Czy polecacie jakąś aplikację do znalezienia dziewczyny? Kiedyś próbowałem Tindera, ale średnio to wspominam, ale może coś się zmieniło od tego czasu. Polecacie jakąś inną? Słyszałem, że jest Facebook randki ale mało osób chyba z tego korzysta?
Jestem zwykłym, przeciętnym gościem który nie lubi wielkich imprez i nie wiem gdzie szukać. Jakieś 5 lat temu jakaś ciocia powiedziała mi, że jej córka znalazła chłopaka przez internet to i mnie się uda. Założyłem
@_lorem_ipsum_: na tinderze jest coraz gorzej poprzez absurdalna liczbę facetow w relacji do liczby kobiet Kilka lat temu było dużo łatwiej W tej chwili główna funkcjonalność aplikacji randkowych to wyciąganie hajsu od zdesperowanych facetow W każdym innym miejscu , będzie łatwiej niz tam
Co się stało z rynkiem pracy w IT? Dwa lata temu szukałem pracy, nie miałem wielkiego doświadczenia ani wiedzy i w okolicy było pełno ofert na poziomie junior/mid, firmy się odzywały nawet po jednym dniu. A teraz? Ofert tyle co kot napłakał, a jeśli już się trafi coś to albo oferty które wiszą od roku albo oferty typu "wymagamy tyle co senior ale płacimy minimalną". Nawet nie mam gdzie wysyłać tych CV.
Zrób prosty test. Zlikwiduj regulacje jakiegoś zawodu typu "notariusz" (że każdy może zostać). Zrób pełno reklam, szkół, bootcampów, kursów na notariuszy, kursów na notariuszy na Youtube, na Udemy. Zachęcaj ogólnie ludzi do przebranżowienia po innych kierunkach. Bo przecież "notariuszem może być każdy" (tak reklamowano programowanie).
Weź potem popcorn i zobaczysz co się stanie z tym zawodem w 3 lata xD
@_lorem_ipsum_ Tak to teraz wygląda. Seniorzy generalnie nie mają się co martwić, ale start teraz na rynku jest ciężki. Zakładam, że za rok, może dwa, będzie pełno ofert na juniorów, ale za minimalną / trochę powyżej minimalnej, a nie tak jak kiedyś że praktycznie bez doświadczenia i jakiejś wiedzy dostawało się dużo więcej.
Czy był ktoś na wyjeździe z https://integra-wyjazdy.pl? Planuję wyjazd na narty w grudniu, a że nie mam z kim jechać to pomyślałem czy by nie skorzystać z takiej wycieczki. Na papierze wygląda fajnie, ale bardziej mnie zastanawia organizacja tego i jacy ludzie tam głównie jeżdżą (nie mam zamiaru płacić 4000 zł żeby przez tydzień męczyć się z jakimiś Karynami i Sebami którzy tylko będą chlać od rana do nocy).
@BialyRosjanin: @_lorem_ipsum_ od siebie mogę poleci Montgenevre jako miejscówkę, francuziki doinwestowali i w ostatnich 2 latach dobudowali 2 fajne gondole. Naprawdę przyjemnie się jeździ a francuska drożyznę można złamać jadąc do Włoch po stoku na makaron :)
@_lorem_ipsum_: Hej, byłem na różnych wyjazdach tego typu, ale odkąd pojechałem w Alpy z Integrą i Snow Limits to już nie zmieniam organizatora. Zwsze jest dowiezione to co jest na stronie. Zdecydowanie najbogatszy program animacyjny, jest co robić, a jak nie mam ochoty akurat integrować się z ludźmi to obiekty, które wybierają przeważnie mają SPA w których można pięknie wychillować.
Towarzystwo w wieku przeważnie 30-40 lat, chociaż młodsze osoby też
Możecie polecić jakąś stronę/firmę/serwis który organizuje wycieczki m.in. na narty? Ostatni raz jeździłem 4 lata temu, ale z powodu pracy i studiów przerwałem czego żałuję. Chciałbym wrócić do tego. Zależmy na ofercie gdzie ktoś załatwi za mnie transport, nocleg i wyżywienie (oczywiście za opłatą) a ja skupiam się na jeżdżeniu. Ważna sprawa, jadę sam.
Próbowałem sam szukać, ale oferty były takie: "ferie zimowe dla rodzin" albo "ferie zimowe dla singli 40+".
Zgodnie z radami od co poniektórych próbowałem zapisać się na kurs tańca. "Bo poznasz nowych ludzi", "bo to fajne, sam chodziłem/chodziłam". Trzy szkoły tańca, trzy porażki.
1. Nie umieli znaleźć ludzi by złożyć grupę na typ tańca który wybrałem. Na pytanie czy mogą mnie wpisać na jakąś listę i dać znać jak już znajdą dostałem odpowiedź "tak, możemy pana wpisać, ale z własnego doświadczenia powiem żeby nie nastawiał się pan na to by
@10129: chciałem iść, żeby nauczyć się tańczy by móc np potem iść na jakąś imprezę (niektóre szkoły tańca oferują potem jakieś imprezy na których można potańczyć i poznać nowych ludzi). Poznawanie znajomych to miał być dodatek, jak się uda to super a jak nie to nie.
Czy po roku warto wracać na Tindera? W tamtym roku zakładałem konto dwa razy (założyłem, usunąłem, potem znowu założyłem i usunąłem ponownie bo zaczęły do mnie wypisać jakieś dziwne laski). Kilka razy udało mi się nawet złapać jakiś kontakt z kilkoma dziewczynami, ale one z jakiegoś powodu nagle z dnia na dzień przestały się odzywać i kontakt zanikł. Teraz zastanawiam się nad tym czy warto wracać. Bo jest to niestety mój jedyny
@_lorem_ipsum_: traktuj tindera jako dodatkową opcję poznania kogoś, a w międzyczasie próbuj coś działać na żywo, może zainwestuje w siebie (wygląd)... Jest wiele możliwości.
Jak powiedzieć rodzicom o tym, że chciałbym zapisać się na terapię? Mimo, że mam 23 lata to mieszkam z nimi i muszę się spowiadać z tego gdzie idę, po co, kiedy wrócę. A jak powiem to potem się śmieją ze mnie (nie, nie żartuję. Ostatnio ojciec mnie wyśmiał jak powiedziałem, że idę się zapisać na kurs tańca).
Czy pójście na terapię w sytuacji kiedy nie mam żadnych (podkreślam żadnych) znajomych ani kogoś do kogo mógłbym otworzyć usta to dobry pomysł? Na znanylekarz jak wpisałem nazwę swojego miasta i zaznaczyłem "psycholog" to wyszło kilka wyników. Zastanawiam się nad tym. Tkwię w tej samotności już od kilku lat, próbowałem coś tam sam działać ale nie ruszyłem się nawet o milimetr. Problem jest chyba we mnie skoro przez tyle czasu nie umiem
@_lorem_ipsum_: warto spróbować, a jeśli zauważysz, że Ci to nic nie daje to po prostu zrezygnujesz. Nie słuchaj ludzi co Ci powiedzą, że nie warto bo „hurr durr Julka po psychologi”, idź i sprawdź samemu jak na Ciebie zadziała.
Jestem bardzo, bardzo nieśmiały. Nie mam kolegów czy koleżanek. Znajomości z lat szkolnych się rozpadły i zostałem sam. Nie mam pojęcia gdzie mógłbym poznać nowych znajomych. Mieszkam na Śląsku, przeglądałem grupy na FB i… nic. Zero. Nawet w wielkich Katowicach cisza.
Kończę studia (zaoczne), w tygodniu pracuję w biurze jednak w żadnym z tych miejsc nie znalazłem znajomego. Na studiach każdy tylko przychodzi zrobić swoje i
@_lorem_ipsum_: Na wykopie próbowałeś? Czasem ludzie umawiają się tutaj na rower, planszówki, różne inne aktywności czy zwykłe p--o, może popytaj na tagu #katowice. Kiedyś było coś takiego jak wykopiwa, ale chyba już nie ma.
Czy w Katowicach (albo okolicy) jest jakaś grupa ludzi która spotyka się regularnie np na rowery, planszówki albo po prosty zwykłe wyjście do baru/knajpy. Najlepiej osoby w przedziale 18-30. Próbowałem szukać przez grupy na FB, ale cisza, grupki albo martwe albo opanowane przez Grażyny 40+. #katowice #slask
@rayman_s: Wyglądają słabo, bo przez internet umawiają się ludzie, którzy mają problemy w kontaktach z innymi. Teraz wyobraź sobie spotkanie 10 spierdoksów.
Trochę o mnie. 23 lata, pracuję i studiuję zaocznie. Mam bardzo duży problem z nieśmiałością i samotnością. Mówiąc w skrócie jestem sam jak palec. Nie, nie to że nie mam dziewczyny. Ja nie mam ani jednej osoby którą mógłbym nazwać znajomym. Co gorsza chyba wiem dlaczego ich nie mam – nie mam zainteresowań ani pasji. Po przyjściu z pracy/uczelni siadam przed komputerem i tak właściwie to przeglądam bezmyślnie jakieś fora
@Akira: być może na twojej uczelni panowały inne zasady. U mnie siedzimy zazwyczaj po te 10 godzin, uczelnia bardzo zwraca uwagę na nieobecności. Kilka osób już odpadło z powodu nieobecności, więc reszta wolała się dostosować. Teraz wygląda to trochę inaczej bo studia już kończymy i zajęć mamy mniej. Mimo wszystko nie rozmawiamy ze sobą. Jak napisałeś o planowaniu urwania się z zajęć, wspólnych obiadach czy wyjściach wieczorem to mnie zatkało.
Czy pracownik musi wykorzystać cały urlop? Jest to moja pierwsza praca, pracuję tu już dwa lata i teraz kadry zaczynają mnie ścigać żebym wybrał urlop. W sumie mam 40 dni wolnego (obecny i zaległy). Nie ukrywam, że nie chcę go wybierać, nie mam takiej potrzeby.
Jakby to kogoś interesowało skąd mamy tyle dni. Nie jeżdżę na wakacje czy wycieczki, nie biorę urlopu na majówki czy święta (wolę siedzieć w pracy niż z
@_lorem_ipsum_: Do września musisz wykorzystać urlop z poprzedniego roku. Z tego roku możesz jeszcze sobie trzymać. Urlop jest niezbywalny i nawet możesz dostać nakaz wykorzystania zaległego urlopu..
Czy rejestracja numeru przez internet jest bezpieczna? Mam na myśli Orange na kartę i MobileVikings. Zazwyczaj rejestrowałem w salonie ale teraz nie mogę i zostaje opcja przez internet. #bezpieczenstwo #orange #mobilevikings #informatyka #cyberbezpieczenstwo
22 lata, od dwóch lat w jednej firmie (moja pierwsza praca, IT), za rok obrona na studiach. Chciałem "przeczekać" w obecnej firmie ale niestety źle się dzieje. Od początku roku kluczowi klienci rezygnują, pracownicy odchodzą (nowych nie zatrudniają), samej pracy mnóstwo i kierownik powiedział (cytat): "nie wiem co będzie w tym roku, nie wygląda to dobrze". Na podwyżkę nie ma co liczyć, na pomoc (nowi pracownicy) również.
Czy ktoś z was chodził/chodzi na terapię i może napisać coś więcej o tym?
Lvl 22, jestem nieśmiały, małomówny, bardzo ciężki mi nawiązywać nowe znajomości, nie mam znajomych czy dziewczyny. Kilka osób m.in. tutaj polecało mi terapię, która rzekomo ma pomóc. Zastanawiam się tylko czy to naprawdę pomaga i coś daje.
Nawet jeśli pójdę na terapię to co dalej? Terapeuta pstryknie palcami i spowoduje że stanę się wygadanym i przebojowym gościem? Że
Będzie krótko i na temat. Jestem strasznie wychudzony, ręce jak patyczki, wystające żebra i zero mięśni. Aż wstyd przyznać, ale nawet dziewczyny mają grubsze ramiona niż ja (a to były szczupłe panny). Mam nawet problem z noszeniem zegarka bo mam tak chude nadgarstki, że praktycznie każdy zegarek jest za duży. Chciałbym to zmienić. W pracy oferują mi karnet na siłownię w korzystnej cenie. Zastanawiam się czy ta siłownia by mi pomogła. Nie
Nie będzie wstydu jak taki chudzielec przyjdzie poćwiczyć?
@_lorem_ipsum_: Wyobraź sobie mordeczko, że każdy kiedyś zaczynał a po drugie tam w większości ludzie przychodzą o-----ć trening a nie gapić się na to czy ktoś jest k---a gruby, chudy, pryszczaty czy bez zębów.
I kolejne pytanie, od czego zacząć ćwiczyć?
@_lorem_ipsum_: Pierwszy lepszy plan FBW z neta, po kilku tygodniach możesz pokusić się na nieco lepszy plan lub ogarnąć
Jak znaleźć dziewczynę? Dla ułatwienia dodam, że praca i studia odpadają.
Trochę o mnie: lvl 22 (prawie 23), pracuję w tygodniu (w biurze jeśli to ma znaczenie) a w weekendy studiuję. Z charakteru raczej nieśmiały, nie lubię być w centrum uwagi. Ciężko mi nawiązywać nowe znajomości. Znajomych za bardzo nie mam. Znaczy kiedyś miałem, ale wszystko się rozsypało wraz z końcem szkoły, znajomi rozjechali się po kraju i świecie i kontakt się urwał.
@_lorem_ipsum_ po pierwsze to nie podporządkowuj całego swojego życia pod szukanie dziewczyny bo każda porażka będzie Cię mocniej boleć. Wpierw zadbaj o to byś miał w ogóle znajomych, bo to pozwala na jakieś minimum kontaktu z ludźmi (choćby po to że gdy znajdziesz dziewczynę to ona nie będzie Twoim epicentrum wszechświata i jak jej coś się nie spodoba to będziesz się jej podporządkowywać by nie stracić jedynej osoby z którą gadasz,
Trochę o mnie: lvl 22 (prawie 23), pracuję w tygodniu (w biurze jeśli to ma znaczenie) a w weekendy studiuję. Z charakteru raczej nieśmiały, nie lubię być w centrum uwagi. Ciężko mi nawiązywać nowe znajomości. Znajomych za bardzo nie mam. Znaczy kiedyś miałem, ale wszystko się rozsypało wraz z końcem szkoły, znajomi rozjechali się po kraju i świecie i kontakt się urwał. Na studiach ciężko mi było kogoś poznać, większość to osoby
Niecałe 23 lata a jestem sam, nie mam nawet zbytnio do kogo ust otworzyć (z wyjątkiem rodziców z którymi mieszkam). Nie ukrywam, że nie jestem z tego powodu zadowolony.
Nie mam zainteresowań czy hobby, jedyne co robię w życiu to praca. Mój standardowy dzień to dom-praca-dom. Czasami w weekendy pojawią się studia, ale to zaraz się skończy i wszystkie weekendy będę mieć wolne. Po powrocie z pracy (albo uczelni)
@Szymif: Również witam. Wielu? Odnoszę wrażenie (na podstawie znajomych z dawnych lat, ludzi w roku czy z pracy), że to ja jako nieliczny nie mam życia osobistego/prywatnego. Wszyscy dookoła kogoś mają, znajomych, partnerów/partnerki, zainteresowania, a ja jak ten wyrzutek nie mam nic (╥﹏╥)
@MatthewV3: Na siłowni nie byłem jeszcze, ale według mnie (mogę się mylić) to nikt nie będzie chciał się poznawać bo ludzie przychodzą tam poćwiczyć, a nie rozmawiać z nieznajomymi.
Jestem zwykłym, przeciętnym gościem który nie lubi wielkich imprez i nie wiem gdzie szukać. Jakieś 5 lat temu jakaś ciocia powiedziała mi, że jej córka znalazła chłopaka przez internet to i mnie się uda. Założyłem
Kilka lat temu było dużo łatwiej
W tej chwili główna funkcjonalność aplikacji randkowych to wyciąganie hajsu od zdesperowanych facetow
W każdym innym miejscu , będzie łatwiej niz tam