Od początku miesiąca zacząłem nową pracę w korpo - zarobki okej 11000 brutto, póki co nie podoba mi się atmosfera i obowiązki - ludzie obok to albo zodiakary albo ludzie co wyżej sraja niż dupe mają, a obowiązki inne niż się spodziewałem i panuje inna metodologia pracy.
Przy pożegnaniu w poprzedniej pracy (za 8000 brutto), dostałem propozycję pozostania na innym stanowisku (nie odpowiadało mi to stanowisko),











Poza strefą dalej można robić, co się chce