przecież koszty związane z alkoholem są jakoś 7 razy większe niż wpływy z akcyzy.
Ta. Sto razy od razu. Dolicz VAT, miejsca pracy w branży spirytusowej, koncesje na których też państwo zarabia. A potem metodologię wyliczeń tych kosztów społecznych.
Nie zapominajmy, że dzięki alko urodziło się sporo nowych podatników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

















A z wykresu to można wyczytać, że rynek się przesycił i trochę zwolniło, ale nadal sporo.