Przedmieścia Frankfurtu vs przedmieścia Krakowa dziś. Dla niemca planowanie przestrzenne to standard i konieczność, dla polaka robaka to lewacki komunizm i zamach na wolność. Problemy i koszty generowane przez ten burdel? A kto by się tam przejmował, stać nas na bangladesz w środku Europy.
a z ciekawości, z której części Polski jesteś ze masz potrzebę aby wszystko było poukładane i równe?
Odpowiedz
@zenon_z_chorzowa1: To nie jest moja "potrzeba", żeby sobie klocki ładnie z góry wyglądały tylko konkretny problem generujący ogromne koszty - finansowe, środowiskowe i społeczne. Zaczynając od komunikacji (samochodoza, wykluczenie transportowe) przez drenowanie budżetów gmin (koszty budowy i utrzymania rozlanej infrastruktury) czy bezpieczeństwo (kompletne wymieszanie funkcji rolniczej, mieszkalnej i przemysłowej). Przykłady można mnożyć i
Choć ciężko uwierzyć to na tej fotografii jest Warszawa. Miasto które nie istnieje. Ale nie jest to wpis o Warszawie przedwojennej, Warszawa w 1939 też tak nie wyglądała - te zdjęcia pochodzą z 1858 roku. Fotograf Karol Beyer wykonał wtedy serię 12 fotografii z latarni ewangelickiego kościoła św.Trójcy, prawdopodobnie pierwszą na świecie panoramę miasta 360 stopni.
Poniższy widok jest w kierunku zachodnim, na pierwszym planie widać rozebrany w 1895r. Pałac Bielińskich/Łubieńskich, dalej
Widok w kierunku ul.Nowopróżnej i pl.Zielonego (obecnie ul.Kredytowa i pl.Dąbrowskiego). Większość zabudowy okolic tego placu została zniszczona podczas wojny, ale ta widoczna na poniższym zdjęciu nie istniała już w międzywojniu gdyż ustąpiła miejsca bardziej okazałym budynkom takim jak kamienica Goldstanda, Herszego czy Pałac Szlenkierów. Wyjątki to będący na pierwszym planie Dom Parafii Ewangelicko-Augsburskiej (który w 1910r. został podwyższony i mocno przebudowany), oraz kamienice przy Marszałkowskiej, nr.149 po prawej zdjęcia, nr.143 w środku
@Piospi To nie była jeszcze ta przedwojenna Warszawa tylko prowincjonalna i ona w dużej mierze już w 1939 nie istniała, w miejscach które obecnie są ścisłym centrum na tych zdjęciach widać drewniane chaty. Rozwój nastąpił głównie wraz z budową Dworca Wiedeńskiego i Petersburskiego, wtedy Warszawa stała się dosyć istotnym miastem gdzie zbiegały się tory w rozstawie zachodnim i wschodnim i tak jak kiedyś Aleje Jerozolimskie były na pograniczu miasta, tak potem wokół
@czykoniemnieslysza: o tak, przede wszystkim w pierwszej kolejności próbują ci coś sprzedać linkując do sklepów. Na pierwszej stronie pełno linków prowadzących do jakichś gównoportali typu onet itp, a i tak one są jeszcze dobre bo czasami zdarzają się dobrze wypozycjonowane strony które wyglądają jakby były w 100% tworem botów. Jeszcze ten googlowski algorytm/ai które wyszukuje synonimy które nie zawsze pasują np. kiedyś szukałem czegoś o ibuprofenie a jako synonim algorytm wybrał
@czykoniemnieslysza: Przeglądanie wszystkiego w 2024 roku. Ciekawe, że odwiecznym dążeniem cywilizacji jest chęć uporządkowania wiedzy, posegregowanie jej, tak aby było z niej można jak najłatwiej i najszybciej skorzystać. Powstały całe dziedziny się tym problemem zajmujące. Ale nie kurła, nie w internecie dla mas, tu porządku ma nie być. Tu ma być połączenie strumieni świadomości z labiryntem pełnym pułapek otaczających cię ze wszystkich stron tak aby nie można było się połapać o
Trochę mnie striggerowała ta akcja z oczernianiem RODów, więc wytłumaczę na moim przykładzie dlaczego ROD jest potrzebny i jak wiele bredni pojawia się ze strony ignorantów.
Mam 34 lata, jestem programistą ze stosunkowo dobrą pensją, "za pandemii" wziąłem z żoną mieszkanie w kredyt (w wieku 30 lat, późno, bo sam odkładałem przez lata na wkład własny). Żona jest architektem krajobrazu, ale nie było szans żebyśmy się rzucili na dom z działką by
@Mjakson84: podsumowując: jesteś roszczeniowy i chcesz coś na co cie faktycznie nie stać i plujesz na parki publiczne, więc miasto ma ci zapewniać tanią dzierżawę spelunki 3ar
Masz zbyt mało pieniędzy na dom i wprowadziłeś się z psieckiem do bloku w mieście
Rozwala mnie ta ostatnia nagonka na RODy – nic a nic nie wygląda na zorganizowaną ustawkę. Na co dzień deweloper to synonim najgorszego zła a tu nagle „oddajmy najlepsze tereny w mieście deweloperom, tylko oni tworzą przestrzeń dodaną w mieście”.
Też zwróćcie uwagę na to, że nie pada w takich tezach słowo sprzedajmy tylko oddajmy, przekażmy itp. Biednych deweloperów z pewnością nie stać na ziemię a oni tam by w czynie
@Viesti: Niektórzy może faktycznie myślą, że tym razem deweloper nie zbuduje zamkniętego osiedla, z którego samochody będą parkować wszędzie w okolicy 200m, bo robi 1,2 miejsca na mieszkanie. Ale przynajmniej spadną ceny, bo wzrośnie podaż - przecież teraz każda nowa inwestycja jest coraz tańsza. Mi się wydaje, że poza płatnymi naganiaczami są po prostu ludzie, których boli, że ktoś ma ogródek, do którego może sobie uciec z miejskiego kurnika.
@Macior_Pacior: Na etapie propozycji 100% terenu to będzie park. Na etapie konsultacji 50% park, 50% osiedle. Na etapie realizacji 10% park i 90% osiedle.
Tego typu propozycje miałyby sens przy krystalicznie uczciwej kadrze urzędniczej. Natomiast jak wygląda deweloperka w dużych miastach i jak tam się stosuje przepisy sami widzimy (miejsca parkingowe, odległości między budynkami).
Kwik dotyczący #rod jako żywo przypomina akcję sprzed +/- 15 lat gdzie identycznie grilowano temat. To były jeszcze czasy mocno opiniotworczej sekcji komentarzy na Onecie, gdzie dokładnie jak dziś na wykopie, podnoszono temat parków i placów zabaw dla ogółu... XD Dziś to brzmi najwyżej śmiesznie, bo tylko skończony piwniczniak fantasta uwierzy, że kilku hektarowa działka w dużym mieście posłuży za coś innego niż tłusty paśnik dla dewelopera i karmik dla urzędników.
@KrolWlosowzNosa: Nie będą*, ale i tak są lepszą wartością dla miasta niż obsrane ogródki działkowe.
*a tak naprawdę to będą - apartamentowce poprzecinane chodnikami i placami zabaw są obiektywnie bardziej przestrzenią publiczną niż ROD-y. No i oczywiście polepszają estetykę - typowa zabudowa miejska a nie obsrane ogródki otoczone płotem z siatki, zamknięte na kłódkę, budzące skojarzenia z najgorszym okresem dzikiego januszostwa z głębokiego okresu schyłku komuny/transformacji.
Skarb został zakopany przez grupę 4 przyjaciół celem ponownego odkopania go i konsumpcji 25 lat później jako swoisty test długowieczności naszej przyjaźni. Mieliśmy po 17 - 18 lat, dziś jesteśmy po czterdziestce. Niestety
Hej, jakiś czas temu pokazywałem wam mój projekt odtworzenia stacji kolejowej w Unreal Engine. A dzisiaj chciałbym wam pokazać efekt finalny. Zapraszam na Youtube! O tutaj!
Natomiast jeżeli kogoś interesuje więcej zapraszam na swoje art station o tutaj
@scamp: Świetna robota ale mam jedno zastrzeżenie. Jak już ktoś wyżej wspominał, niepotrzebne są te ujęcia z rotacją kamery, one bardziej pasują do dynamicznych scen (prezentacja auta etc) a tutaj w scenach dynamiki tyle co na polu kukurydzy, dlatego średnio to się ze sobą klei.
Natomiast ujęcia z trawy genialne, tak samo jak ostatnia scena - 10/10.
@FunkyMonkey: I to jest post na #programista15k, który szanuję - a nie jakieś gównoankiety sperglordów, czy kolejne wpisy o AI zabierającym pracę ( ͡°͜ʖ͡°)
#sejmstream podbił internet. Wykop jest jednak potężny.
Od wczoraj nic nie ruszałem na stronie bo byłem wypruty po wtorku kiedy hotfixowałem na produkcji cały dzień. Plan na najbliższy tydzień przed kolejnym posiedzeniem to: -poprawienie wersji mobilnej -dodanie harmonogramu obrad -feed z #sejm na żywo lub własny czat -poprawienie synchronizacji między kamerami oraz opcja cofania wszystkich kamer jednocześnie -możliwość "ustawienia lewaków na lewo i prawaków po prawej stronie" (najbardziej plusowana propozycja) od @
#100latplanowaniawpolsce #skyscrapercity #urbanistyka #architektura #polska #krakow #patodeweloperka #nieruchomosci #4konserwy #neuropa #bekazpodludzi
źródło: planowanie2
Pobierz@zenon_z_chorzowa1: To nie jest moja "potrzeba", żeby sobie klocki ładnie z góry wyglądały tylko konkretny problem generujący ogromne koszty - finansowe, środowiskowe i społeczne. Zaczynając od komunikacji (samochodoza, wykluczenie transportowe) przez drenowanie budżetów gmin (koszty budowy i utrzymania rozlanej infrastruktury) czy bezpieczeństwo (kompletne wymieszanie funkcji rolniczej, mieszkalnej i przemysłowej). Przykłady można mnożyć i