@NiezlyJestes: jakbyś zaczął summiennie ćwiczyć, znalazł sensowną pracę i zrobił prawko to może by co jeszcze było, oczywiści gigaczadem czy innym donhujanem nie zostaniesz, ale BYĆMOŻE jeszcze mógłbyś sobie ułożyć życie.

(z tych rzeczy co wymieniłem to nie wiem które już masz a które nie)

Ja sobie odpuściłem w pewnym momencie wszystko poza pracą i teraz żałuję (mam 32 jakby co).
  • Odpowiedz
@Rajbond: Gdy masz 20 lat, wszystko co posiadasz nie jest twoją zasługą tylko losem. Jeśli pochodzisz z biednego domu, jesteś brzydki i masz problemy psychiczne - nic nie zrobisz w ciągu tej dekady. Korzystać z życia? Musisz z---------ć żeby mieć szansę w latach 30 cokolwiek wypracować. Zapomnieć o rozrywkach i brać się za rozwój bo jesteś 20 lat w plecy za innymi. Potrzebujesz pieniędzy, terapii, możliwości wyprowadzenia się z domu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ???

Chyba żyjemy w innym kraju. Mam wielu znajomych przed, po 30 czy nawet w wieku 40 lat + i każdy w prywatnym życiu jest wyluzowany i śmieszkuje mniej lub bardziej. Wszystkie przygody, podróżowanie, festiwale - znajdziesz tam takie osoby.

To że jakieś stare baby będą komentować, jakaś patola czy pseudo dorośli to ich problem. Nikt normalny tym się nie przejmuje.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Tak jest, rozmawiając z ludźmi, czy to singlami czy żonatymi facetami, jeszcze nie usłyszałem żeby którykolwiek był w pełni szczęśliwy. Po 30 trzeba obniżyć oczekiwania wobec życia, bo inaczej nigdy nie będzie lepiej.
  • Odpowiedz