1. Wojna gospodarcza o surowce - putin kontra Europa. Zaczęło się przed eskalacją wojny na Ukrainie, teraz jeszcze przybrało na sile.
2. Światowe zawirowania post-Covidowe - był lockdown i spowolnienie - ludzie nie mieli na co wydawać, potem odbicie -kupowanie wszystkiego na potęgę. Gospodarka się trochę przegrzała. A zerwane łańcuchy dostaw tylko utrudniły płynną regulację rynków na bieżąco.



















Swoją drogą ciekawe czy dałoby się policzyć współczynnik inflacji z całkowitym wyeliminowaniem wpływu cen paliw - prawdopodobnie nierealne. Inflacja bazowa