¯\_(ツ)_/¯ Objawów nie miałam żadnych. Podejrzenie choroby wyszło podczas rutynowych badań okresowych, potwierdziły to później bardziej szczegółowe badania. Obecnie codziennie zakraplam oczy. Jest to dosyć upierdliwe, ale do przeżycia, o ile pomogą one zahamować postęp choroby.
Badajcie się Mirunie, bo licho nie śpi.

















Pomimo wszystko - dam radę.