• 327
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kogut_20: Całkowicie Cię rozumiem. Obecnie mam ciszę sąsiedzką, ale kiedyś było inaczej i doprowadzało mnie to do ciężkiej nerwicy. Nie cierpię mieszkać w bloku, mam nadzieję, że kiedyś wrócę do domu z działką.
  • Odpowiedz
Mam ogromny szacunek dla Janusza Korczaka. Takich ludzi powinno się wspominać jak najczęściej. Nie dość, że nie zostawił swoich podopiecznych i poszedł razem z dziećmi do komory gazowej (a Niemcy pozwolili mu zostawić dzieci i samego siebie uratować) to jeszcze bardzo mądrze podchodził do kwestii wychowania. W jego czasach było to bardzo nowoczesne podejście, ale nawet dzisiaj (niestety) nadal dla wielu nie będzie czymś oczywistym.

10 zasad wychowania według Janusza Korczaka:

1. Nie
Nobody32 - Mam ogromny szacunek dla Janusza Korczaka. Takich ludzi powinno się wspomi...

źródło: comment_1648119848PjOdEDQshvp3JhnbndPJ4E.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nobody32: świat byłby pięknym miejscem, gdyby każdy rodzic miał takie podejście do swoich dzieci.

„Całe wychowanie współczesne pragnie, by dziecko było wygodne, konsekwentnie krok za krokiem dąży, by uśpić, stłumić, zniszczyć wszystko, co jest wolą i wolnością dziecka, hartem jego ducha, siłą jego dążeń i zamierzeń. Grzeczne, posłuszne, dobre, wygodne, a bez myśli o tym, że będzie bezwolne wewnętrznie i niedołężne życiowo.”
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 149
Kolega z pracy (24 lata), jego narzeczona zaszła w ciążę (99% prawdopodobieństwo, że była to wpadka, a nie jakieś przemyślane rodzicielstwo), jak się "chwalił", to mówił, że jakoś to będzie, bo wózek weźmie od ciotki, więc jeden problem już z głowy XDDD
Sam jest otyły, prowadzi niezdrowy tryb życia, wygląda na 15 lat więcej niż ma, ogólnie widać, że jest mocno przemęczony, bo gówniak nie daje spać w nocy, rzucił fajki, ale
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Probz: Ten cud życia jest taki cudowny, że jak człowiek się spotyka z dzieciatymi znajomymi to jedyne co mają do powiedzenia to jak ciężko jest, jak się nie wysypiają, jak mają dość, jak myśleli, że będzie łatwiej, jak na nic nie ma kasy i na nic nie ma czasu. Przeplatane gaworzeniem, że Julcia/Pawełek już ząbkują, już robią ładne kupki, a wczoraj powiedziały "gagadu".

Szczerze mówiąc najbardziej do rodzicielstwa mnie zniechęcają
  • Odpowiedz
Ktoś kto nie chce adoptować dziecka pomimo świadomości ile jest dzieci do adopcji tak naprawdę nie chce mieć dziecka tylko kieruje się małpim instynktem przekazania genów i nie jest dobrym człowiekiem, change my mind ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#antynatalizm #dzieci
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@murmurlrl: po pierwsze dzieci, a zwłaszcza zdrowych dzieci, bez rozmaitego rodzaju zaburzeń (wady, FAS), nie wywodzących się ze środowiska, które je bezpowrotnie wykrzywiło, jest bardzo mało. Taki noworodek lub małe dziecko jest adoptowane natychmiast. W różnego rodzaju placówkach przebywają dzieci, które wymagają ogromnego nakładu pracy. Po drugie: adopcja jest często niemożliwa, że względu na nieuregulowana sytuację prawna względem rodziców. Dlatego właśnie biologiczne dzieci to naturalny wybór większości ludzi.
  • Odpowiedz
adopcja to gigantyczna loteria w porownaniu do posiadania wlasnych dzieci


@paziu: Jest zupełnie odwrotnie. Gigantyczną loterią jest jedynie robienie kolejnych osób, o których totalnie nic nie wiadomo, jakie dokładnie będą. Jedyna loteria w przypadku adopcji dotyczy tego, co już istniejącego trafi się opiekunowi, zatem czegoś niesamowicie miałkiego i nieistotnego, ponieważ nie chodzi tutaj o dobro zaspokajających narzuconą potrzebę "posiadania", tylko o tych, którzy mają stać się środkiem w "celu" jej
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

1. Ślub - ludzie zaczynają dostrzegać pewną dziwną rzecz. Ślub to jest ten "dzień dla niej". Czytając niektóre historie, gdzie panna młoda wylewa jad na koleżankę, którą zaprosiła, albo kuzynkę swojego męża, bo "to był jej dzień, a ona go ukradła".
Faceci nie widzą sensu w finansowanie uroczystości, gdzie są niczym piątym kołem u wozu.
Sam fakt posiadania ślubu nic w gruncie rzeczy nie daje pozytywnego. Związuje prawnie i kreuje problemy
  • Odpowiedz
@pianinka: „Szukam sposobu na wymiganie się” szkoda, że wcześniej nie szukał tego sposobu w postaci antykoncepcji… nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać typowe natale są typowe.
  • Odpowiedz
@Tyrande: Zupełnie na serio - zastanawia mnie, gdzie idą te wszystkie 500+, 300+, środki z alimentów/funduszy alimentacyjnych itd. Nie mówię, że to są jakieś ogromne pieniądze, ale mimo wszystko.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
@Conscribo: nie, lepiej ich nie robić, bo zmuszasz je do życia i stawiasz przed faktem dokonanym. A na to czy będą szczęśliwe, czy też nie nie masz praktycznie żadnego wpływu - zatem najlepiej jest zakończyć granie w rosyjska ruletkę i zrezygnować z prokreacji.
  • Odpowiedz
Półtora roku temu Sebastian się powiesił. Dzięki szybkiej reakcji matki, został uratowany, ale zapadł w śpiączkę.

Super pomoc. Chciał się zabić a teraz żyje na wózku i wegetuje. Oczywiście rozumiem reakcję matki, ale wyszło fatalnie.
#antynatalizm #depresja
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nobody32: Jakby eutanazja była legalna i nie byłoby tabu może by żył normalnie bo jednak najpierw trzeba porozmawiać ze specjalistą itd.

Ale nie lepszy "pro-życiowy" ciemnogród.
  • Odpowiedz
  • 12
@KomosaBiala Nataliści zaś zauważają, że większość ludzi jest zadowolona z życia i gdyby miała wybór, wybrałaby życie,

O czym ty piszesz? Nikt nie ma takiego wyboru, rodzimy się bez naszego wyboru.

To że ludzie wybraja życie wynika z tego że zostali urodzeni i ciężko im sobie wyobrazić że mogliby nie zaistnieć bo to rodzi w nich negatywne uczucia
  • Odpowiedz
  • 10
@KomosaBiala zreszta to zadowolenie wynika z tego że zaspokoili swoje potrzeby które zostały im w sposób odgórny narzucone.

To zadowolenie tego typu gdy ktoś głoduje i w końcu udaje mu się zdobyć jedzenie. Czy to że w końcu zaspokoić swoje potrzeby czyni fakt że odczuwał głód dobrym ?

Zreszta ten przykład dobrze pasuje do książki z fotki z posta.
  • Odpowiedz
Zawsze staram się znaleźć plusy i minusy w moich poglądach na dany temat. Przykładowo: jestem za legalnym dostępem do aborcji. Znam argumenty zwolenników i przeciwników. Nie zgadzam się z argumentami przeciwników, ale przynajmniej je znam.

Czy ktoś mógłby mi podać jakieś argumenty natalistów przeciwko antynatalizmowi?
#antynatalizm #childfree
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie

Kwestie te uciekają daleko po za materializm lub praktyczność.


Poza, czyli gdzie? Do zaspokajania swoich egoistycznych potrzeb w celu wywołania przepływu soczków w mózgu, które nazywasz "szczęściem"? No bo chyba nie maszy na myśli jakiejś alternatywnej rzeczywistości?
  • Odpowiedz
chyba najmocniejszy argument, który mnie przekonuje do nieposiadania dzieci:
Nie chce się dzielić z nikim moją partnerką. Chcę, żeby ona była dla mnie numerem jeden i ja dla niej też. Teraz jesteśmy w stanie weekendy wyjść na miasto, pójść do kina o której chcemy, pograć w gierki na komputerze, wyjść na basen itd. Za pieniądze, które potencjalnie moglibyśmy wydać na dziecko, możemy sobie regularnie robić wspólne wycieczki.
Dziecko by absolutnie wszystko wywróciło
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ofiarować coś komuś innemu


@ciemnienie: w momencie podejmowania decyzji o dziecku niczego mu nie ofiarowujesz, bo nie ma komu. Robisz to wyłącznie dla siebie i partnera/rki. Dlaczego ludzie posiadający dzieci nie mogą przyznać tego wprost, tylko bredzą o jakichś poświęceniach i ofiarach
  • Odpowiedz