#kino #hamnet #hamlet #maxrichter #film
Chloé Zhao... i wszystko jasne (nie, to nie Eternals). :)
To bardzo spokojna, magiczna wręcz historia miłości. Że to Szekspir i Agnes (chociaż to była raczej Anna a nie Agnieszka) to właściwie nie jest takie istotne. W filmie nie ma tego, że w rzeczywistości on miał 18 lat, a ona 26. To bardziej historia tego jak możemy sobie wyobrażać,
Chloé Zhao... i wszystko jasne (nie, to nie Eternals). :)
To bardzo spokojna, magiczna wręcz historia miłości. Że to Szekspir i Agnes (chociaż to była raczej Anna a nie Agnieszka) to właściwie nie jest takie istotne. W filmie nie ma tego, że w rzeczywistości on miał 18 lat, a ona 26. To bardziej historia tego jak możemy sobie wyobrażać,














O matko, a było tak dobrze. Nie to, żeby to był stary dobry Sam, ale jednak przebijał tym jak film był nakręcony, te zbliżenia, obrzydliwe a jednocześnie zabawne sceny. A było tak dobrze.
Przez połowę filmu bawiłem się znakomicie. I czegoś oczekiwałem... Ale potem wszystko się rozjechało i stał się nudny. Liczyłem na jakąś pogłębioną psychologię, na pokazanie mechanizmów dochodzenia do władzy