gdzieś niżej trafiłem na wpis @Polnischefuhrer o toksycznych rodzicach którzy swoich dzieci nie chcą niczego uczyć i przypomniałem sobie o pewnym wydarzeniu z mojego życia, ale tak się rozpisałem że postanowiłem zrobić odzielny post

otóż kiedy miałem jakieś 6, 7 lat to poprosiłem matkę żeby poszła ze mną do sklepu i pokazała mi jak się robi zakupy, jak się płaci itp, powiedziała żebym sam sobie poszedł bo moi koledzy już to umieją
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam takie pytanko i jednocześnie #ankieta akurat #swieta więc trochę tematycznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Będzie dość długo ale jeśli ktoś ma chwilę żeby przeczytać całość i odpowiedzieć, byłoby mi miło

Założony że był sobie rodzic, który dbał materialnie o dziecko, żeby miało w co się ubrać, co zjeść itd, ale jednocześnie źle je traktował na poziomie emocjonalnym – brak wsparcia, zrozumienia, możliwości zaufania, do tego częste krzyki,

Z którą odpowiedzią najbardziej zgadzasz się w tej sytuacji?

  • 1 29.0% (9)
  • 2 38.7% (12)
  • 3 32.3% (10)

Oddanych głosów: 31

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: jestem w takiej sytuacji, wybieram opcję 2. Od czasu do czasu przyjadę do domu coś pomóc, zamienić ze 3 zdania. Ale relacji nie mamy żadnych, to że teraz taki jestem jest w większości spowodowane zachowaniem matki i jej toksycznej "tresury", niech mi teraz nie robi wyrzutów sumienia bo nie chcę z nią pogadać albo nocować na świętach w domu.
  • Odpowiedz
Pamiętajcie, petardy straszą również dzikie zwierzątka, jeżeli one się wystraszą to pieski nie będą mogły ich terroryzować swoim znaczeniem terenu, szczekaniem, chorobami z ich gówna, czy po prostu nie bedą mogły rozszarpywać na strzępy puszczone wolno, tak jak mają w zwyczaju z wiewiórkami:

#przegryw #psy #psiarze #patologiazmiasta #patologiazewsi #patologia #bekazlewactwa #zwierzaczki #zwierzeta
theOstry - Pamiętajcie, petardy straszą również dzikie zwierzątka, jeżeli one się wys...

źródło: image

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Casuel: ja również lubię się pożywic psem, tylko musi być zrobiony na sposób chiński, który w Polsce raczej jest niegalny, ale wszyscy znają filmik jak chiński mistrz kulinarny "obgotowuje" świeżą psinę, tak... bardzo świeżą.

Tragically, dogs in China are often burned alive or otherwise tortured for dog meat in the belief that the adrenaline released by the suffering animal will make their flesh taste better.
  • Odpowiedz