Serwus. Co byście zrobili na moim miejscu? Noszę się z zamiarem rzucenia wypowiedzenia w obecnej pracy, która mnie dobija od długiego czasu. Sytuacja wygląda tak, że pracuje w budżetówce 30 km od domu. Zarobki nie są wysokie, ale zupełnie wystarczające na spokojne życie. Niestety jest to biuro obstawione politycznymi zarządcami, więc panuje nieprzyjemna atmosfera. Pracuje jako główny specjalista, ale wiem, że mimo dość wysokich kwalifikacji
Serwus. Co byście zrobili na moim miejscu? Noszę się z zamiarem rzucenia wypowiedzenia w obecnej pracy, która mnie dobija od długiego czasu. Sytuacja wygląda tak, że pracuje w budżetówce 30 km od domu. Zarobki nie są wysokie, ale zupełnie wystarczające na spokojne życie. Niestety jest to biuro obstawione politycznymi zarządcami, więc panuje nieprzyjemna atmosfera. Pracuje jako główny specjalista, ale wiem, że mimo dość wysokich kwalifikacji















Niedawno sprzedawałem samochód za zawrotną kwotę 4000zł. Podkreślam że wystawiony w tej cenie, był najtańszym na OtoMoto z tego modelu.
Na wstępie zaznaczam, że w mojej opinii opis był nadto wystarczający, ale nie za długi żeby komuś zainteresowanemu nie chciało się przeczytać.
No i się zaczęło, chyba nigdy nie spodziewałbym się że można kogoś pytać przy samochodzie za 4000zł o to jakim paliwem był
@Kismeth: też mam takie doświadczenia.
1 używane oony - nawet nie spojrzał na bierznik a była noc. Mówię do niego może podejdziemy do światła to Pan spojrzy - nie trzeba, wierzę Panu.
2. Auto za 1000pln. Stało nieodpalane z rok. Przyjechalu z kablami odpalili i zapłacili bez gadania.