Najlepiej łykać chemię i rozwalić sobie chemię mózgu do końca.
nikt tego nie robi bo lubi(przynajmniej jako mowa o lekach na depresję, bo na 'nerwice' to już różnie bywa ale tam leki narkotyczne bywają). ludzie na ogół idą po psychotropy jak już przestają normalnie funkcjonować
Jak się raz zacznie łykac cukierki od polskich konowałów to ciężko jest przestać
u nas się stosuje te same co za granicą więc nie wiem skąd wyszczególnienie
jak to co pacjent sobie życzy nie ma uzasadnienia to wątpię, jak pacjent próbował parę leków i nie działały to nie widzę powodu aby lekarz miał nie rozważyć propozycji pacjenta jak nie jest pozbawiona sensu.
tak samo w kwestii tolerancji, lek którego pacjent nie bierze bo mu nie pasują skutki uboczne ma zerową skuteczność, więc w tej sytuacji lepiej zapisać taki który może być mniej efektywny, ale który będzie brany przez pacjenta.
@cendrek: Najlepiej łykać chemię i rozwalić sobie chemię mózgu do końca. Jak się raz zacznie łykac cukierki od polskich konowałów to ciężko jest przestać.
@cendrek: mnie piguły nie pomagają. Wręcz odwrotnie. Po przepisaniu przez lekarza po jakimś czasie przedawkowałem je licząc na przywitanie się z Magikiem i spałem prawie trzy dni. A Xanax to łykałem jak M&M'sy. Niestety, trzeba dalej ciągnąć ten wóz z gównem, zwanym życiem. Ciekawe na ile starczy sił.
Stąd ze spore grono polskich lekarzy przepisuje co sobie pacjent zażyczy, łącznie z silnie narkotycznymi i uzależniającymi benzo.
@T4_LOVER: Nawet takie nieuzależniające psychotropy bardzo ciężko jest dostać. Kiedyś nie ogarnęłam, że recepta jest ważna tylko miesiąc, a lekarka wypisywała mi dużo opakowań, mało zarabiałam i ciężko mi było na raz kupić i nie kupiłam. Takich leków nie wypisze internista, trzeba iść do psychiatry. I nawet jak się idzie do innego
Kilka lat temu baba była jego asystentką/pomocniczką. Wieczorami o---------a mu gałę, ale nie chciała ćpać razem z nim, szczególnie że był niemiły, krzyczał na nią i nawet raz ją uderzył.
Teraz, gdy się okazało, że Kołodziejczak to jednak jest pacan i c---a może, i nie zrealizuje swoich obietnic podboju świata, a Żaneta, czy inna Jolka nie będzie prezydentową albo co najmniej
nikt tego nie robi bo lubi(przynajmniej jako mowa o lekach na depresję, bo na 'nerwice' to już różnie bywa ale tam leki narkotyczne bywają). ludzie na ogół idą po psychotropy jak już przestają normalnie funkcjonować
u nas się stosuje te same co za granicą więc nie wiem skąd wyszczególnienie
tak samo w kwestii tolerancji, lek którego pacjent nie bierze bo mu nie pasują skutki uboczne ma zerową skuteczność, więc w tej sytuacji lepiej zapisać taki który może być mniej efektywny, ale który będzie brany przez pacjenta.
bo
@T4_LOVER: Nawet takie nieuzależniające psychotropy bardzo ciężko jest dostać. Kiedyś nie ogarnęłam, że recepta jest ważna tylko miesiąc, a lekarka wypisywała mi dużo opakowań, mało zarabiałam i ciężko mi było na raz kupić i nie kupiłam. Takich leków nie wypisze internista, trzeba iść do psychiatry. I nawet jak się idzie do innego
@T4_LOVER: psychiatra, który mi pomógł by się z Tobą nie zgodził. Gdzie przyjmujesz pacjentów?