Piąty miesiąc biegania. Prawie żadnych postępów a już wolniej biegać chyba się nie da, bo inaczej wchodzę w szybki marsz. Znajomi, którzy ze mną zaczynali biegają już 10km w tempie 6m/km. Wiek 34 lata, BMI 24.3.
Myślicie, że to pikawa? Rodzinny nie chce mnie skierować do kardio bo mówi, że biegają to pedały. A taki prywatnie to nie ma sprzętu żeby zrobić próbę wydolnościową, no chyba że się zabuli 1000zl za wizytę.
Myślicie, że to pikawa? Rodzinny nie chce mnie skierować do kardio bo mówi, że biegają to pedały. A taki prywatnie to nie ma sprzętu żeby zrobić próbę wydolnościową, no chyba że się zabuli 1000zl za wizytę.










Dzisiaj Garmin zaproponował bazę 46 minut, więc zrobiłem 6km, z czego 3,5 km z najstarszym synem (prawie dziesięciolatkiem). Dziś jest sucho, więc postanowiłem pomasować stópki w palczakach (#barefoot). Na jutro już mój nadgarstkowy trener zapowiedział odpoczynek, więc do zobaczenia pojutrze!
Miłego dnia!
źródło: 20240407
Pobierz