Na przejściu granicznym został poinformowany o trzyletnim zakazie wjazdu na terytorium Ukrainy. Wręczono mu dokument w języku ukraińskim do podpisu. Gdy poprosił o tłumaczenie na język polski, odmówiono mu i poinformowano, że na Ukrainie obowiązuje wyłącznie język ukraiński. Po odmowie podpisu został cofnięty na stronę polską.
Decyzja nie została oficjalnie uzasadniona. Według stowarzyszenia


















@ShadyTalezz: Jak dobrze, że w Somalii jeszcze nie podchwycili tego tematu.