Tak mnie dzisiaj naszło na przemyślenia po artykule o korkach na autostradowych bramkach.
Są rzeczy, na które możemy narzekać, że są złe i jakby z "nie z naszej winy" - problematyczne położenie geograficzne na wypadek wojny, wyniszczenie ostatnią wojną, komunizm itp.
Istnieją też globalne, negatywne dla nas procesy, które trudno rozwiązać czy się nim oprzeć: starzejące się społeczeństwa, wojny handlowe, walutowe, zmiany geopolityczne, zmiany cen surowców.
@fahrenx: Od lat wydaje się na budowę dróg ~20 mld rocznie i wciska kit, że nie ma więcej funduszy. a z samej akcyzy i opłaty drogowej spływa 35 mld rocznie (VAT to dodatkowe kilkanaście miliardów, ale jego nie liczę). I przychodzi potem taki PiS i nie ogłasza żadnych nowych przetargów bo trzeba w---------ć 25 mld na 500+. Przykre ( ͡°ʖ̯͡°)
Dziś David Davis, główny negocjator Brexitu, w końcu ujawnił, że rząd nigdy nie analizował skutków Brexitu na gospodarkę, tym samym zaprzeczając swoim wcześniejszym zapewnieniom. Ktoś ma jeszcze wątpliwości czy Brexit to przemyślana decyzja?
Widzę, że ostatnio wykop upodobał sobie temat słabości i nieudolności krajów zachodnich, a w szczególności Niemiec (dziś na tapecie jest niemiecka solidność). Ja rozumiem, że może być w tym troche prawdy i czasem można o tym podyskutować by lepiej rozumieć otaczającą rzeczywistość i wymienić się poglądami, ale żeby tak codziennie wykopywać po kilka artykułów na główną o tym jaki to ten Zachód zły?
Czy to jest jakaś forma leczenia kompleksów, chęci poczucia się
Chciałbym się podzielić moim motoryzacyjnym odkryciem książkowym. Kończę lekturę "Auto Empire" (E. Choi), bardzo interesująca książka - zacząłem ją czytać w myśl zasady, że jedna porządna książka bywa bardziej cenna i pomocna w dogłębnym zrozumieniu tematu niz przeczytanie tysiąca newsów i krótkich artykułów.
Książka opowiada o historii największych koncernach samochodowych, dobrze się ją czyta. Dużym plusem jest to, że książka jest nowa, napisana w 2016, stąd pozwala rozumieć współczesne zależności między firmami, a
Indie rosną najszybciej, reklamy robią się coraz "sprytniejsze", Pokolenie Y zmienia świat konsumentów, możliwa rewolucja w motoryzacji, Chiny gigantem.
Litwo, dziękuje za przemiłe wspomnienia i "ciepłe" przyjęcie w Wilnie!
A w szczególności podziękowania kieruję do:
1. celnika na lotnisku za drobiazgową kontrolę i sugestię, że dobrze, że opuczczam Litwe, "dobrze, że wyjeżdżacie, bardzo dobrze, wyjeżdżajcie, he, he" po czym głupie spojrzenie na kolegę celinka obok, ktory odpowiedział równie tępym rechotem. 2. kolegi z kolejki do samolotu. Próbował mnie wyprzedzić, miał pewne problemy, więc splunął obok mnie i dodał kilka głupich komentarzy, klasa.