Przy kasie jakas pani Mariolka przerzucala towar z predkoscia swiatla i Mistrz Kasowy Menadzer Grazyna przyszla i jej tam koszmarnie czyms zawracala glowe i grzebala cos przy jej kasie i jeszcze jakas Karina sie wyklucala o cene. No i z 10 osob w kolejce wywierajacych presje. Mordownia.
No to i mnie zamotana Mariolka w






























Całe życie starałem się być dobrym i pomocnym człowiekiem, liczę że dobro wraca i stąd ten post tutaj. Chodzi o to, że mój #rozowypasek prowadzi butik z damskimi ciuchami w zamkniętej (znowu) galerii handlowej. Nie będę się rozpisywał o czynszach, pracownikach, kosztach itp. To nie o tym! Rzecz w tym, że postawiłem jej pomóc, postawiłem sklep online, ona robi zdjęcia i sklep działa! Ale, że kiepski ze
źródło: comment_16053638162szzOxTWgGhgGtRxOK3B7a.jpg
Pobierz