Nie ma jak, ale z mojego doświadczenia laweciarze zawsze oglądali auto przed załadunkiem i robili zdjęcia aby się zabezpieczyć przed oskarżeniami, podobnie jak i w ASO (tu pewności nie mam bo tylko raz jechałem z lawetą).
@Diabl0: Tak, też przy mnie robili takie foty. Ale tak sobie potem pomyślałem, że oni robili to dla siebie jakbym ja coś się rzucał.
Ale jak oni by już coś uszkodzili, to pewnie żadnych


















@yolantarutowicz: Koleś na czymś to kasę zrobił, więc łeb na karku miał... do interesów, bo walił publicznie wielkie babole.
Aczkolwiek miał go okazję poznać przy okazji projektu i nie odebrałem go jako buca i chama.