To jest trudne, czasem wyjdę do kina (akurat tego unikam), na koncert, do teatru i szczerze mówiąc jest fajnie. Nie żałuje wyjścia i posłuchania tego co się lubi, ale po wszystkim ciągnie się za mną złe samopoczucie niczym ślimaczy śluz zostawiający ślad na drodze powrotnej do domu psując ocenę samego siebie.
@klexandra: Tydzień temu rozstałam się z chłopakiem. Niby wszystko sobie ułożyłam w głowie. Doświadczyłam wiele przykrości w tym związku, nie chciałam tego dalej ciągnąć na siłę, skoro on ciągle mi podcinał skrzydła i jeszcze jak się na koniec okazało, nie był pewien czy mnie w ogóle kocha :/ Nawet już po tym nie płakałam, raczej czułam ulgę i spokój. Dzisiaj się spotkaliśmy, żeby oddać sobie swoje rzeczy. Myślałam, że podejdę do
@klexandra przezyłam to samo 3 miesiące temu. A wczoraj był na moich urodzinach i po prostu cieszyłam się że zamiast beznadziejnego chlopaka mam fajnego kumpla. Daj sobie i jemu czas.
Produktywny dzień nr 3. 6 h szkolenia z zarządzania stresem (wprawdzie w czasie pracy, ale poszłam tam z własnej woli i znalazłam trochę inspiracji, m.in. dowiedziałam się w końcu na czym polega Mindfulness, a więc całe przedsięwzięcie uznaję za rozwijające :D) 10 min Anki angielski 10 min Anki niderlandzki
@Sidney1: Rozłożyliśmy stres na czynniki pierwsze, m.in. jakie reakcje zachodzą w ciele. W jaki sposób ludzie radzą sobie ze stresem (zadaniowo, emocjonalnie i unikowo), po czym omówiliśmy w jakich sytuacjach sprawdzają się te sposoby. Nauczyliśmy się dwóch technik radzenia sobie ze stresem (nie znałam żadnej z nich). Generalnie wniosek był taki, że w życiu nie da się nie stresować, więc trzeba widzieć co z tym zrobić w danej sytuacji. Zrobiliśmy też
Produktywny dzień nr 2 0,5 h interwałów z rana 1 h niderlandzkiego 0,5 h tłumaczeń z NL na PL 1 h angielskiego
Od dzisiaj też planuję medytować codziennie. Robię to już dość regularnie, ale zdarzają się dni przerwy, a efekty są lepsze gdy jednak robi się to każdego dnia :)
@przem93: https://www.youtube.com/watch?v=N5_oahFw5Ww - tu masz fajnie wytłumaczone o co dokładnie z tą medytacją chodzi :) Poza tym polecam ściągnąć aplikację Headspace. Pierwsze 10 dni masz za darmo i możesz je odtwarzać nieskończoną ilość razy. Nauczysz się dzięki niej kilku przydatnych technik. Ja na niej bazowałam przez pierwszy miesiąc. Potem jak już wiadomo o co chodzi można już sobie samemu próbować z jakąś muzyczką w tle, albo nawet bez.
W ramach #2godziny chciałabym sobie poczytać coś ciekawego i rozwijającego. Tematyka psychologia, relacje, motywacja, zarządzanie czasem. Macie może do polecenia interesujące książki? :)
Wczoraj:
1,5 h siłownia 15 min. powtarzanie angielskich słówek na Anki
#wroclaw
źródło: comment_kisIi7uICX5SRLJszRXvq15TvnYYyMMx.jpg
Pobierzźródło: comment_fs41pXaHtr4wwdVbYuHZqVjzTrlyCwnP.jpg
Pobierz