Link - PDF na dysku na googla.
Jest trochę długa (170 stron), pisałem ją na bieżąco w trasie i praktycznie każdy dzień jest co najmniej wspomniany, więc nie zdziwię się jak nikt nie przeczyta całości, ale zawsze można przewinąć i obczaić zdjęcia. Parę fragmentów już wrzucałem na wykop, np. tutaj i tutaj oraz tutaj i tu














#krakow
źródło: IMG-20240405-WA0000
Pobierz