Kierowca, który zabił na chodniku w Krakowie dwójkę rodziców oraz sprawił, że ich 8-miesieczne dziecko walczy o życie w szpitalu, swój samochód odebrał z salonu najprawdopodobniej miesiąc wcześniej. Ciekawe, czy w tym przypadku również na ograniczeniu 30 km/h "cisnął przed siebie" i "nie zwracał uwagi na to co mówią inni" (szczególnie w samochodzie >200KM). No i czy nadal jest dumny z siebie, a my czekamy na wyniki toksykologiczne. Ciekawe czy w tym
źródło: 1000030609
Pobierz


































Peretti z---------ł przez centrum Krakowa z prędkością, przy której mógł równie dobrze zabić przypadkowych ludzi — pieszych, kogoś w innym aucie itd. Zginął on i jego pasażerowie, więc internet zrobił z tego głównie tragiczną historię młodego chłopaka.
Teraz mamy kierowcę, który faktycznie wjechał w niewinną rodzinę na chodniku — i słusznie wszyscy go potępiają.
Tylko
Ludzie robili pielgrzymki żeby zapalić znicza na murku na którym zabił się peretti i nagrać rolkę na insta jak bardzo współczują i jest im przykro - a zniczów n------i tyle że służby porządkowe musiały to zbierać bo przez ilość stwarzały zagrożenie pożarowe xD
źródło: image
Pobierz