Uwaga wszyscy młodsi kolegowie. Proszę przeczytać co napisał @PanieAreczku i zapamiętać:
Żeby nie dopuścić do takiej sytuacji, najpierw szukacie pleców w szpitalu. Może to być ktoś z rodziny, znajomych, internetowych kolegów. Kontakt do kogoś z wewnątrz załatwi większość


















Żyjemy w czasach, w których poziom codziennej irytacji potrafi bardzo szybko sięgnąć zenitu. Czasem to nagromadzenie małych spraw, które na co dzień nas otaczają i odbierają energię, a czasem poczucie bezradności wobec systemowych absurdów czy wszechobecnej bylejakości. Człowiek stara się żyć spokojnie, robić swoje, a i tak co chwilę trafia na coś, co skutecznie psuje mu humor.
A jak to wygląda u Was?
źródło: n
Pobierz