#alkoholizm
Nie pije już 14 dni, kilkadziesiąt razy udawało mi się dotrzeć do tego momentu, ale bóle głowy, brzucha oraz stres czy zmęczenie są nie do zniesienia. Ktoś wie po ilu dniach abstynencji człowiek zaczyna się dobrze czuć? Od 4 lat próbuje przestać i doszedłem do momentu, że 1 na 2 tygodnie muszę się napić, ale to wciąż za mało.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Glock9212 generalnie dużo jest w głowie, kup sobie jakieś essential forte na wątrobę, jakieś suplementy zacznij ładować jak magnes itp i wmawiaj sobie że to pomaga i powinio zacząć pomagać ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Glock9212: organizm musi wrócić do równowagi: w mózgu muszą si` wyrównać poziomy neuroprzekaźników (j----e GABA), wątroba musi odpocząć, podrażniony żołądek i jelita muszą dojść do siebie. Mniej więcej od teraz powinno być coraz lepiej i spokojniej.
Jest lato i gorunc: bóle głowy mogą wynikać po prostu z odwodnienia, więc trzeba się nawadniać, ale nie piwskiem, tylko elektrolity sobie zapodaj, zmuś się do jedzenia. Sylimarol i essentiale forte na wątrobę.
Od
  • Odpowiedz
@kajak98: a jak miałeś kilkanaście lat to waliłeś konia. Jak już zwaliłeś to dostrzegałeś jakie to było bez sensu i może nawet czułeś żenadę i postanowiłeś sobie że przestaniesz.
Trwało to aż do następnego dnia.
Podobny mechanizm decyzyjny jest przy nałogach, hazardzie, alkoholu itd bo chodzi o dopaminę I te sprawy
  • Odpowiedz
@GrzegorzPorada: trudne się wylosowało, wysokofunkcjonujący alkoholik z grubsza może wieść normalne życie, z drugiej strony bezrobotny alkoholik może sobie pozwolić na mniej trunków ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
#alkoholizm od dwóch dni żyje w rozsypce, jest coraz gorzej. Obiecałem sobie że ogranicze picie i tak też sie stało. Ale dwa dni temu mama miała udar i nie moge o niczym innym myśleć niż o niej. Nie ma minuty. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Pojawiają sie różne myśli w tym samobójcze. Sam z siebie na odwyk nie pojde. Byłem trzy razy chociaż wiem że to jedyny sposób.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lekarze mówią że będzie już na zawsze potrzebowala opieki.


@Legenyes: to ogarnij dupę, jak tak o niej myślisz to pomyśl że ktoś musi się nią zajmować i dobrze żeby ta osoba była trzeźwa, a nie kolejna która potrzebuje opieki.
Zgłoś się może pilnie do jakiegoś psychiatry lub przez inne lekarza jak masz myśli samobójcze aby ci coś przepisali żebyś mógł zacząć jakoś funkcjonować "normalnie" w obecnej sytuacji.

  • Odpowiedz
@Legenyes: Mój tata miał udar, wyszedł z niego normalny, został lekki niedowład w ręce i pewne problemy z równowagą. Dodam że zdrowy nie był... Więc musisz mieć wiarę Miro to po pierwsze. Po drugie musisz mieć teraz siłę za was dwoje. Mama będzie Cię potrzebować. I to powinno być dla Ciebie cholernie motywujące do działania.
  • Odpowiedz
#alkoholizm

Czy jestem alkoholikiem według wykopków, jak rzygam na widok wódki/wina/mocnych alkoholi, zapachu smaku, ale lubie sobie walnąć od 10 lat piwko 5%? Jeszcze nie zdarzyło się żeby a-----l bym ważniejszy niż cokolwiek XD ale jak czytam to chyba wedlug wiekszosci nawróconych alkoholików jestem obszczanym menelem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HoroLive: Nie ma znaczenia jaki a-----l pijesz. A to że musisz się utwierdzać w przekonaniu ż nie masz problemu i tłumaczysz, jasno wskazuje na to że problem jest.
  • Odpowiedz
#chwalesie #alkoholizm
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
Notakaprawda - #chwalesie #alkoholizm
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. ...

źródło: 1000034096

Pobierz
  • 164
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak Ty sam jestes typowym alkoholikiem jak walisz co weekend


@Purson666: Nie muszę pić co weekend. Ale jak jest lato to ciągle są jakieś okazje. Co za tydzień nie wypiję na ślubie a za dwa tygodnie na pępkowym? A za trzy tygodnie pod namiotami na urlopie nie wypije piwa?

Zresztą nie będę się kłócił z wielkim panem przeciwnikiem alkoholu co chlał jak po**any i teraz umoralnia ludzi.
  • Odpowiedz