@mirko_anonim: Ja tak mam, ale imo to jest błędne myślenie i staram się je zmienić. Niby dotarłam do punktu, gdzie fajnie zarabiam, pracuję 100% zdalnie i mogę się opierdzielać, więc każda nowa oferta od razu konkuruje z poczuciem stabilności, rutyną i niechęcią do zmian przy dobrych warunkach. Dlatego za każdym razem jak kto się odzywa na Linkedin, że mogą mi dać 2k więcej to jak widzę, że musiałabym być co
  • Odpowiedz
@pianinka racja, tez tak mialam. 6 lat w jednej firmie i w tym czasie wiele rozmow jsk się ktoś do mnie odzywał na linkedlin ale tez nie chciało mi się zmieniać by robic to samo za tysiaka wiecej. Jednak nagle dostalam ofertę na troche innym ale duzo ambitniejszym stanowisku i 60% podwyżki + lepsze benefity i w podskokach popędziłam do swojego managera z wypowiedzeniem :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak, ja po 30stce zacząłem szukać źródeł swoich porażek no i wiadomo, dotarłem do rodziców i "wychowania".
Obarczanie ich jednak za całe zło byloby trochę niesprawiedliwe. Rodzicielstwo to trudna sztuka, tym bardziej jak samemu nie miałeś dobrych wzorców. Dlatego tak wiele osób popełnia w niej błędy, które w dorosłym życiu dzieci się ucieleśniają.
Pozostaje wybaczyć i wziąć odpowiedzialność za siebie, bo tylko wtedy jest szansa na zmianę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam dalej sielskie życie jak i za dzieciaka, po prostu szkoła została zamieniona na pracę i tyle
dodatkowo zarabiam i mogę robić co chce, a nie to na co mama mi da i pozwoli, więc nie przesadzaj, grunt to nie iść na ustępstwa typu dziecko jak go nie chcesz mieć

Czasem lepiej też zarabiać 3x mniej niż męczyć się tylko dla kilku tysięcy więcej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W pewnym sensie sami sobie wyznaczamy ten sens. Jeśli tylko mamy zapewnione podstawowe środki do przeżycia, mamy spełnione podstawowe potrzeby, mamy w porządku zdrowie fizyczne i psychiczne... bazując na tym można działać dalej, można odkrywać samego siebie.
  • Odpowiedz
Przecież nie jestem bogaty żebym sobie wiódł życie wesołego singla, który zwiedza świat i robi imprezki na jachcie.


@mirko_anonim: ale czemu zaraz NA JACHCIE musi być impreza - niestety ale spójrz na to w tą stronę, że najprawdopodobniej jesteś nudnym nudziarzem z nudnym życiem

jakbyś miał laskę to byś był tym samym sobą + masa problemów od samej laski a jakbyś z nią dziecko miał to x10
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): tak naprawde mozesz robic sporo rzeczy ograniczenia sa w twojej glowie, mozesz np spelniac marzenia z dziecinstwa. moze wtedy twoich rodzicow nie bylo stac na rozne twoje zachcianki? mozna poplynac kupujac zestawy lego i je skladac (one nadal sa bardzo drogie). jesli nie masz zadnego hobby i zainteresowan - co w obecnych czasach paradoksalnei staje sie norma, mimo ze mozliwosci mamy nieograniczone i na wyciagniecie reki. w latach
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja mam 35 lat i już przestałem szukać. Szkoda zdrowia, zwłaszcza tego psychicznego. Zresztą potrzeba bycia w związku też minęła u mnie. Nie wyobrażam sobie, bym mógł z kimś być w związku.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: @mirko_anonim u mnie jest niesamowity dół przed samotność
Chciałbym potrafić zaakceptować samotność ale nie potrafię, co z kolei kończy się tym ,że siedzę na tych apkach randkowych choć wiem ,że to strata czasu :(
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak miałem naście lat to sobie mówiłem, że nie nadaje się do związku, że nie chce, że wolę życie singla, będę miał znajomych i będzie fajnie.

Ale za chwilę mam 24 lata i zmieniłem myślenie o 180 stopni. Mega mi brakuje drugiej połówki, takiej normalnej fajnej dziewczyny. Nigdy nie byłem w związku, ale wiem że to tego mi brakuje w życiu.

Niestety jak ktoś w tym wieku jest bez
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Samotne matki to są gumowe lalki do dymania. Zdecydowanie najlatwiejsze do wyrwania. Nigdy mi przez myśl nie przeszło żeby brać to na poważnie. One szukają bankomatu dla siebie i swojego k----a. Nie bądź debilem i się w to nie ładuj. Nigdy nie będziesz miał jej szacunku i żadnego prawa do dziecka, które będziesz utrzymywać i poświęcać mu czas.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wyjdź z domu i znajdź sobie jakieś hobby, najprościej xD Potem przyłącz się do jakieś społeczności która się fokusuje wokół tego hobby.

Tylko ty jesteś desperatem który szuka kobiety na siłę, to nigdy nie wyjdzie. Rób swoje, baw się życiem, poznawaj ludzi. Jeżeli nie jesteś brzdki/niski i będziesz miał farta - może spotkasz jakąś normalną kobietę która nie jest przeżarta socjalami, nie skakała na karuzeli benisów i w tym
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: Aplikacje randkowe bardzo wpływają na samopoczucie faceta i od razu facet myśli ze jest bezwartościowy więc sobie je odpuściłem .Jeśli chodzi o znajomych to wszyscy znajomi w moim wieku kogoś mają ,poza tym mam mało znajomych.Poznalem sie na ludziach i szukanie czy to znajomych czy to kobiety na siłe jest bez sensu i nie ma w tym niczego fajnego . Postanowiłem nie obniżać swoich wymagań do podłogi i brać
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jako chłop urodzony na początku lat 90 piekielnie zazdroszczę pokoleniu Z i straszego alfa wchodzącego w wiek dorastania. Dlaczego. Bo mają wszystko na tacy i życie ich rozpieszcza. Przykład.
Kiedy skończyłem maturę i poszedłem na lekki kierunek studiów pamietam że miałem dużo czasu. Więc w tygodniu sobie chodziłem sobie do mcdonalds czy galerii. Jak chodziłem do południa zazwyczaj te obiekty były pustawe, wypełnione albo studentami majacymi okienko jak ja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo mają wszystko na tacy i życie ich rozpieszcza.


@mirko_anonim: no i co z tego, myślisz że to doceniają więcej jak porównania nie mają? czy Ty wielce doceniałeś w tych latach 90 że żyjesz w wolnej Polsce i że masz ciepłą wodę w kranie?

obstawiam, że nie bo traktowałeś to za pewnik
  • Odpowiedz
@mirko_anonim
Kryzys wieku średniego w wieku 30 lat xDDD
Brak rodziny mając 30 lat = dziwak xDDD Przypominam, że mamy 2024 rok.

Tak tak, bycie rodzicem pozwala nawiązywać nowe znajomości, zwłaszcza, że wolny czas poświęcasz dzieciom.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kryzys wieku średniego po 30? No trochę za wcześnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Natomiast jako dziaders mogę dodać że na późniejszym etapie życia ze znajomościami wcale nie jest łatwiej. Niby zaczynają się już rozwody ale często jest tak że sytuacja wcale się jakoś specjalnie nie poprawia. Typ ma nagle ma więcej czasu bo już nie dostaje szlabanu od żonki ale to trwa tylko jakiś czas
  • Odpowiedz