Dzień dobry.
Taka historia znajomego. Piwkował sobie od 19:00 6 piw i zakończył setką w----y koło 3 w nocy. Wstał po 10, litr wody z cytryną, kawa, alkomat wskazał spadkowe poniżej 0,2 promila. W drodze do pracy wypił sok ze sklepu i o 15:00 miał na ochronie rosnące do ponad 0,6 promila.
Czy ta opowieść to bajka? Na pewno coś łyknął przed pracą czy coś mogło się ,,wypłukać'' z jelit?
#alkoholizm
Taka historia znajomego. Piwkował sobie od 19:00 6 piw i zakończył setką w----y koło 3 w nocy. Wstał po 10, litr wody z cytryną, kawa, alkomat wskazał spadkowe poniżej 0,2 promila. W drodze do pracy wypił sok ze sklepu i o 15:00 miał na ochronie rosnące do ponad 0,6 promila.
Czy ta opowieść to bajka? Na pewno coś łyknął przed pracą czy coś mogło się ,,wypłukać'' z jelit?
#alkoholizm














źródło: IMG_3065
Pobierz