Czy na Tinderze coś się zmieniło?
Ostatni raz jak miałem tam konto (trochę ponad rok temu) to był dramat. Pierwszego dnia dostałem może z 4 polubienia z czego pojawiły się 3 matche, ale żadna nie odpisała na wiadomość. Dwie usunęły parę następnego dnia. Od tego czasu nie dostawałem ani polubień ani matchy ani wiadomości. Czekałem, czekałem ale nic to nie dało. Wtedy uznałem, że nie ma sensu i usunąłem konto.
Od czasu mojego ostatniego
Ostatni raz jak miałem tam konto (trochę ponad rok temu) to był dramat. Pierwszego dnia dostałem może z 4 polubienia z czego pojawiły się 3 matche, ale żadna nie odpisała na wiadomość. Dwie usunęły parę następnego dnia. Od tego czasu nie dostawałem ani polubień ani matchy ani wiadomości. Czekałem, czekałem ale nic to nie dało. Wtedy uznałem, że nie ma sensu i usunąłem konto.
Od czasu mojego ostatniego






















Jak odbieracie/oceniacie podrywanie na ulicy czy tam w sklepie czy parku?
Dlaczego pytam? Ponieważ dzisiaj w pracy przysłuchiwałem się dyskusji i jeden z nich (facet w okolicach 30) powiedział że poznał swoją dziewczynę (niedawno)... na ulicy, chodząc w okolicach galerii handlowej. Podszedł do niej i powiedział coś w stylu "Cześć, jestem samotny. Umówisz się ze mną?".
Jak masz mocna psyche to próbuj ale wcale nie jest to łatwe