Widzę, że ostatnio wykop upodobał sobie temat słabości i nieudolności krajów zachodnich, a w szczególności Niemiec (dziś na tapecie jest niemiecka solidność). Ja rozumiem, że może być w tym troche prawdy i czasem można o tym podyskutować by lepiej rozumieć otaczającą rzeczywistość i wymienić się poglądami, ale żeby tak codziennie wykopywać po kilka artykułów na główną o tym jaki to ten Zachód zły?
Czy to jest jakaś forma leczenia kompleksów, chęci poczucia się
Londyn, a reszta Anglii to różne światy. Przy dobrych zarobkach można bardzo przyzwoicie żyć w Londynie. Jeśli chodzi o pracę, to w wielu branżach możliwości są znacznie większe niż gdziekolwiek indziej w Europie, podobnie potencjalne zarobki. Miasto jest też ciekawe samo w sobie, pełne historii. Plusem są też dobre uczelnie - w mieście i w okolicy - Cambridge, Oxford. Jest to też dobra baza do lotów weekendowych po Europie i czy dalszych.
Oś pionowa - procent poparcia dla AfD (im wyżej, tym większe poparcie). Oś pozioma - procent imigrantów w społeczeństwie) (im bardziej w prawo, tym więcej imigrantów).
Wniosek? Największe poparcie dla antyimigranckiej AfD jest w miejscach, gdzie imigrantów jest najmniej...
To raczej pokazuje,ze AFD jest popularne w bylym NRD (i tak sie sklada,ze imigrantow tam jest mniej),co nie jest zaskoczeniem. Na podstawie tego,mozna tez sporzadzic mapke "odleglosc od granicy polskiej a poparcie Afd", "liczba luksusowych samochodow na 1000 mieszkancow a poparcie Afd" i tak dalej. Bylyby rownie bezsensu.
Ciekawsza byloby pokazanie wplywu bliskosci osrodkow dla uchodzcow na poparcia dla Afd - np. zmiana wynikow glosowanie przed (poprzednie wybory) i po ich budowie.
Ludki z Warszawy, wy wiecie że rok temu stężenie najbardziej szkodliwego dla zdrowia PM2,5 było identyczne (pikrel, dzisiaj: 176). Do tego to wciąż kilkakrotnie (!) mniej niż na Śląsku, u tych co wychodzą na pole i innych przegranych w loterii geograficznej.
Czy to sytuacja zdrowa? Z pewnością - nie bardzo. Ale musicie sobie odpowiedzieć na jedno k------o ważne pytanie: czy rok temu w styczniu też sen z powiek spędzało wam pytanie "Gdzie
Indie rosną najszybciej, reklamy robią się coraz "sprytniejsze", Pokolenie Y zmienia świat konsumentów, możliwa rewolucja w motoryzacji, Chiny gigantem.
Litwo, dziękuje za przemiłe wspomnienia i "ciepłe" przyjęcie w Wilnie!
A w szczególności podziękowania kieruję do:
1. celnika na lotnisku za drobiazgową kontrolę i sugestię, że dobrze, że opuczczam Litwe, "dobrze, że wyjeżdżacie, bardzo dobrze, wyjeżdżajcie, he, he" po czym głupie spojrzenie na kolegę celinka obok, ktory odpowiedział równie tępym rechotem. 2. kolegi z kolejki do samolotu. Próbował mnie wyprzedzić, miał pewne problemy, więc splunął obok mnie i dodał kilka głupich komentarzy, klasa.
@Adrian_: na mieście nie zdarzyło się nic szczególnego, bo i kontakt z ludźmi już mniej bezpośredni. Natomiast obserwacje co do dziwnych zachowań na drodze i braku uprzejmości sa jak najbardziej z miasta.
@mar-kar-583: też odniosłem takie wrażenie, że musza być jakoś indoktrynowani. Co więcej, wszędzie te flagi Litwy, Nato, herby, tablice n/t niepodległości, pomniki - miałem tego przesyt. Ja rozumiem, że to jest ważne by upamiętniać, szanować, budowac jakąś dume narodową, ale jak jest to wszędzie do zastanawiam się czy to nie przejaw jakiegoś problemu.
dodam, że ekspertem na temat Litwy nie jestem i próbkę mam małą, ale pierwszy raz podróżując po Europie czułem się niekomfortowo ze swoją narodowością.
@Adrian_: ciekawe napisy, rzeczywiście, mają do nas dużo historycznej niechęci. Nie wyobrażam sobie mieszkania w Litwie, pośród tego społoczeństwa jako Polak.
@Adrian_ : mieszkasz tam może? a przy okazji - jak wygląda Łotwa albo Estonia pod tym względem? Bo myslałem o podróży tam. Chyba nie mają żadnych żali do nas..a może się mylę..
@Adrian_: dzięki. Ten region wydaję się być bardzo ciekawy i z bardzo trudną historią i sytuacką etniczną. Podejrzewam, że sprawdzę Łotwę i Estonię niebawem.. Pewnie to bardzo powierzchowne, ale Estonia ma ostatnio reputację postępowego, nowoczesnego kraju, ciekawe jak to rzeczywiście wyglada.
@Adrian_: ludzie z tego filmiku to jakieś dno totalne. Nacjonalizm w prymitywnej postaci. Wypadałoby by w takich sprawach interweniowały lokalne placówki polskie czy też polski rząd. No ale wiadomo jak jest, słabi w tym jesteśmy.
Teoretycznie zachowanie małej grupki osób nie świadczy o narodzie, ale jeśli takie coś jest pokazywane w telewizji i jest na to jakaś aprobata zamiast potępienia to coś jest nie tak.
@Adrian_: dobrze wiedzieć i ciekawy pomysł z restauracjami.
Dam znać, ale faktycznie, typowy problem emigracji - emigranci często nie są typowymi przedstawicielami swojej nacji. Przykład z pracy - bardzo otwarci, życzliwi Francuzi, wszyscy z nich, hmmm...we Francji wygląda to nieco inaczej.
Czy to jest jakaś forma leczenia kompleksów, chęci poczucia się