Minął kwartał od ostatniego przypomnienia, więc wracam i pytam czy umarliście już z niedopicia ( ͡°͜ʖ͡°)
Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot. Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki: - Nie mieć pieniędzy na kulturalne spożywanie alkoholu w knajpach / klubach - Być pierdołą która nie potrafi kupić alkoholu przed imprezą - Chlać na umór za każdym razem, bo tylko wtedy nie da się przewidzieć ile tego alkoholu potrzebujesz - Być uzależnionym i nie móc mieć w domu zapasu alkoholu bo kusi i jak stoi to trzeba wypić lub - Być ekstremalnie uzależnionym i kiedy przychodzi impuls do nachlania się to świat się kończy i nie ma siły która przed spożyciem powstrzyma
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym
Liczę że pozostałe duże miasta za moment pójdą w te samą stronę, a docelowo w całej Polsce zostanie wprowadzony system na wzór szwedzkiego i ograniczy to ogłupianie Polaków prowadzące w prostej linii do foliarstwa i łykania ruskiej propagandy, pomijając już oczywiste koszty społeczne
Jak mówiłem nie ma o czym dyskutować ale i tak zaraz się tutaj pojawi festiwal zapijaczonego myślenia i historie codziennych porannych tragedii budowlańców idących do roboty przed 6 rano i nie mogących sobie na śniadanie o--------ć małpki
@Leniek: nie piję ponad 1,5 roku. Jestem alkoholikiem. Ale jakoś ten pomysł nie trafia do mnie. Pomijam że jest to w pewien sposób ograniczenie swobody obywatelskiej to to po prostu nie zadziała. Meliny wrócą do łask. I o ile może nie będzie jak w latach '90 że taka flaszka mogła być twoją ostatnią bo metyl to co bardziej przedsiębiorczy kupią przed zamknięciem skrzynke wódki, cztery skrzynki piwa i tak handel
@TrzezwyPijak: no to fajnie jeżeli powstaną mety, to sobie jakaś staruszka zarobi ale będzie się to odbywało dyskretnie przecież nie jest problemem że ludzie kupują za dużo, bo cały dzień mają żeby kupić 8 za 4, 6+6 czy 24+24 problem jaki odczuwały samorządy bo od tego się zaczęło, był taki że najebusy włóczyli się po nocy na stację benzynową żeby się dopic. A to wiązało się z darciem mordy I
@Leniek: To może dam przykład ze swojego doświadczenia - bez robienia fikołków jednej czy drugiej strony. Jechałem do miasta, gdzie jest prohibicja od 22. Nie spodziewałem się tego. Po drodze odwiozłem jeszcze znajomą do domu i chciałem iść kupić p--o do Żabki żeby kulturalnie do meczu wypić jedno p--o. No i nie mogłem, bo spóźniłem się jakieś 3-4 minuty. Nie spowodowało to jakiegoś problemu - wypiłem to p--o kupując je
@Leniek: zawsze przy okazji rozmowy o tej "prohibicji" powtarzam - nigdy nikomu nie stała się krzywda z tego powodu, że NIE napił się alkoholu.
ale upośledzenie umysłowe alkusów mnie zupełnie nie dziwi, ostatnio jeden tu pisał że nie może sobie poradzić, bo on w lato z domu dopiero o 21 wychodzi i do 22 nie zdąży piwka kupić, i cierpi z tego powodu xD
@Leniek: Myślę, że mam wiele ciekawszych historii do opowiadania niż te związane z zakupem alkoholu, ale co kto lubi :) Czy sarkazm to jedyny sposób obrony tego zakazu jeśli nie mamy pomysłu na rzetelne argumenty?
@MrPr0h: Masz rzetelne argumenty: wyraźny i systematyczny spadek interwencji policji związanych ze spożywaniem alkoholu w godzinach objętych zakazem oraz poprawa jakości życia osób, które mieszkają w pobliżu punktów sprzedających a-----l. Skończyło się przesiadywanie pijaków pod sklepami i darcie mord na pół osiedla przez całą noc, często zakończone wzywaniem służb, żeby to bydło uspokoić. Dziwi mnie, że dyskutując o zakazie padają głównie argumenty biedulków, którym tak źle bo sobie piwa czy
@MrPr0h: to ktoś w lobby sprzedał ci je na lewo, bo hotele również objęte są zakazem z wyłączeniem przestrzeni restauracyjnej która posiada koncesje na sprzedaż alkoholu - w tym a-----l nie może być butelkowany po godzinie 22
@nairoht: A widzisz, to się dowiedziałem czegoś ciekawego. To były początki prohibicji w tym mieście, więc albo celowo ominął sprzedaż, albo jeszcze się tego uczyli. Czy coś by się stało jakbym nie kupił? Zupełnie nic! Trafiają za to do mnie argumenty @renniferlopez2 o tych pijaczkach pod sklepami i mniejszej liczbie interwencji. Jeśli wpływa to na poprawę bezpieczeństwa to jestem jak najbardziej za. Kiepską robotę za to robi @Leniek
@MrPr0h: Ten koleś to kolejny Wielkinos. Głupi wykopek co widzi albo 0 albo 1, jego ego zostało połechtane przez plusiki i myśli że wszystkie rozumy pozjadał. Teraz pewnie napisze na mój temat że jestem alkusem :)
Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot.
Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki:
@Leniek: wystarczy nie być nieruchającym przegrywem ¯\(ツ)/¯
Normalni ludzie potrafią się spontanicznie z kimś umówić późnym wieczorem i po drodze, po 22, skoczyć po wino. Ale wykopkom coś takiego się nie śniło, dlatego tak chętnie zakazują innym
Normalni ludzie potrafią się spontanicznie z kimś umówić późnym wieczorem i po drodze, po 22, skoczyć po wino. Ale wykopkom coś takiego się nie śniło, dlatego tak chętnie zakazują innym
@Xuzoun: jeśli ci ludzie są w stanie ze sobą spędzać czas tylko pod warunkiem że piją a-----l to nie, nie są normalni.
ale to trzeba mieć więcej niż 18 lat żeby to rozumieć
Przeciwko nocnej prohibicji protestować może tylko łeb przeżarty alkoholem na wylot.
Bo żeby ta prohibicja w czymkolwiek przeszkadzała to trzeba spełniać wszystkie poniższe warunki:
- Nie mieć pieniędzy na kulturalne spożywanie alkoholu w knajpach / klubach
- Być pierdołą która nie potrafi kupić alkoholu przed imprezą
- Chlać na umór za każdym razem, bo tylko wtedy nie da się przewidzieć ile tego alkoholu potrzebujesz
- Być uzależnionym i nie móc mieć w domu zapasu alkoholu bo kusi i jak stoi to trzeba wypić
lub
- Być ekstremalnie uzależnionym i kiedy przychodzi impuls do nachlania się to świat się kończy i nie ma siły która przed spożyciem powstrzyma
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym
Liczę że pozostałe duże miasta za moment pójdą w te samą stronę, a docelowo w całej Polsce zostanie wprowadzony system na wzór szwedzkiego i ograniczy to ogłupianie Polaków prowadzące w prostej linii do foliarstwa i łykania ruskiej propagandy, pomijając już oczywiste koszty społeczne
Jak mówiłem nie ma o czym dyskutować ale i tak zaraz się tutaj pojawi festiwal zapijaczonego myślenia i historie codziennych porannych tragedii budowlańców idących do roboty przed 6 rano i nie mogących sobie na śniadanie o--------ć małpki
W razie gdybyście jednak próbowali to proszę nie powielać fikołków z tych wpisów
https://wykop.pl/wpis/86007661/widze-znowu-skomlenie-wiec-potrzebny-jest-wpis-prz
https://wykop.pl/wpis/83137579/przeciwko-nocnej-prohibicji-protestowac-moze-tylko
https://wykop.pl/cdn/c3201142/dbb45d3bf0178a0cbe373fedc5fa9e2087a43a55565a36da9aa8ad429730b14c,w800.png
#alkoholizm #a-----l #polska #warszawa #krakow #wroclaw #poznan #gdansk #lodz #bydgoszcz #katowice, #rzeszow
( ͡° ͜ʖ ͡°)
ale będzie się to odbywało dyskretnie
przecież nie jest problemem że ludzie kupują za dużo, bo cały dzień mają żeby kupić 8 za 4, 6+6 czy 24+24
problem jaki odczuwały samorządy bo od tego się zaczęło, był taki że najebusy włóczyli się po nocy na stację benzynową żeby się dopic. A to wiązało się z darciem mordy I
ale upośledzenie umysłowe alkusów mnie zupełnie nie dziwi, ostatnio jeden tu pisał że nie może sobie poradzić, bo on w lato z domu dopiero o 21 wychodzi i do 22 nie zdąży piwka kupić, i cierpi z tego powodu xD
Trafiają za to do mnie argumenty @renniferlopez2 o tych pijaczkach pod sklepami i mniejszej liczbie interwencji. Jeśli wpływa to na poprawę bezpieczeństwa to jestem jak najbardziej za. Kiepską robotę za to robi @Leniek
@Leniek: wystarczy nie być nieruchającym przegrywem ¯\(ツ)/¯
Normalni ludzie potrafią się spontanicznie z kimś umówić późnym wieczorem i po drodze, po 22, skoczyć po wino. Ale wykopkom coś takiego się nie śniło, dlatego tak chętnie zakazują innym
@Xuzoun: jeśli ci ludzie są w stanie ze sobą spędzać czas tylko pod warunkiem że piją a-----l to nie, nie są normalni.
ale to trzeba mieć więcej niż 18 lat żeby to rozumieć