Standardowe, cotygodniowe podsumowanie (31. lipca - 5. sierpnia) z łączonymi pracodomami i klasycznymi jazdami na Gassy. Z ciekawych jazd 5 - spotkać @byczys'a który w ramach North Cape 4000 przejeżdżał przez Wawę 286 - sobotnia wyprawa nad Zalew Sulejowski z @theDOG'iem podczas której jedziemy drogami leśnymi, szutrowymi,
@rdza: pytając w poniedziałek o lokalizację tego przystanku nie spodziewałem się, że to się tak potoczy - przepraszam wszystkich za zamieszanie jakie wywołałem ;)
fajnie, że pojawiła się tak liczna wykopowa ekipa biorąc pod uwagę atrakcyjność turystyczną celu podróży
Podsumowanie od 23. do 30. lipca czyli głównie pracodomy, klasyczne Gassy (w tym Gassy podczas zaćmienia księżyca) i dwie dłuższe traski. Szczególnie zadowolona jestem z soboty, bo mogłam pojechać w kolejne miejsce o którym długo myślałam, czyli przystanek "Zgnijesz w piekle" przy Nadziei gdzie byli już: @scratcher (wpis
W Zielonej Górze grupa rowerzystów stanowczo zapowiada, że nie będzie korzystała ze ścieżek rowerowych poza miastem. To kolarze amatorzy, którzy poruszają się z dużymi szybkościami i obawiają się o bezpieczeństwo swoje i innych.
Powiem szczerze, że jest to jawna niesprawiedliwość kiedy to ja na rolkach muszę się tłuc chodnikiem z kostki , kiedy to bezpośrednio przy nim jest równiejsza ścieżka rowerowa.
@szlovak: Nie przypominam sobie sytuacji, żebym widziała typa na rolkach, desce, hulajnodze czy innym wynalazku niebędącym rowerem który jechałby po chodniku jeśli obok jest ładna droga dla rowerów. Jesteś wyjątkiem na skalę krajową.
Luka w przepisach utrudnia policji ściganie popełniających wykroczenia rowerzystów. Rozpędzają przechodniów, z impetem wjeżdżają na przejścia i agresją reagują na zwrócenie uwagi – to niektóre z przewinień cyklistów. Jak się okazuje, gdy złamią przepisy, policja nierzadko ma trudność z ich ściganiem
@polska_partia_programistow: Historia masy krytycznej dowodzi, że wśród samych rowerzystów nie ma zgody na "edukację" społeczeństwa w formie ulicznego terroryzmu. Co do za ciasnych gaci, to jako osoba która tygodniowo przejeżdża setki kilometrów i znaczną część z tego stanowią dojazdy do pracy i domu, mogę stwierdzić, że większym rakiem ruchu drogowego są ludzie bez znajomości przepisów (o wyobraźni i instynkcie samozachowawczym nie wspominam nawet) a tacy rzadko zakładają obciślaki;)
Siedmioletnia dziewczynka, która w wypadku straciła skórę głowy, wraca do zdrowia. Niestety skomplikowana operacja przeprowadzona przez chirurgów z Instytutu Onkologii w Gliwicach, nie przyniosła spodziewanych efektów. Replantowana skóra nie przyjęła się i konieczne będzie leczenie przy...
Alina, jako jedna z 20 kobiet na całym świecie, zakwalifikowała się do tegorocznego The Transcontinental Race - jest to jeden z najtrudniejszych wyścigów rowerowych na świecie (4000 km, 15 dni, bez wsparcia technicznego). Przedsięwzięcie jest dość szalone, każda złotówka się liczy!
podsumowanie 5-15 lipca czyli wariacje na temat Gassów razy pierdyliard, pracodomy i tylko dwie dłuższe jazdy:( Z ciekawszych rzeczy to umiem już 3 sekundy jechać bez trzymanki i odwiedziłam w końcu szalony
Zbierałam tyłek, żeby napisać o przejechanym Pierścieniu Tysiąca Jezior i w końcu wena ostatecznie mnie opuściła, więc dodaję starocie z nadzieją, że regulaminowa policja przymknie oko;) To lecimy z podsumowaniem od 26 czerwca do 4 lipca. Z ważniejszych: 25 - 26 czerwca świętuję rok i jeden dzień
@rdza: Tutaj na wątku o pierścieniu są relacje uczestników. Może to Cię zmotywuje i napiszesz o swoim wielkim zwycięstwie. Trzecie miejsce w debiucie i na tak trudnym ultramaratonie, to nie byle co. Chętnie poczytam.
Po raz kolejny w sklepie sieci Biedronka w Lublinie podpalono znajdujący się na półkach towar. Tak jak i w poprzednim przypadku, sprawcą okazało się dziecko. A wyjścia dalej zastawione.
To pierwszy w Polsce gravelowy ultramaraton rowerowy gdzie uczestnicy bez wsparcia z zewnątrz mają do przejechania prawie 1200 km wzdłuż Wisły. Trasa poprowadzona została od źródła na Baraniej Górze do ujścia Wisły w Gdańsku. Na pokonanie trasy organizatorzy przewidzieli limit 200 godzin.
Motocyklista (125) wyjeżdża na czołówkę i wpada pod samochód Polała się krew i motocyklista wylądował w szpitalu. Obrażenia: silny uraz głowy, problemy z nogami i rozbity nos Policja zabrała prawo jazdy kategorii B
Gość po prostu ma mniejsze doświadczenie lub ma znikome
@mpetrumnigrum: Zastanawiam się jak bardzo doświadczonym trzeba być, żeby nie wyprzedzać na zakręcie, zwłaszcza gdy się nie widzi, czy coś nie jedzie z naprzeciwka? Imho to nie kwestia doświadczenia a instynktu samozachowawczego i minimum pomyślunku.
jeżeli przez przypadek spowodujesz stłuczkę/maly wypadek
@Adasi: Gdyby kierowca motocykla wykonał równie idiotyczny manewr samochodem mogłoby się nie skończyć na uszkodzonym zderzaku u nagrywającego. Poza tym, "przez przypadek"? Typ wyprzedza na zakręcie, nie upewniając się nawet czy ma taką możliwość, takich rzeczy nie robi się przez "przypadek" tylko z głupoty.
Takie tam od 18 do 24 czerwca czyli zsumowane pracodomy i pomniejsze jazdy głównie z @theDOG'iem na lody imbirowe i gofry z bitą śmietaną, w wietrze i w deszczu.
@dawid19791: Opka pisze o 3500 kcal a Ty wyjeżdżasz z odchudzaniem XD I podaj, proszę, link do badań potwierdzających Twoją szaleńczą tezę, że na CKD nie straci się nawet grama masy mięśniowej;)
Podsumowanie od 5. do 10 czerwca: 22 - zsumowany pracodom 11 - delegacja do Łodzi i jazda rowerem miejskim (pic rel):) #rowerowalodz - nie sądziłam, że macie takie ładne miasto:) Inna sprawa, że ilość popsutych rowerów miejskich (sprawne znaleźliśmy na 7 stacji) trochę mnie zdziwiła. 139 - czwartkowa wyprawa nad Zalew Sulejowski czyli pierwsza samodzielna jazda
- Skoro rybacy chcą zabijać foki, nie kupujmy już ryb w nadmorskich smażalniach - nawołują internauci. To kolejna odsłona narastającego konfliktu wokół polskich fok. Rybacy twardo obstają przy swoim i nadal
Standardowe, cotygodniowe podsumowanie (31. lipca - 5. sierpnia) z łączonymi pracodomami i klasycznymi jazdami na Gassy.
Z ciekawych jazd
5 - spotkać @byczys'a który w ramach North Cape 4000 przejeżdżał przez Wawę
286 - sobotnia wyprawa nad Zalew Sulejowski z @theDOG'iem podczas której jedziemy drogami leśnymi, szutrowymi,
źródło: comment_VysZ9ukBEygCkbgaZBjV0ngZ3fCDlZln.jpg
Pobierz@rdza: pytając w poniedziałek o lokalizację tego przystanku nie spodziewałem się, że to się tak potoczy - przepraszam wszystkich za zamieszanie jakie wywołałem ;)
fajnie, że pojawiła się tak liczna wykopowa ekipa biorąc pod uwagę atrakcyjność turystyczną celu podróży
@radoslaw-szalkowski: Uważam, że to absolutnie genialne co się stało:) Oby więcej takich akcji:)