@czykoniemnieslysza: Przeglądanie wszystkiego w 2024 roku. Ciekawe, że odwiecznym dążeniem cywilizacji jest chęć uporządkowania wiedzy, posegregowanie jej, tak aby było z niej można jak najłatwiej i najszybciej skorzystać. Powstały całe dziedziny się tym problemem zajmujące. Ale nie kurła, nie w internecie dla mas, tu porządku ma nie być. Tu ma być połączenie strumieni świadomości z labiryntem pełnym pułapek otaczających cię ze wszystkich stron tak aby nie można było się połapać
@czykoniemnieslysza: nie wiem co oni o------i, że nie ma teraz zakładki "Mapy" a jak już ci się wyświetli mapka to w formie okienka w wynikach wyszukiwania.
@donttalktome Dokładnie, coś kombinują z mapami, np. kiedyś okienko z mapą dla danego miejsca po kliknięciu przenosiło do Map, teraz to okienko często jest nieklikalne, trzeba otworzyć oddzielnie stronę Map i od nowa szukać danego miejsca, eh.
@czykoniemnieslysza denerwuje mnie to nieziemsko, że ciężko nawet szybko odnaleźć jakąś banalną informację, dajmy na to 'o której dziś lecą skoki?'
Znajdz odpowiednią stronę, a potem na samej stronie po przewinięciu 3 stron tekstu na dole jest informacja ze o 18. Okazuje się, że szukanie zajęło tyle, ze zalapujesz się na ostatni skok
@czykoniemnieslysza szukanie czegoś to tragedia. Dużo rzeczy da się znaleźć wpisując "nazwa problemu + reddit". Niestety trzeba umić angielski i nie znajdziesz w tej sposób rzeczy typowo Polskich.
@czykoniemnieslysza: a czemu ma działac dobrze? Konkurencja nie powstanie, bo się ją kupi albo zniszczy. Casus big techu to dobitny przykład dlaczego mamy bronić drobnych ale konkurencyjnych wobec siebie januszy przed zakusami gigantów którzy machają rzekomo lepszą obsługa - bo po zdobyciu monopolu odbija sobie z nawiązką.
@czykoniemnieslysza: od tygodnia gugiel nie chce mi wyświetylac map google. Gdy daje zapytanie o adres wyświetla mi zamiast map zdjęcie map lokalizacji, bez odnośnika do map google.
@loginnawykoppl: A ja podejrzewam że chodzi o coś grubszego, wstęp do jakiegoś nowego ładu w sieci czy coś takiego. Bo te zmiany wyglądają na celowe psucie czegoś co dobrze działało od dwudziestu lat, żeby za jakiś czas zastąpić czym innym, na nowych zasadach. Może jakaś reglamentacja dostępu do informacji? Nie siedzę za bardzo w teoriach spiskowych co do sieci, ale coś tu brzydko pachnie.
@Wieufel Google udowodniono zmienianie fraz wyszukiwania na backendzie bez informowania o tym użytkownika. Googlujesz pieluszki a tak naprawdę system wyszukuje pieluszki Pampers.
Mnie zastanawia inna rzecz. W sądach googlowanie często jest dowodem w sprawie. Jak ma się taki dowód niby obronić skoro wyszukiwarka zmienia frazy bez twojej wiedzy? Wartość takiego dowodu to w tym momencie tyle samo co czegoś zdobytego Pegasusem. Skoro da się ingerować w treści nie można udowodnić, że
@niecodziennyszczon: To nie jest wcale dziwne. Jak nie wiesz o co chodzi to wiedz, że jest to związane z kasą i zarabianiem. Nikt z dostawców treści czy wyszukiwarek nie ma w interesie robić tego za darmo a rozrzucenie informacji w kilku miejscach pozwala ci zaprezentować więcej reklam.
dopiero w Yandexie znalazłem coś co było bardzo niszowe (co oznacza, że jednak gdzieś te treści są i są indexowalne), korzystając z cudzysłowiów, a w Google 0 wyników i ten w---------y troll
@Wieufel: miałem tak szukając piosenek po wpisaniu fragmentu usłyszanego tekstu. Google nawet z cudzysłowem nie znajdowało. Wyświetlało inne piosenki z innym tekstem, albo nie znaleziono. Myślę sobie, że niemożliwe by nie dało się znaleźć. Spróbowałem Yandexem i od
XTB ma bardzo fajną apkę, ale nie podoba mi się ich model biznesowy. Jakiego innego brokera polecacie? Albo dlaczego dalej jesteście na XTB? Powiedzcie coś z sensem, komentarze w których fapujecie pod Omara będę usuwać, więc się nie produkujcie.
Ciekawe, że odwiecznym dążeniem cywilizacji jest chęć uporządkowania wiedzy, posegregowanie jej, tak aby było z niej można jak najłatwiej i najszybciej skorzystać. Powstały całe dziedziny się tym problemem zajmujące. Ale nie kurła, nie w internecie dla mas, tu porządku ma nie być. Tu ma być połączenie strumieni świadomości z labiryntem pełnym pułapek otaczających cię ze wszystkich stron tak aby nie można było się połapać
Znajdz odpowiednią stronę, a potem na samej stronie po przewinięciu 3 stron tekstu na dole jest informacja ze o 18. Okazuje się, że szukanie zajęło tyle, ze zalapujesz się na ostatni skok
Dużo rzeczy da się znaleźć wpisując "nazwa problemu + reddit".
Niestety trzeba umić angielski i nie znajdziesz w tej sposób rzeczy typowo Polskich.
Gdy daje zapytanie o adres wyświetla mi zamiast map zdjęcie map lokalizacji, bez odnośnika do map google.
Mnie zastanawia inna rzecz. W sądach googlowanie często jest dowodem w sprawie. Jak ma się taki dowód niby obronić skoro wyszukiwarka zmienia frazy bez twojej wiedzy? Wartość takiego dowodu to w tym momencie tyle samo co czegoś zdobytego Pegasusem. Skoro da się ingerować w treści nie można udowodnić, że
Nikt z dostawców treści czy wyszukiwarek nie ma w interesie robić tego za darmo a rozrzucenie informacji w kilku miejscach pozwala ci zaprezentować więcej reklam.
@Wieufel: miałem tak szukając piosenek po wpisaniu fragmentu usłyszanego tekstu. Google nawet z cudzysłowem nie znajdowało. Wyświetlało inne piosenki z innym tekstem, albo nie znaleziono. Myślę sobie, że niemożliwe by nie dało się znaleźć. Spróbowałem Yandexem i od