Kolejny atak Pitbulla i bezradni świadkowie

Wczoraj jechałem rowerem po Płudach na Białołęce. W pewnym momencie moją uwagę przykuło zamieszanie. Około 30 kg bezpański Pitbull zagryzał małego psa. Właścicielka pieska krzyczała wzywając pomocy. Zatrzymałem się ja i jeden z kierowców. Przystąpiliśmy do działania.
z- 127
- #
- #
- #
- #
- #
- #













![Przemoc ma płeć! Skatowane na śmierć dzieci w bagażniku kobiety! Video [Ang]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/a8dacdf2e4f75f33ee0b3ea67d5d79d57655a218b84d436577958ebbf9db353a,w220h142.jpg)
Niestety, ponieważ ostatnio "w szerszym gronie" widzieliśmy się w 2017 roku, kiedy mój Tato zachorował na nowotwór złośliwy z przerzutami. Nagraliśmy wtedy wspólnie filmik z życzeniami zdrowia (https://youtu.be/ZAXDiFFrTS0), co odegrało OGROMNĄ rolę w procesie zdrowienia Taty. Wasza energia - nawet nie macie pojęcia - dodała mu sił do walki. Do dziś ogląda nagrania i uśmiecha się na każde "Dasz radę, Jasiu!".
Dzięki leczeniu, Waszemu wsparciu
Tata i nowotwór. Nie chcę pieniędzy, lecz Twoich pięciu sekund! Niestety, cz. II
źródło: Jasiu
Pobierz