via Rowerowy Równik Skrypt
  • 59
8 298 + 203 + 4 + 6 = 8 511

No tego mi brakowało ()
W końcu jakieś nowe #kwadraty doszły do mojej autystycznej kolekcji xD
Styczniowe GF przeciągnięte do #200km, bo SH też daje jakiś śmieszny, wirtualny znaczek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Początek z Warszawy. Oczywiście przegapiłem stację i musiałem dokręcić do metra. Zawsze jakieś nowe #squadratinhos
Delikatny
źródło: comment_1673029187pRDGKjhq25mPeVTeJY1LSa.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 69
6 802 + 260 = 7 062

Inspekcja S11


Zakończona utopieniem się w błocie po same ośki. Ale po kolei i a propos kolei. Rano zerwana trakcja w Mysłowicach, więc objazd i opóźnienie. Potem brak krawędzi peronu w Opolu, więc stanie i kolejne opóźnienie przez co start z Oławy... Opóźniony. Początek bez historii aż do deszczu, który przeszedł i co prawda trochę zamoczył, ale przynajmniej zostawił tęczę. Aż do Kluczborka nic ciekawego.
źródło: comment_16728324138CV3Ids1ut0HWlGCNl1DW2.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 57
4 884 + 119 = 5 003

Pierwsza jazda w nowym roku, to podepnę posumowanie poprzedniego sezonu.

Ciekawy rowerowo rok zakończony zerwanym więzadłem i naruszoną łąkotką. Co prawda całkiem dobrze ruchowo mi to wszystko wróciło, nie boli już nic zbytnio, wczoraj bezproblemowo zrobiłem sobie prawie 120km i noga w normie, no ale co dalej to nadal nie wiem. Operacja? Czy na razie tylko rehabilitacja? Ech dołujące nawet samo rozmyślanie o tym (
źródło: comment_1672659476dQ6WPUOGsLgBKc81qxH9RJ.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 44
1 019 898 + 4 + 3 + 4 + 4 + 22 + 3 + 68 = 1 020 006

Ostatnie zaległe przejażdżki.

W czasie jak pewnie robicie ostatnie kilometry w tym roku, ja akurat gnije z bólem wszystkich stawów i wkurzony jestem, bo właśnie miała być grudniowa seteczka w słoneczku. Z resztą dopiero w zeszłym tygodniu miałem gorączkę, a teraz czuję się jak stary dziad XD Ogólnie coś często choroba
źródło: comment_1672488409x9BnwmVFBAnqIUMUqA4xul.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 75
975 870 + 215 = 976 085

Człowiek uważa się za zrównoważonego emocjonalnie i raczej normalnego, a potem objeżdża zadupia, bo wirtualne #kwadraty muszą się zgadzać ( ͡º ͜ʖ͡º) no i pykło 15000 km w 2022.
Panie @PrzekliniakCQ, melduję objechanie NW mazowieckiego. O ile skrypt zadziała, to mazowiecki urośnie do 100x100 () prywatny bez zmian, ale za to weszło
źródło: comment_1668366323WkQySNTCS22Hp03qEIGMfR.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 53
971 342 + 205 = 971 547

Ooo, taki nam wczoraj w Otwocku pomnik postawili, w zastępstwie tego z miniaturki, który zniknął z przestrzeni miasta 22 lat temu. I nie ważne, że nie ten model i nie to miejsce... Taki nasz otwocki miś ¯_(ツ)_/¯

Panie @StulejmanWielki, Panie @AbaddonLincoln, zadanie wykonane, teraz tylko czekać na północ i jak skrypt się znowu nie zbuntuję, to wskakujemy na najwyższe pudło (
źródło: comment_1668280634hIfyAFrPF9H4sErkYgQtJW.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 87
965 198 + 248 = 965 446

Zielone do Lublina


9/16 stolic województw (Kraków + Rzeszów + Katowice + Kielce + Opole + Warszawa + Wrocław + Łódź + Lublin). Jak widać na załączonym obrazku mogło się skończyć gdzieś w lesie bez koła, ale na szczęście jestem umiarkowanie gruby, a i prędkość nie była wielka. Toteż pamiętajcie dzieci, że w lesie to ostrożnie...

Dawno mnie tu nie było, ale jak człowiek wypadnie
źródło: comment_16680811096NPyzb3WUo3k3sp4wcoc1J.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 80
930 261 + 213 + 3 = 930 477

Pewnie moje ostatnie w tym roku #200km i raczej ostatnie gruzowanie. Już dzisiaj ledwo mi się chciało. Kolejne #kwadraty, jeżeli wejdą, to przejadę jak panisko po asfaltach. Już mnie wystarczająco wytrzęsło przez ostatnie 5 tras. Dzisiaj bez większych przygód. Tylko jedno ugryzienie przez psa, ale dostał kopa i się zawinął z powrotem do obranego obejścia ¯(ツ)/¯ chciałem grzecznie, ale nie
źródło: comment_1667066524gSBAXEJ5tq7mJWLXiJHOkb.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 68
919 610 + 216 + 5 = 919 831

Panie @PrzekliniakCQ melduję wykonanie zadania ()
Północno-zachodnie #kwadraty objechane. O ile dobrze sprawdziłem to mazowiecki urośnie o 3 do 80x80 ( ͡ ͜ʖ ͡) przy okazji mój niebieski maluszek rośnie o 4 do 56x56 ()
Początek trasy średni, bo leśne ujeby premium nie chciały współpracować. Przejechanie 38 km
źródło: comment_1666803920iE1rh7Y3D8cFBJ2YVpVkvH.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 73
889 830 + 221 + 4 = 890 055

Odcinek zawiera lokowanie sromu oraz liska jakby spał.
W końcu jakieś sensowne kwadratobranie. Doszło 126 nowych #kwadraty na ziemi łowicko-sromowej, po której kroczyła noga papaja ( ͡° ͜ʖ ͡°) nawet kilka ujebów trafiło się. Szczególnie przy A2, bo jak zwykle zaplanowałem trasę bez patrzenia na satelitę ¯(ツ)/¯ potencjalna droga okazała się zagrodzonym siatką na 2,5 metra pasem
źródło: comment_16659472011EoslNBL6DffQ7WGRUzIuw.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 41
863 422 + 16 + 23 + 11 + 10 + 40 + 23 + 5 + 209 = 863 759

Nareszcie! Pierwsze (i ostatnie, hehehe) 200 km w tym roku. Było wspaniale, do czasu… Pierwotny plan zakładał trochę krótszy dystans, ale pogoda zachęciła do całodniowego kręcenia. I średnia 25 km/h przy tylu bezdrożach? Fajnie! Acz przyznaję, głównie z wiatrem, acz ogromną większość przejechałem w 3 strefie tętna.

Z rana, tuż po
źródło: comment_1665316415gf9rOxpns5cOZ6b3APDJZe.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 39
824 116 + 210 + 51 = 824 377

Max square: 21x21 (+7)
Max cluster: 363 (+2)
Total tiles: 496 (+55)

Pierwsze #200km w życiu. Wynik poprawiony o 72km. Pierwsze 105km w tempie 25.1km/h, powrót odrobine wolniej, więc końcowo wyszło 24.5km/h. Łącznie 8:35h jazdy, a cała wycieczka 10:05h, wliczając przerwę na burgera, drożdżówkę, kawę i monsterka przy pomniku Mickiewicza.

Całość trasy Kraków-Tarnów-Kraków pokonana po Velo Metropolis, która poza 2 odcinkami szutrowymi i
źródło: comment_1664037865fKXT50WBvm3h1DDp8yvqnB.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 70
781 831 + 12 + 14 + 12 + 20 + 14 + 265 + 45 + 100 = 782 313

Kilka dojazdów do pracy, jedna trochę przypadkowa setka i trasa do Złotego Stoku i Opola odrobinę przez Czechy. Sporo zwiedzania, mniej zwracania uwagi na średnią i czas. Po drodze zwiedzone dwie opuszczone wioski w opolskim, przejazd przez Pokrzywną i Jarnołtówek do Głuchołaz. Potem przez Czechy do Złotego Stoku. Powrót przez Paczków,
źródło: comment_1662470278nEUKXBRTLGJ5L5bFmiEeSI.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 60
780 029 + 230 + 39 = 780 298

Pierwsze 200 km.
Życiówka pobita o 70km.
1400m przewyższeń, to w sumie dość skromnie jak na Mazury i Suwalszczyznę.
Największy kryzys miałem po 140 km.
20 km po płaskim, na marnej jakości asfalcie z wiatrem w mordę. Odechciało się kręcić i jechałem se spacerkiem. Na szczęście za Oleckiem wróciły pagórkowate ładne asfalty i już dalej jechało się fajnie :)

Explorer Tiles: 2546 (+138)
źródło: comment_1662401879t7BVlrUomYFo9EHr8Qlw8g.jpg
@Mindfock: Też znajomy ostatnio mi narzekał na to Green Velo, zapakował rower do samochodu i potem był bardzo zawiedziony. A co do stravy to chyba możesz pobrać gpx ze stravy bez premium, tylko musisz wejść w aktywności.
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 42
776 495 + 201 = 776 696

Gołąbek pokoju zalicza glebę i mokry sen Kaczora w Tęczowym Wzgórzu ()
W tym miesiącu: 416 km

Total explorer tiles 1798 (+59)
Max cluster size 777 (+1)
Max square size 29x29 (~)

#rowerowyrownik #gravel #rower #otwock #rondo #kwadraty #100km #200km x4

Skrypt | Statystyki
źródło: comment_1662328009BP8IKFvouumJDHdaFXcZlx.jpg
@lukglo86 najgorsza jest WTR pod Krakowem - jazda parami 10km/h w tłoku, wyprzedzania na trzeciego. Wieczorem ninje które jeżdżą bez lampek albo ludzie oświetlający księżyc xD Na wałach da się jeździć spokojnie od listopada do marca, później to jest dramat (chyba że wcześnie rano).
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 61
731 470 + 207 + 30 = 731 707

No i jest pierwsze w życiu #200km z Warszawy do Torunia

Pierwsza godzina to był irytujący wyjazd z Warszawy po ścieżkach rowerowych i jednej bocznej szutrowej drodze, gdzie już po 5km od startu, mój napęd błagał o wyczyszczenie. Kolejne dwie godziny przeminęły bardzo przyjemnie w idealnych warunkach pogodowych. Aż w końcu na 105 km wyszło słońce zza chmur. Tu się zaczęła walka z
źródło: comment_16615019862vXKPFD6t9Fuoej8xhxEQg.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 56
711 512 + 201 = 711 713

Pojechane z @nastycanasta, który dzień tez zakończył z dwójką z przodu, dla obu nas było to pierwsze #200km - dla mnie chyba jednak trochę bez tej magii jak było pierwsze 100 :P

Pojechaliśmy do Radzynia Chełmińskiego (okolice Grudziądza), zobaczyć przede wszystkim ruiny zamku krzyżackiego (ale naprawdę potężne ruiny, mimo że bardzo niekompletne) oraz kilka pomniejszych zabytków w miasteczku (synagoga, gotycki kościół, gotycka kaplica) +
źródło: comment_1661020634rwIchwg3znFXDctjP7u9A4.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 60
680 183 + 212 = 680 395

Z Szczecin do Siekierek i powrót przez Trzcińsko Zdrój. Nowy rekord odległości mój i różowej. Wyjechaliśmy dość późno bo o 12 i dojechaliśmy o 1:30 jakoś. Czas brutto 13:30h. Początek trasy dość spoko, pierwsza połowa przez Niemcy przy Odrze. Nie spotkaliśmy śniętych ryb, ale to dlatego że są odławiane na bieżąco. Były worki z tymi rybami. O dziwo spotkaliśmy parę osób co łowiło ryby, zarówno
źródło: comment_1660476032PqTyirryNPmxPqGG1Uqm6Z.jpg
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 53
666 753 + 205 = 666 958

Długodystansowiec ze mnie kiepski, no ale z jedno #200km w roku wypadałoby zrobić. Cele trasy Święte Miejsce - Przasnyska Strefa Gospodarcza. To dwie oddzielne miejscówki jak coś ( ͡º ͜ʖ͡º) Święte Miejsce to wioska, w której według legendy objawiła się Matka Boska na drzewie lipowym. Na pamiątkę tamtych zdarzeń pobudowano kaplicę, później kościół w tym miejscu stał się ważnym ośrodkiem
źródło: comment_1660045080JTuPlhxSivtHnnhkMV9ftE.jpg
@Luks_WGS: na mleku i całe szczęście, bo się wczoraj przydało, zadziałało jak powinno ;) A co do samych opon, po 1k km wydają się na szybkie mimo 44 mm (ale ja nie mam za bardzo porównania z innymi), ładnie trzymają w zakrętach po za żwirem (kilka razy mną bujnęło, przyzwyczajenie z MTB, trzeba się go pozbyć bo zginę), nie łapią kamyczków, szybko się oczyszczają z błota, no mi pasują ¯\_(ツ)_/¯
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 49
657 640 + 200 + 13 + 13 + 62 + 4 + 11 + 17 + 13 + 12 + 57 + 13 + 11 + 12 + 11 = 658 089

Te małe - tradycyjnie pracodomy

57 - trening, na który wyciąga mnie ziomeczek. Mocno polecam. Super fun.
Pozdrawiam wykopka, który też tam był, ale nie wie, że ja to ja( ͡ ͜ʖ ͡)

62
źródło: comment_1659896506JBATUQlrLBbbh799mPccE1.jpg
@AlteredState: dokładnie tak jak @fimino mówi.
W zeszłym roku przed jakąś ustawką, pękła mi obręcz, a że była bieda na rynku (ciężko było też dostać obręcz na 24 szprychy w tak krótkim czasie) to wzięłam od kumpla.
Na razie jeździ, ale pewnie na następny rok zmienię koła.
Wentyl jest po wymiane dętki. Póki dętka nie pójdzie, będzie siedział.
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 30
622 257 + 55 + 11 + 204 = 622 527

Zobaczyć Rzeszów i umrzeć

Ziomeczek z Rzeszowa (Perły Wshodu) miał wolną chatę i zaprosił na piwo, to trzeba było wykorzystać okazję żeby zobaczyć pomnik i zrobić pierwsze #200km w życiu.

Jestem miesiąc po fittingu w Wertykalu - polecanko mocno, wcześniej po 100 km zajebiście mnie bolał bark i nie mogłem obracać głową, a teraz zero problemów i jedzie się jakoś żwawiej
źródło: comment_16591902975qRYAdcnpLTMq9VrMe5UDp.jpg
konto usunięte via Rowerowy Równik Skrypt
  • 49
604 754 + 222 = 604 976

Wczorajsze kwadratobranie wraz z @Nie_znany
Wyjechaliśmy z Gdańska, przez Przejazdowo, Grabiny-Zameczek w kierunku Tczewa. Tam mała pętla po płytach jumbo lepszych i gorszych żeby załatać kwadratową dziurę. Dalej na drugą stronę Wisły i na Sztum, ale nie wjeżdżamy tam, bo jesteśmy niewinni i tuż przed odbijamy do Malborka. Tam zjadmy mikro-porcję ( ͡° ʖ̯ ͡°) carbonary i wracamy przez Nowy Staw,
źródło: comment_1658772968agR9mGaDpLCilUXGyC9WCV.jpg