Tak wygląda klawiatura sterująca Vangelisa zbudowana na jego zamówienie. Używa jej od ponad 20 lat i jest połączona z systemem MIDI dostosowanym do jego potrzeb przez osobistych inżynierów dźwięku YES AUDIO. Samplery, których używa Vangelis także mają ponad 20 lat, dziś są zabawki nie do odróżnienia od oryginalnej orkiestry.
@xandra: Tylko tam u niego widzę jakieś zygzaki i nieokreślone symbole, zapewne odnoszące się do barwy dźwięku i różnych efektów. Przyznam, że kiedy chcę opisać dźwięk stworzony na syntezatorze (zwłaszcza analogowym, gdzie nie da się zapisać sampla do pliku by go szybko odsłuchać), to też uciekam się do różnych śmiesznych określeń: smaków, tekstur, zapachów :p
@qluch: Mam pytanie - czy przeczytałeś choć jedną książkę Singera, w której dokładnie wyjaśnia jak doszedł do takich wniosków, czy znalazłeś po prostu jego kontrowersyjne tezy i oburzyłeś się, bo nie zgadzają się z Twoimi poglądami?
Tak się składa, że Singer do etologii podchodzi bardzo logicznie, można powiedzieć - matematycznie. Wychodząc z początkowych założeń - sztuka logicznych konsekwencji wyboru tych właśnie założeń. Zdaje sobie sprawę, że wiele z tych konsekwencji jest
@qluch: Ja się nie oburzam, wręcz przeciwnie. Nie szokują mnie wizje zabijania noworodków ani gwałcenia zwłok, a nawet gdyby, to moje emocje nie mają tu nic do rzeczy. I Twoje również. Z utylitarystycznego punktu widzenia Singer ma po prostu rację. Możesz nie zgadzać się z jego systemem wartości, z jego fundamentalnymi założeniami, ale to trochę za mało, żeby ten system obalić.
Ty nazywasz naiwnym utylitaryzm, ja mogę nazwać jeszcze bardziej
@misja_ratunkowa: Dodam jeszcze, jeśli to nie jest oczywiste, że mówiąc o moralnej odpowiedzialności nie mam na myśli, że ktoś wymierne skutki naszych poczynań zmierzy i nas z tego rozliczy. Taki jest np. chrześcijański sposób myślenia.
Chodzi o naszą osobistą odpowiedzialność wobec otaczającego nas świata. Jeśli jesteś konsekwencjalistą - sam podejmujesz decyzję oceniając jej skutki. I sam bierzesz na siebie tę odpowiedzialność.
@qluch: Ależ Ty nie masz najmniejszego pojęcia, czym jest utylitaryzm :)
Utylitarysta nie dąży do maksymalizacji dobra dla siebie, wręcz przeciwnie - rezygnuje z własnego dobra i komfortu, żeby pomóc innym, którzy mają go mniej. Przez dobro rozumiemy brak cierpienia, spełnienie podstawowych potrzeb życiowych i dopiero w dalszej kolejności - komfort życiowy i szeroko rozumiane szczęście i zadowolenie z życia (które, notabene, wcale nie musi wiązać się z hedonistycznym przyjemnościami).
Substancja, którą od blisko 30 lat bada się pod kątem właściwości antykoncepcyjnych u mężczyzn, dała obiecujące rezultaty w testach na myszach i małpach naczelnych. Naukowcy twierdzą, że uzyskany przez nich roślinny izolat jest bezpieczny, a jego działanie antykoncepcyjne – w pełni...
@Ukpha: Jaki jest "skutek kliniczny" braku ciąży u kobiety, która nie była w ciąży? Mówimy chyba raczej o braku skutku. Stan kobiety nie ulega żadnej zmianie.
Amerykańska sieć handlowa Sears sprzedawała kiedyś całe domy do samodzielnego złożenia. Na zestaw składało się 30 tysięcy części o wadze ~25 ton, dołączona instrukcja na 75 stron, a wybierać można było spośród 370 modeli domów. Załączam katalog produktów
Osoba próbuje wykonać test PCR na Covid-19 na młodej kobiecie z zespołem Gilles de la Tourette, ale wymaz z nosogardzieli, który polega na włożeniu długiego bawełnianego wacika do nozdrza, jest szczególnie skomplikowany.
@matt37137 Nic, nie rozumiem Twojego pytania. Napisałam, że w jego przypadku przekleństwa nie są wynikiem tego zaburzenia, nie można zatem ich w ten sposób tłumaczyć, ale Obajtek otwarcie przyznał się do Tourette'a na długo przed obecnymi wydarzeniami.
To tak na poważnie narracja z tym Tourretem? Czyli oficjalnie już można mówić, że w Polsce rządzą osoby z upośledzeniem umysłowym i niestabilne psychicznie?
@ozomidaf: Zespół Touretta nie ma nic wspólnego z upośledzeniem umysłowym, a niekontrolowane tiki czy nawet koprolalia to jeszcze nie jest niestabilność psychiczna, cokolwiek miałoby to znaczyć.
@ozomidaf: Ten fragment potwierdza to, co napisałam - zespół Tourette'a to nie upośledzenie umysłowe. A jeśli chodzi Ci o ten cytat:
Only slight impairments are found in intellectual ability, attentional ability, and nonverbal memory—but ADHD, other comorbid disorders, or tic severity could account for these differences
To rozumiem go jako stwierdzenie, że deficyty te, jeśli już występują, to są niewielkie. Nie jest to równoznaczne z wnioskiem, że zespół Touretta zawsze
@ozomidaf: Nie masz racji. Upośledzenie umysłowe jest tożsame z niepełnosprawnością intelektualną. Wynik IQ trochę poniżej średniej to nie jest niepełnosprawność, tak samo jak wada wzroku z dioptrią -0.5 nie czyni nikogo inwalidą.
@ozomidaf: Nie zamierzasz dalej dyskutować, bo napisałeś stygmatyzujący idiotyzm i nie umiesz się z tego wybronić. Zamiast brnąć dalej można czasem po prostu przyznać się do błędu.
Znam trzy osoby z zespołem Tourette'a i w przypadku każdej z nich taka opinia jest krzywdząca. Semantyka nie ma tu nic do rzeczy, po prostu piszesz o czymś, o czym nie masz pojęcia.
Co było nie było nie było clou mojej wypowiedzi, więc broniąc uciśnionych, których nikt nie uciska odwracasz kota ogonem i pomijasz główny wątek o tym, że Obajtkowi przypisuje się zespół Touretta bo przeklina spłycając tym samym powagę tego zaburzenia. Ale ważniejsze, że ja się mylę niż, że publiczne szczekaczki PiSu dają dużo gorszy przekaz do mediów - prawda?
@ozomidaf: Nie zauważyłam, że edytowałeś wpis. Tak, jestem oburzona sytuacją z Objatkiem,
Od poniedziałku we wszystkich stołówkach szkolnych w Lyonie podaje się ten sam, bezmięsny zestaw dań. Kontrowersyjna decyzja mera miasta, który jest członkiem partii Zielonych, wywołała krytykę. Zaprotestował m.in. minister rolnictwa Francji.
Otóż nie - hodowla zwierząt wymaga większej ilości roślin, niż ludzie spożywaliby na diecie roślinnej. Zwierzęta też muszą coś jeść, a konsumują więcej kalorii, niż ich "produkują".
Hodowla zwierząt jest nie tylko nieekologiczna, ale także nieefektywna - z punktu widzenia biomasy. Więc jeśli komuś leży na sercu cierpienie roślinek - to paradoksalnie mniej ich ucierpi jeśli zrezygnujemy z produktów zwierzęcych.
Rodzice byli przekonani, że 11-letni Cristian odsypia, skoro z powodu ataku mrozów lekcje w szkołach w Teksasie zostały odwołane. Tymczasem chłopak zamarzł na śmierć we własnym łóżku. Cristian jest jedną z ponad 20 ofiar śmiertelnych ataku zimy w samym tylko Teksasie. Bezprecedensowe w...
Skoro leżał już pod kilkoma kocami, a mieszkał w jakiejś przyczepie ("mobile home"), to nie sądzisz, że może po prostu nie mieli już więcej koców? Dziecko zamarza na śmierć we własnym łóżku, a Ty wyzywasz je od ułomnych. Według mnie naturalną reakcją powinno być współczucie, ale może szczyt ewolucji to w Twoim przypadku brak empatii.
@niecodziennyszczon: Nie wiem, czy władze oferowały taką pomoc, ani czy rodzice mieli w ogóle możliwość "spakować manatki" i gdziekolwiek wyruszyć - przede wszystkim czy mieli czym oraz za co, bo mowa chyba o jakimś biednym sąsiedztwie w środku kryzysu gospodarczego i klęski żywiołowej. Zapewne ratowali się jak umieli, wszystkie nasze domysły będą tu jedynie spekulacjami. Ale krótkowzrocznym oraz okrutnym jest obwinianie dziecka za własną śmierć, bo wystarczyło wziąć sobie dodatkowy
Wszystkim pragnę także uświadomić, że bez ruchu na kilkunastostopniowym mrozie już po pół godziny nie czuć dłoni ani stóp, bez względu na ilość skarpet, rękawic ani warstw ubrań, które ma się na sobie. Sen w takich warunkach, w nieogrzewanym i zapewne nieizolowanym termicznie mieszkaniu, może jak najbardziej doprowadzić do wychłodzenia organizmu. Koce niekoniecznie są dobrym izolatorem, to tylko materiał, przez który także ucieka ciepło. Podczas snu krążenie zwalnia, a jeśli jest nam
Świnie to jedne z najinteligentniejszych zwierząt udomowionych przez człowieka. Potwierdził to także eksperyment naukowców z amerykańskiego Uniwersytetu Purdue. Badaczom udało się nauczyć zwierzęta obsługi joysticków, które spotykamy np. w popularnych automatach do gier.
Nie odstępował córki na krok. Miał na jej punkcie obsesję. Rozbierał się do bielizny i przytulał do małej Dylan, gdy razem leżeli w łóżku. Dotykał jej pośladków. Przekraczał granice, aż któregoś dnia miał... HBO nakręciło dokument. To koniec Alena?
@Strupzdup: "Trzech niezależnych ekspertów nie ma wątpliwości, że Dylan nie zmyślała, że była skrzywdzona. Nigdy nie zmieniła wersji wydarzeń. Była przesłuchiwana jako dziecko aż 9 razy (sic!) i za każdym razem historia brzmiała tak samo."
Skończyłem z młodym (10 lat) czytać Pottera. Co teraz warto aby mu się podobało? Władca Pierścieni chyba jeszcze za wcześnie, podobnie Wiedźmin poczekałbym ze 2-3 lata. Hobbita mamy za sobą. Co warto? Najlepiej fantastyka, może być też coś kosmicznego itd.
jeśli lubi Tolkiena to koniecznie " dzieci Hurina " - nieco cięższe od Hobbita, ale jak na Tolkiena, to i tak lekkie. Dość krótka, ale rewelacyjna książka.
Mój ojciec stwierdził, że "Dzieci Hurina" to tak depresyjny tytuł, że po lekturze nic tylko iść się powiesić, a Ty to polecasz 10-latkowi xD
@ultra: Nie, podatek na worki stomijne udowadnia, że rząd wcale nie chce ratować służby zdrowia ani ludzi potrzebujących pomocy medycznej. A oficjalnie do tego właśnie potrzebna im ta "opata solidarnościowa".
Wciąż popularne jest łączenie religii z moralnością, a ateistyczni filantropi jak Bill Gates czy George Soros wzbudzają wielką podejrzliwość. Prof. Sadler (swoją drogą - katolik) omawia rozumowanie utylitarystycznego etyka Petera Singera z książki "The Most Good You Can Do" o efektywnej filantropii.
@Nemo24: Pomoc pobratymcom w potrzebie to jeszcze nie oznaka cywilizacji. Nawet ptaki potrafią opiekować się sobą nawzajem - oczywiście w takim stopniu, na jaki pozwala im anatomia czy zaawansowanie techniczne. Bez kciuka raczej nie mają szans złożyć komuś złamanego skrzydła.
Inne naczelne także pielęgnują siebie nawzajem i opiekują sobą w razie potrzeby, a do cywilizacji jednak im daleko.
#ciekawostki #muzyka #muzykaelektroniczna #syntezatory #vangelis
To się nazywa widzieć muzykę.