@Tiwaz: Według mnie powinieneś z takim podejściem p--------ć się cegłówką w ten pusty łeb. Oczywiście, że młodzi ludzie padają na zawały każdy człowiek może jebnać na zawał od przepracowania, DOUCZ SIĘ K---A.
Myśliwi dopięli swego. Teraz to oni będą decydować, czy możesz spacerować po lesie i zbierać w nim grzyby. Jeśli będą akurat polować, mogą cię z niego wyrzucić. Jeśli ich nie posłuchasz, zapłacisz grzywnę. Nawet jeśli to będzie twój prywatny las.
@losiu20: Na działce też byli tacy, dostali w------l od "zamaskowanych sprawców". Każdy wiedział kto im w------l spóścił, potem zaczeli się mścić ale dostali drugi taki mocno porządny i dali sobie spokój.
Zero myślenia, powtarzanie schematów, zawsze przytakiwanie, wszystko z uśmiechem na twarzy... a jakości jakiejkolwiek brak. Na tym nagraniu widać jak uczy się kolejne zastępy "ekspertów".
@Pivoo: Jeżeli wykładnią twojej pracy w firmie jest sam bug hunting a nie zapewnienie jakości samej w sobie to albo jesteś na pozycji juniorskiej albo frima / zespół nie traktuje Ciebie poważanie. Takie jest moje zdanie i wielu innych QA owców których znam.
@Pivoo: Z jednej strony jestem zadowolnoy z drugiej zły, bo wiem, że jeżeli znalazłem krytyka dzień przed produkcją to coś jest nie tak z moim planowaniem oraz z jakością testów.
To też w sumie zależy od tego czy jesteś testerem czy QA, to czy pracujesz w waterfallu czy agile itp. itd.
Policja tłumaczy: morderstw i innych przestępstw jest tak dużo; trzeba czekać i rok na śledztwo... pisze Paulina Neuding (rocznik 1981) publicystka w Svenska Dagbladet i Göteborgs-Posten, pisująca też dla The Jerusalem Post, Die Welt, Project Syndicate oraz Weekly Standard. Mieszka w Sztokholmie
Jedna z miejskich kamer w Zakopanem nagrała rodzinę, która wysiada z samochodu razem z małym psem. Zwierzę macha radośnie ogonem i biega między ludźmi. Nagle rodzina wsiada z powrotem do samochodu i odjeżdża, zostawiając zdezorientowanego pieska.
Przez te ponad pięć lat mojej działalności było wiele wiele osób, które wyrażało chęć dania mi w uszate ryło. Aż w końcu pojawili się tacy, którzy przeszli od deklaracji do czynów.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wynoszące obecnie niemal 4600 zł brutto, w praktyce ma niewiele wspólnego z realiami rynku pracy. Dlatego trzeba wspomnieć, że Główny Urząd Statystyczny niedawno opublikował dane lepiej odzwierciedlające sytuację zatrudnionych.
Członkini rady miejskiej zarzuca pozostałym członkom, że korzystają z white privilege. Kiedy w odpowiedzi słyszy, że biali mają tak samo ciężko jak inni, złości się i oskarża koleżankę z rady o rasizm. Kiedy dostaje kolejną ripostę, wpada w płacz...