@Daleth2202: Zawsze kisne z tych mądrości Zetek i Iksów wpadających na rynek w trakcie boomu IT i tak wielce oświeconych :D A prawda taka, że jak się kończyło LO czy inne technika początke XXIw to programowanie było w uj egzotyczne, o frontendach nikt nie słyszał, bo stronki klepały pryszczate Placki w HTMLu za 50 zł. A jako pokolenie wychowywane przez boomerów mieliśmy wbite do łbów, że masz być magistrem i
Niskie zarobki, brak dzieci i brak nadziei na lepszą przyszłość to rzeczywistość, z jaką mierz się dzisiejsze młode pokolenie. W tym odcinku przyglądamy się ich sytuacji na rynku pracy oraz barierom na rynku nieruchomości, które skutecznie utrudniają im start w dorosłość.
@spidero: Dobrze, że ktoś to napisał. Ja wchodziłem na rynek pracy na długo przed boomem na IT. Ba, powiedziałbym, że praca programisty początkiem lat 2003-2007 nie wiązała się wcale z wysokimi zarobkami. Progamiści wyciągali mniej więcej tyle ile w innych branżach i też nikt nie walił tam drzwiami i oknami. I teraz k---a uwaga ci wszyscy, którzy twierdzą, że mieszkania są teraz w c--j drogie i jak to tak z
@JazzBlurr: No tego im nie wytłumaczysz. Że bezrobocie na poziomie 15% to była norma, a robotę często łapało się przez znajomości, lub trzeba ją było sobie "wychodzić". A na studia IT w 2000 roku było 20 chętnych na jedno miejsce na polibudzie i dostawali się tylko ci naprawdę dobrzy, którzy zdali egzaminy. W COVIDZIE wystarczyło wiedzieć co to komp i jak przeklikać UI i z automatu mogłeś wskoczyć na QA
@aditol: To są złote słowa. Ja mam wrażenie, że jest jednak drobna różnica między moim pokoleniem dorastającym w latach 90 i wchodzącym na rynek początkiem 2000, a obecnym. Młodzi to nazwą teraz podejściem "robaka" i "nie znasz swojej wartości", ale ja zaczynając robotę (też w IT, tylko 20 lat temu) chciałem się przede wszystkim czegoś nauczyć i byłem pewien, że hajs przyjdzie z czasem. Że im więcej będę umieć, tym
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Nie znoszę pracy zdalnej. Chciałbym hybrydę, a nawet na on-site bym się zgodził w ostateczności . Przecież w pracy zdalnej, jeżeli jesteście z różnych części Polski czy Świata to tak na prawdę jesteście sobie obcy i każdy w każdego ma wyebane. Te relacje są takie sztuczne, tak słabe jak kartka papieru, znikoma empatia i wysoki egoizm. Przecież gdybyście tych ludzi spotykali w realu, spędzali razem chodziać minimum czasu
@lebki: akurat liczba ludności bym sie nie sugerowal bo mieszka tam wiecej ludzi niz na islandii ktora to kilka lat temu miala kadre grajaca na mundialu i na euro gdzie wyeliminowala anglie i doszla do 1/4
Bardziej od fliperów przerażonych, że jak tak dalej pójdzie to czeka ich default i nie oddadzą kasy znajomym - rozbrajają komentarze takich pospolitych nosaczy, które już kupiły, z dopłatami czy bez, i autentycznie miota nimi na myśli, że inni być może kupią to samo taniej.
A "kupić to samo taniej" to w tym kraju największa zbrodnia jaką można wyrządzić somsiadowi.
@PanieAreczku W 2008 po Onecie, jak była tam jeszcze sekcja komentarzy, latał taki troll, który twierdził że przechadza się po nowych osiedlach ze swoją Julką i oglądają mieszkania, które już za chwilę kupią za 1/3 ceny od bankrutujących kredytobiorców. Ciekawe czy dalej się tam przechadzają :)
Brody co prawda nie mam, ale znajomy namówił mnie żebym poszedł kiedyś do barbera zamiast do mojej fryzjerki. No to przeklikałem paru popularnych w okolicy, i pytam was, czy komuś przypadkiem sufit na łeb nie spadł? X D 100 złotych za najzwyklejsze strzyżenie, to już nie jest strzyżenie włosów tylko golenie frajerów, tak wiem Pan Pciembiorca ma koszty, ta sama sytuacja co w gastro xD
@Satan_Was_a_Babyboomer Za dzieciaka też miałem wpajane, że jak do tramwaju wbija starsza babcia to dobrze jest zrobić jej miejsce, a nie czekać aż się upomni. Niemniej pamiętam też sytuację, że do busa wbił solidnie wyglądający pan po 60, który na oko nie wydawał mi się w ogóle zmęczony, więc nie reagowałem. No i ten oto dający doskonały przykład młodzieży starszy pan, stanął mi nad łbem, parę razy chrząknął po czym złapał
@gigadude: No on to jest tam najbardziej poszkdowany. Nawet rodzina chłopaka go poszkodowała tym, że zrobiła pogrzeb o godzinie "O której normalnie nie robi się pogrzebów", a on bidny już miał doklepane z księdzem spotkanie opłatkowe, na które poszło mnóstwo zaproszeń. No k---a ręce opadają. Ogląda się tego kolesia i od razu ma się poczucie, że on ma totalnie w to w------e i najlepiej żeby mu d--y nie zawracali jakimiś
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Już mam dość tej pracy. Zawsze myślałem, że wypalenie zawodowe mnie nie dotknie, bo komputery jarały mnie od zawsze (pasjonat here), ale po 10 latach już zaczynam rzygać tym wszystkim. Jeszcze jak były fajne projekty, fajny team, to jakoś praca szła, ale teraz mam wrażenie że dostaję sam ściek. Patrzę tylko na monitor i mam same myśli, by rzucić to w cholerę. Nawet żeby zrobić sobie parę miesięcy
@mirko_anonim: Rozumiem Cię i wiem, że robota w IT potrafi przytłaczać. Ale pewnie to samo powie każdy, kto pracuje w jakimkolwiek zawodzie +/- 10 lat. Myślisz, że kierwoca TIRa nie chciałby tym jebnąć i np siedzieć sobie na home office i klepać kod? Wiem, że to trochę takie czcze gadanie, ale mamy tak zajebiste warunki pracy i płace, że nie ma za bardzo na co kwękać. Wiadomo, można pomarudzić, że
@RealBakman: Nie wiem jak to wygląda dla ogółu. Ale patrząc wstecz i biorąc jako zbiór moją szkołę podstawową + powiedzmy szeroko rozumiane "podwórko", to żaden z Seboli, patusów itp nie zrobił żadnej kariery. Owszem, mieli swoje epizody początkiem lat 2000, jak modne było ściąganie fur z niemiec i holandii, czy handelek znikomymi ilościami dragów. Niemniej wszystko to pokończyło albo w karcerach, albo porozjeżdżało się po europie n---------ć na zmywaku. Kilku
Jeżeli jest tutaj jakiś prawnik, to mam następujące pytanie dotyczące hipotetycznej sytuacji: Czy prowadzenie pojazdu i zajechanie nim drogi ofierze, aby druga osoba mogła wyskoczyć i dokonać pobicia nie jest współudziałem w popełnieniu przestępstwa?
@dwaplusdwatocztery: To jest tak bardzo smutne, że taka patola piastuje jakiekolwiek publiczne stanowiska. Ja wiem, że sołtys to nie są zbyt wysokie loty, ale jednak. Przecież oni wyglądają jak typowi beneficjenci MOPSu. K---a jakby mi ktoś pokazał tą fotę, to pierwsze co bym pomyślał "Mariusz z Brighton i jego Aneta na wczasach w Ustce", a nie "Pan i pani sołtysowa Kątów". K---a ten kraj leci na łeb
@mlek: Tak serio, to musiałem sobie filmweb sprawdzić kto to jest. Myślałem, że jakaś aktorka serialowa, któtrej nie znam. Okazuje się, że baba podkłada głosy w kreskówkach. Ona teraz się stanie bardziej popularna, niż była przez całą swoją karierę zawodową.
@FisioX: No właśnie mam z tego polew. Bo jak się afera zaczęła, to myślałem, że to jakaś celebrytka czy inna aktorka serialowa której po prostu nie znam. Ryło zamazane itd, więc wchodzę w filmweb, a tam się okazuje, że ona podkłada głosy w kreskówkach. Nakręciła sobie fejm większy, niż przez całe zawodowe życie.
@freepoint: Takie akcje są zajebiste. A zobaczcie jak niskim kosztem zrobiona dobra reklama. Bo teraz kilkaset wykopków wpadnie na ten post, skojarzy Piątnica=Fajne=Heheszki itp i potem podświadomie w Lidlu cyk serek wiejski do koszyka. Tak się robi reklamę.