Sprawa tego 17 latka, który zabił Maje pokazuje dlaczego nie warto sprowadzać na ten z-----y świat dzieci. Wychowujesz sobie syna, gdy nagle jakieś patusiary z klasy, czy szkoły zaczynają go gnębić, zakładają jakiś ośmieszający go profil na IG.

W końcu chłopak nie wytrzymał i wyrwał chwasta, a teraz pójdzie siedzieć na lata do pierdla. R--------e życie jego, tej Mai i obu rodzin. Jednak pamiętajcie, "ludzie generalnie są mili"

Oczywiście, zaraz ktoś przyleci
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednak pamiętajcie, "ludzie generalnie są mili"


Oczywiście, zaraz ktoś przyleci i powie, że jego dziecku na 1000% to się nie przydarzy xD


@Techguy91: to ile takich przypadków było w tym roku skoro to takie powszechne? Daj jakieś 100 z min.10000, które powinny mieć miejsce w naszym kraju.
  • Odpowiedz
Jestes zalosny robiac z kata ofiare. Ha tfu na Ciebie.


@gorzki99: kto sieje wiatr ten zbiera burzę, całkowicie zasłużenie zresztą
  • Odpowiedz
@galek: Ale jak to? :O przecież ludzie kochają swoją pracę, ja dzisiaj płaczę, że nie musiałam o 6:30 do biura wstawać. Niemożliwe, że inni nie
  • Odpowiedz
via Android
  • 10
@garrincha94 zresztą rozejrzyj się. Ludzie pracujący w supermarketach, kołchozach, produkcji , toksycznym korpo napewno kochają swoją robotę xD
  • Odpowiedz
@jonasz68: Mam to w nosie raczej, tacy ludzie to w 99% przypadków i tak ameby z którymi wcześniej o niczym się nie dało pogadać, bo zanim jedynym tematem stał się bombelek to jednymi "zainteresowaniami" takich osób było chlanie, ćpanie i imprezy ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No ja serio nie rozumiem, czemu wy antynataliści tak bardzo się skupiacie na cierpieniu. W OGÓLE NIE DOSTRZEGACIE POZYTYWÓW w życiu! Przecież w życiu jest miłość, spełnienie, sukcesy. Mówicie, że cierpienie jest nieuniknione, ale przecież radość też jest nieunikniona, nie?

Nie robiąc dziecka, odbieracie mu na to wszystko szansę. Czy naprawdę ryzyko depresji, chorób, wojny i samotności jest aż tak duże, żeby brać to pod uwagę? Warto robić dzieci, nawet jeśli wasze będzie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@666-666:

ale przecież radość też jest nieunikniona, nie?


Prokreacja to książkowy przykład uszczęśliwiania na siłe. Nikt o to nie prosił a teraz każdy musi płacić za to cenę.
  • Odpowiedz
Jak myślicie, jeśli zrobiłbym sobie dzieci ze względu na ostrzeżenia dotyczące ZUSU i jego przyszłości to powinienem powiedzieć swoim dzieciom prawdę? ,,Słuchaj, tak naprawdę to ja cię nie chciałem, ale mówili że ZUS się zawali, więc stworzyłem cię tylko po to, żebyś harował w fabryce na 3 zmiany i płacił składkę do ZUS".

#demografia #polska #gospodarka #ekonomia #antynatalizm
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdyby wziąć pod uwagę nie tylko nader poważne cierpienie, które ofiarą może paść każdy, ale również dość zwyczajne trudy przeciętnego ludzkiego życia, to staje się jasne, że pozycja optymistycznych rodzicieli jest jeszcze trudniejsza do obrony. Widać wtedy, że grają oni w rosyjską ruletkę rewolwerem z nabojem w każde komorze – wymierzonym, rzecz jasna, nie we własne głowy, lecz głowy swoich potomków


@Logika_wykopu: Czy da się dokonać głupszej generalizacji niż zestawić
  • Odpowiedz
@garrincha94: Ja chcę tylko zauważyć, że jednak dzieci w ubóstwie jest dużo więcej niż potomków rodzin królewskich. Ludzi, których egzystencja jest prosta, nie doświadczając żadnych znaczących pokładów cierpienia, na świecie jest garstka w porównaniu do ludzi, którzy przeżywają znaczące trudy życia.

Oczywiście ta metafora z rewolwerem może być zmieniona z pocisku w każdej komorze do pocisku w co drugiej. Nie zmienia to faktu, że gra się w niebezpieczną grę bez
  • Odpowiedz
@Jarkendarion bo ludzie bez empatii często mają takie bez logiki poglądy, że jednych by bronili chwilę by później się nimi nie przejmować lub kazać im umierać bo są słabi czy gorsi (w kontekście prolife to często Ci ludzie bardziej bronią płód niż narodzone dziecko które później w życiu może mieć depresję czy chorobę nieuleczalną),a innych masowo by mordowali bez mrugnięcia powieka bo obrzydza ich to co te osoby robią w łóżku
  • Odpowiedz
@Jarkendarion: Żeby mieć takie poglądy o jakich piszesz czyli pro-life i prodemograficzne to trzeba być kompletnie pozbawionym empatii. Nie dość, że uważają że powinno się rodzić jak najwięcej nowych ludzi, którzy potem doświadczą cierpienia takiego jak depresja to jeszcze popierają bestialstwo, żeby rodzili się tacy z poważnymi wadami genetycznymi. To się dla nich nie liczy, bo samo życie uważają za święte.
Obrzydliwe i skrajnie egoistyczne
  • Odpowiedz
@uzalezniony_od_smutku: Rodzice pewnie chcieli żebyś miał kolegów w tym samym wieku, nauka to nie wszystko, a jak byłeś taki zdolny, to mogłeś później przeskoczyć.

Możliwe że jakbyś poszedł od razu do 3 czy 4 to miałbyś też pretensje o to do rodziców.
  • Odpowiedz
  • 21
@WolvvloW brak taniej siły roboczej dla Pana Janusza/korporacji. Brak podatków za które można ładnie się nachapac wtykając swoich w spółki skarbu Państwa lub kradnąc VAT. Brak rynku zbytu ... Itp
  • Odpowiedz