Powiązanie ze swiatem przestępczym wynika z delegalizacji.
W starożytności bywało, ze prostytki miały wysoki status społeczny.
Zresztą definicja prostytucji jest rozmuta bo kobiety od zawsze s-x traktują jako drogę do lepszego statusu społecznego w swiecie zdominowanym przez mężczyzn.

















Jest problem ale hipoteka wychodzi podobnie.
Ja w tym temacie mam mieszaną opinię.
Z jednej strony uważam, ze wolny rynek jeet najlepszym rozwiązaniem, z drugiej uważam, ze nieraz dobro jednostki nie może tracić zbyt dużo dla idei wolnego rynku (największy zysk społeczny).
Chodzi mi o to, ze skoro ktoś chce inwestować a ktoś inny wynajmmowac to nie należy przeszkadzać. Z drugiej strony tworzy się nierówność społeczna, bo nowe pokolenia nie kumulują kapitału. Ten kumuluje
Fakt. Trochę przesadziłem z tym ale uwzględniając zdolność, kredytową i inne miejscowości.....
Ja konserwatysta? Zartownis z ciebie.