mój zespół w #pracbaza stworzył własną sztuczną inteligencję - działa lokalnie a nie w chmurze aby zapewnić bezpieczeństwo danych, napisaliśmy ją od początku do końca w excelu
Co ciekawe miało z tego być coś na wzór polskiego #chatgpt ale temat upadł. Wiem, bo sam pracowałem przy tym projekcie
Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
@Klimbert: No ale jak to sobie wyobrażasz? Twoja żona powinna być awansowana zamiast kogoś kto pracuje więcej? No nie. Powinno być tak, że Ty jesteś głową rodziny, skupiasz się na pracy, zarabiasz i pniesz się po drabinie kariery, a żona sobie pracuje na spokojnie, może nawet na pół etatu, a jej główną pracą jest zajmowanie się dziećmi. Tak się buduje silną gospodarkę i silne państwo.
@trevoz: w ostatnuej bessie spadki do dna trwały okolo 11 miesięcy więc jest jeszcze czas. Może czeka nas jeszcze świeca na ath i dopiero jazda w dół? Z pomarańczowa małpą u sterów nic nie wiadomo. Teraz swój rajd na szczyt ma złoto więc ludzie tam pchaja oszczędności
Rozwala mnie, że z definicji Retrospektywa powinna działać na korzyść zespołu, by usprawnić procesy.
W praktyce? To zawsze festiwal szukania kozła ofiarnego w zespole, przerzucanie odpowiedzialności na innych, donoszenie, kapowanie i wzajemne obrzucanie się gównem. Dlaczego? Bo IT to taka branża gdzie jest spory wyścig szczurów i programiści musza między sobą konkurować wydajnością... Porąbana branża na maksa, zamiast współpracy masz metryki, donoszenie i konkurowanie xD #kamilprogramista
@elo_kebab: u mnie na retro jest na odwrót, bo jest korpo toksyczna pozytywność i zawsze gadamy jak nam super idzie, mimo że nie idzie i połowa zespołu nie dowozi :(
@trevoz: aliekspres i Botland to sklepy ( ali jest bardziej targowiskiem e-commerce) liczy się konkretny model i producent. W przypadku botlanda jest lepiej, bo tam raczej bardziej dbają o jakość produktu. Na ali bywa różnie, co nie znaczy, że jest znacznie gorzej.
@KorredY: było srebro po 110 - 130zł przez lata i nikt nie chciał kupić, teraz jest po 450zł to nagle są kupcy. Może jednak developerzy mają rację z tym, że jak mieszkania nie idą to należy podnieść ceny
Poszedłem do biedronki, żeby oddać te pierniczone butelki z kaucją. Oczywiście pojemnik pełny. Zostawiłem swoje butelki przed sklepem, no bo nie będę jak żul wchodził z dwiema reklamówkami pustych butelek.
Gdy płaciłem za swoje zakupy to zapytałem się kasjera jak często są opróżniane te pojemniki, on powiedział że nie wie i zawołał drugą kasjerkę. Ona mówi, że to nie jest opróżniane przez pracowników biedronki tylko jakaś zewnętrzna firma tym się zajmuje. Zawołano kierowniczkę. Kierowniczka
@trevoz: Prxzeciez jak maszyna nie przyjmuje, to personel ma obowiazek przyjąć. Wynika to z ustawy. Mało tego, maszyna jest dobrowolna tylko odciąza personel więc sklepy je stawiają.
Good job, kuźwa, jak będzie referendum to głosuję za wyjściem z UE, bo to jest kurna przesada.
@trevoz: Myślisz że wyjście z UE coś tu zmieni? Popatrz na UK - Wyszli i co? Jeszcze większa s---------a niż w UE. Za obecny b----l odpowiadają wyłącznie nasi politycy.
Wcześniej nie byłam świadoma jak opieka nad dzieckiem jest męcząca. Myślałam, że jest choć trochę spokojnie. Że dziecko zajmie się zabawką, że obejrzy bajkę, że chwilę w ciszy poleży przez te 3 godziny.
Była u mnie kumpela z prawie 3-letnim synem. Udostępniłam im całe mieszkanie, kupiłam różne zabawki, żeby mały dobrze się czuł i czymś się zajął. Mały dosłownie cały czas potrzebował uwagi swojej mamy lub mojej. Całe 3 godziny coś mówił, hałasował i potrzebował
Co chwile przechodziliśmy z pokoju do pokoju, a że mam spore mieszkanie, to trochę tego było. Kiedy zobaczył TV to chciał bajkę z konkretnym zwierzęciem - włączyłam, po chwili zaczął płakać, że chce inną. Dałam mu wybór i sobie wybrał jakąś, a potem za chwilę płakał, że to nie to i tak 5 razy, a na YT nie miał też ochoty nic oglądać.
Coraz więcej pracowników podważa intencje swoich szefów. Z raportu ManpowerGroup wynika, że brak wiary w menedżerów deklaruje 28 proc. badanych, a wśród osób pracujących stacjonarnie odsetek ten rośnie do 38 proc.
@Sark: no tak, po co się integrować z ludźmi, z którymi przebywasz 1/3 doby. Nigdy nie zrozumiem osób, które celowo odcinają się od kontaktów międzyludzkich w pracy. Chyba że ktoś ma autyzm, ale w większości to jednak klasyczne s----------e umysłowe
Niesamowite, jak w czasach szkolnych byłem przekonany, że to mój charakter jest problemem i dlatego żadna dziewczyna się mną nie interesowała. Wystarczyło wtedy uświadomić sobie, że to wszystko przez moje kości na twarzy. Te kilka milimetrów decyduję jak wygląda twoje życie i jaką napiszesz historię. Co co mogę powiedzieć:
#kryptowaluty