@thetrumpist- Też r--------m wiele rzeczy przez chlanie. No może oprócz miłości życia, bo takiej nigdy nie doświadczyłem. Po prostu już tyle takich historii słyszałem, że ktoś tak próbował z tego wychodzić w taki sposób (i na terapii grupowej, i na mitingach, i na wywiadach w podcastach), że strasznie się boję tych leków. Chociaż wiem, że bez tego to jest straszna męczarnia. I magik kusi wtedy. Ja żaden ekspert. Po prostu też
To już w tym tygodniu. Wracają po wieczornej kolacji wigilijnej od rodziców. Przepyszne dania były i przemiła świąteczna atmosfera, prezenty, kolędy itd. Ale już nie mogą się doczekać jak wrócą do swojego mieszkania. W nowym lokum deweloperskim, w salonie z aneksem kuchennym, mrugają ciepłym światłem ledy na choince. Ona zapaliła zapachowe świeczki. Z głośniczka lecą piosenki świąteczne. Let it snow, Let it snow. I wiadomo co dalej #przegryw
Najgorszy czas do przetrwania. Dzień się kończy o 15. A później mrok i ta obrzydliwa mgła. Jak w jakimś horrorze. Tłumy ludzi szturmują markety i galerie. Najlepiej to by było zasnąć teraz i obudzić się drugiego stycznia, jak ta groteska się skończy #przegryw