Przemierzając Polskę służbowo, jechałem autostradą A1 w okolicy Kutna. Traf chciał, że odezwała się poranna kawa i musiałem zjechać na MOPa w okolicy Strzelec Kujawskich. Poczułem się jakbym wchodził do innego świata. Przyjemny zapach, uśmiechnięta Polka w drzwiach mówiąca dzien dobry, czysto i schl
@michalxd21: najlepszy w swojej prostocie system zapobiegający szczaniu na deskę widziałem kiedyś gdzieś we Włoszech. Mianowicie deska miała w tyłu przeciwwagę, więc puszczona samoczynnie się unosiła.
Serio tym mechanikom już się w głowie poprzewracało. Gość prowadzi warsztat na wsi od niedawna, naprawił pare samochodów i wystawia mi kosztorys gdzie liczy sobie 246 zł brutto za godzine xD On jest Wielki Pan Mechanik i jego podatki nie interesują. Ma dostać 200 zł netto na godzine, a podatek ma zapłacić mu klient xD Powiedziałem, że chyba go p------o i że jak szuka frajera to źle trafił. Zabrałem samochód i inny
@blackberry99: Czy nie wydaje Ci się, że może specjalnie krzyknął zaporową stawkę, abyś poszukał gdzieś indziej? Być może coś w Twoim zachowaniu mu się nie spodobało i stwierdził, że chyba nie warto. Odnoszę wrażenie, że tak mogło być, skoro Twoje nastawienie jest takie jakie opisałeś powyżej. Mianowicie, że Ty, pracownik biurowy (w domyśle ktoś lepszy) przychodzisz do „umorusanego robola”, żeby wykonał to co sobie zażyczysz za tyle, za ile oczekujesz.
W I półroczu 2025 r. przychody ze sprzedaży Grupy Dino wyniosły 16,0 mld zł i były o 14,8 proc. wyższe niż w I pół. 2024 r. Na koniec czerwca 2025 r. sieć posiadała 2835 sklepów, o 331 więcej niż rok wcześniej.
@Freddy-Krueger: żula można spotkać zarówno w Lidlu jak i w Dino. Jednak widzę tu niekosekwencję- pisałeś, że chciałbyś robić zakupy w polskim Dino, ale nie masz 10 minut na stanie w kolejce. Teraz piszesz, że to jednak z powodu żuli w kolejkach. O tym kto jest "zchamionym burakiem" niech świadczy to, że na moje wyrazy, naprawdę szczerego współczucia, nazwałeś mnie pajacem.
Chlor i zabójca - mężczyzny, ojca, w wypadku na Trasie Łazienkowej udaje skruszonego i przeprasza nawet kolegów którzy pomagali mu prysnąć z kraju. Obliczone jest to wyłącznie na najmniejszy wymiar kary. Nie dajmy sprawie zapomnieć
Rosnące rozmiary samochodów to trend, który w ostatnich latach zdaje się nie mieć końca. Wszystko przez rosnące wymogi w zakresie bezpieczeństwa i systemów wspomagania. Producenci chcieliby zaproponować małe niedrogie auta, ale nie mogą, bo przepisy im nie pozwalają. Dacia apeluje więc do UE!
@Xahil: Uśmiech politowania dlatego, że jeździ się czymś tańszym niż BMW, Audi, Mercedes czy VW(xD), można wzbudzić co najwyżej gdzieś na zadupiu w Polsce wschodniej. Nawet w bardziej cywilizowanych częściach Polski ludzie mają gdzieś czym ktoś się przemieszcza. Więc chyba bredzisz z tym uśmiechem politowania u Niemców. No chyba, że chodzi o imigrantów właśnie ze ściany wschodniej.
To pokazuje ile tracimy na tym, że większość sklepów w Polsce to zagraniczne firmy. Tomasz Biernacki to polski biznesmen, który pokazał, jak należy prowadzić firmę! Według Bloomberga jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie
Mamy dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła: nie działa. Dobra: mamy w Polsce unikalny reaktor badawczy do produkcji radiofarmaceutyków! taką parafrazą jednego z odcinków Kapitana Bomby można rozpocząć historię polskiego reaktora MARIA.
Zaufaj mi, mając busa możesz wjechać wszędzie. Każdy cię usprawiedliwi, będziesz niewidzialny, żadnych konsekwencji. Najwyżej czasem coś zniszczysz, uszkodzisz. Albo kogoś potrącisz w miejscu, w którym w ogóle nie powinieneś się znaleźć - ZDARZA SIĘ.
To, że organizujesz urodziny dziecku, na które przychodzi kilkunastu jego kumpli, czasem z rodzicami. Płacisz tę stówkę z hakiem od głowy, dziecko jest szcześliwe. Ty masz z bani całe przygotowania, a następnie sprzątanie całego bałaganu. Nie mówiąc tym, że w domu nie mam takich atrakcji jak na sali zabaw.
@paliwoda: EN57 to w żargonie kolejowym „kibel”. To nazwa zwyczajowa, a nie obelga, zatem odmiana „tego kibla” jest tutaj w porządku. To podobny przypadek jak np. nazwisko „Gołąb”. Nie mówimy „idę do pana Gołębia”, lecz „idę do pana Gołąba”. Nieuku.
@Wychwalany: może nie zarabiał wystarczająco, żeby odłożyć, zwłaszcza wynajmując mieszkanie. Może trafił się duży, niespodziewany wydatek. Może przechodził kosztowną terapię. Może podjął ryzyko i zainwestował całą kasę. Nie znasz sytuacji, ale beka bo kasy nie ma.