To było już tyle lat temiu
j. Polski mieliśmy pisać w sali z inną klasą, potem się okazało się porozsiewali nas na inne klasy i nie widziało się wszystkich.
Miałem nadzieje pogadać z innymi znajomymi a nie udało mi się złapać i to nawet do dziś.
O dziwo tych co najmniej lubiłem spotykałem dość często ale tych co nawet dość, to od Polskiego nie widziałem.
Mimo że mieliśmy kontakty, to nie było obopólnej potrzeby spotkania.

Czy
Lukardio - To było już tyle lat temiu
j. Polski mieliśmy pisać w sali z inną klasą, p...

źródło: 55ba4d2fbbdfa_o_large

Pobierz

Dobrze wspominasz czasy liceum i znajomych z klasy?

  • tak 23.5% (38)
  • jeszcze jak (wiele razy się wszyscy spotkaliśmy) 9.9% (16)
  • tak (ale mało się z większością spotykaliśmy) 14.8% (24)
  • raczej tak (troche spotkałem a tak to nie) 11.7% (19)
  • nie (nie lubiłem ich, kogoś mignąłem tylko) 7.4% (12)
  • Nie (ciesyzłem że to koniec, mam ich gdzieś) 21.6% (35)
  • Nie (jak widziałem to udawałem że ich nie znam) 4.9% (8)
  • Nie wiem / nie mam zdania 6.2% (10)

Oddanych głosów: 162

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lukardio: zdecydowanie. Fajne to były czasy. Chłopaków nas było chyba z 7, wszyscy w miarę razem się trzymaliśmy. Dziewczyny były bardziej na grupki podzielone, ale my się ze wszystkimi dobrze dogadywaliśmy
  • Odpowiedz
  • 9
@mirko_anonim pasja. Coś co lubisz robić, a nie wymaga wysiłku aby zacząć to robić. U mnie to praca w ogrodzie, wprawy rowerowe, majsterkowanie i inne takie. Coś na pewno jest też u ciebie. Nie należy też analizować czy to ma sens, przynosi jakąś korzyść. Ma być przyjemne i lekkie. Od pasji zaczyna się życie. Poznajemy podobnych sobie ludzi, choć nawet ich nie szukamy.
  • Odpowiedz
na #spierdotrip, tańsze niż samochód no i daje trochę adrenaliny.


@mirko_anonim: kłamstwo bo najpierw musisz kupić Moto które pewnie nigdy się nie zwróci w cenie zaoszczędzonego paliwa. Utrzymanie motocykla też nie jest tanie.
To zabawka jeśli na tym nie zarabiasz
  • Odpowiedz
I nie masz na to wpływu, co kto pomyśli o Tobie, gdy się dowie, że jesteś sam w tym wieku.


@Kopytnik_1: Przecież dzisiaj mamy całe mnóstwo singli, którzy sobie fajnie żyją i nikt takiego trybu życia nie demonizuje. Tak to funkcjonowało może ze 30 lat temu kiedy mówiono "co to za chłop co baby nie może sobie znaleźć, to żaden chłop z niego". Może takie stereotypy nadal pokutują w Polsce
  • Odpowiedz
ogarnijcie że czasy świetności tej piosenki były DWADZIEŚCIA (w zapisie pozycyjnym dziesiętnym 20) lat temu
w każdym razie chłopu kojarzy się ona z dyskoteką na zielonej szkole
którą uparcie przesiedział całą przy barze pomimo że wspomniana niedawno Karolina próbowała go wyciągnąć na parkiet xd ;///
ale by sobie napluł w ten swój durny ryj tchórzliwy ehhhh
ogólnie to zawsze myślał że dopiero w następnej klasie zamknął się w sb i zdziwaczał a wcześniej był w
Chodtok - ogarnijcie że czasy świetności tej piosenki były DWADZIEŚCIA (w zapisie poz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ja tak mam, ale imo to jest błędne myślenie i staram się je zmienić. Niby dotarłam do punktu, gdzie fajnie zarabiam, pracuję 100% zdalnie i mogę się opierdzielać, więc każda nowa oferta od razu konkuruje z poczuciem stabilności, rutyną i niechęcią do zmian przy dobrych warunkach. Dlatego za każdym razem jak kto się odzywa na Linkedin, że mogą mi dać 2k więcej to jak widzę, że musiałabym być co
  • Odpowiedz
@pianinka racja, tez tak mialam. 6 lat w jednej firmie i w tym czasie wiele rozmow jsk się ktoś do mnie odzywał na linkedlin ale tez nie chciało mi się zmieniać by robic to samo za tysiaka wiecej. Jednak nagle dostalam ofertę na troche innym ale duzo ambitniejszym stanowisku i 60% podwyżki + lepsze benefity i w podskokach popędziłam do swojego managera z wypowiedzeniem :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania".
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam dalej sielskie życie jak i za dzieciaka, po prostu szkoła została zamieniona na pracę i tyle
dodatkowo zarabiam i mogę robić co chce, a nie to na co mama mi da i pozwoli, więc nie przesadzaj, grunt to nie iść na ustępstwa typu dziecko jak go nie chcesz mieć

Czasem lepiej też zarabiać 3x mniej niż męczyć się tylko dla kilku tysięcy więcej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W pewnym sensie sami sobie wyznaczamy ten sens. Jeśli tylko mamy zapewnione podstawowe środki do przeżycia, mamy spełnione podstawowe potrzeby, mamy w porządku zdrowie fizyczne i psychiczne... bazując na tym można działać dalej, można odkrywać samego siebie.
  • Odpowiedz
Przecież nie jestem bogaty żebym sobie wiódł życie wesołego singla, który zwiedza świat i robi imprezki na jachcie.


@mirko_anonim: ale czemu zaraz NA JACHCIE musi być impreza - niestety ale spójrz na to w tą stronę, że najprawdopodobniej jesteś nudnym nudziarzem z nudnym życiem

jakbyś miał laskę to byś był tym samym sobą + masa problemów od samej laski a jakbyś z nią dziecko miał to x10
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): tak naprawde mozesz robic sporo rzeczy ograniczenia sa w twojej glowie, mozesz np spelniac marzenia z dziecinstwa. moze wtedy twoich rodzicow nie bylo stac na rozne twoje zachcianki? mozna poplynac kupujac zestawy lego i je skladac (one nadal sa bardzo drogie). jesli nie masz zadnego hobby i zainteresowan - co w obecnych czasach paradoksalnei staje sie norma, mimo ze mozliwosci mamy nieograniczone i na wyciagniecie reki. w latach
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja mam 35 lat i już przestałem szukać. Szkoda zdrowia, zwłaszcza tego psychicznego. Zresztą potrzeba bycia w związku też minęła u mnie. Nie wyobrażam sobie, bym mógł z kimś być w związku.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: @mirko_anonim u mnie jest niesamowity dół przed samotność
Chciałbym potrafić zaakceptować samotność ale nie potrafię, co z kolei kończy się tym ,że siedzę na tych apkach randkowych choć wiem ,że to strata czasu :(
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak miałem naście lat to sobie mówiłem, że nie nadaje się do związku, że nie chce, że wolę życie singla, będę miał znajomych i będzie fajnie.

Ale za chwilę mam 24 lata i zmieniłem myślenie o 180 stopni. Mega mi brakuje drugiej połówki, takiej normalnej fajnej dziewczyny. Nigdy nie byłem w związku, ale wiem że to tego mi brakuje w życiu.

Niestety jak ktoś w tym wieku jest bez
  • Odpowiedz