Jak często spożywasz?

  • Codziennie 21.4% (34)
  • Co drugi dzień 3.1% (5)
  • 2 razy w tygodniu 8.2% (13)
  • Raz w tygodniu 5.7% (9)
  • Grzeję w weekendy 8.2% (13)
  • Co kilka tygodni 11.9% (19)
  • Co kilka miesięcy 11.9% (19)
  • Tylko przy wyjątkowych okazjach 4.4% (7)
  • Wcale 25.2% (40)

Oddanych głosów: 159

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ruskizydek: ja to walę cały czas, ale nie jestem alkoholikiem, nie cierpię na chorobę alkoholową, bo ja lubię pić po prostu i nie muszę, w każdej chwili mogę przestać, gdy tylko zechcę.
z fartem
  • Odpowiedz
@drakan8: To jest generalnie bardzo dobry argument za ograniczaniem dostępności alkoholu, zwłaszcza po 22, który powinien być podnoszony przez polityków. Mam na myśli ilość różnego rodzaju interwencji i wypadków po alkoholu, wyjazdów karetek i pijanych osób na sorach. To dotrze do każdego, bo każdego dotyczy. No ale po co skoro można coś o mikroudarach bredzić i ośmieszać sprawę.
  • Odpowiedz
Picie alkoholu powoli to porażka. Po co ludzie tak piją? Przyjemniejszy jest ten szok dla organizmu, ostre pieprznięcie. No i przykładowo wątroby tych co wolno piją, są dłużej wyeksponowane na tą truciznę, i pewnie statystycznie mają więcej alkoholu łącznie do zmetabolizowania. Czyli mniej zdrowe. Nonsens.
#przegryw #alkoholizm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czubaka697: ale prawda jest, że zjazd po kofie jest dosyć nieprzyjemny. Co prawda może niezbyt duży, ale przymulający i usypiający. Mniejszy zjazd mam na pewno po 3cmc, 4mmc trochę większy choć bez senności, 4 cmc dużo większy, choć bez zmęczenia i senności.
  • Odpowiedz
Miał to być mój komentarz do filmu na głównej o samotnym panu zagadniętym przez fotografa, ale wyszła mi jakaś epopeja, więc postanowiłem, że rozpiszę się tutaj.

Jestem dopiero przed 40, ale też nie mam żadnych przyjaciół jak wyżej wspomniany facet i jeśli się głębiej zastanowię to nigdy nie miałem i jakoś nie widzę obecnie szansy żebym kiedyś miał. Miałem dużo kolegów i nawet koleżanek, byłem lubiany, ale nigdy nie było w tym czegoś
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@astrodamus: Dzięki i trzymam kciuki za Ciebie. Na studiach pracowałem jako barman i też byłem na początku tej drogi, ale w pewnym momencie uświadomiłem sobie, że mogę się stać taki jak ojciec, co mnie przeraziło. Od tamtej pory zastanawiam się "co zrobiłby mój ojciec w tej sytuacji" i robię dokładnie odwrotnie. Przynajmniej na tyle się przydało jego smutne życie.
  • Odpowiedz