@Bonanzaa: nie o to mi chodziło, jeżeli dobrze Cię zrozumiałem. Z resztą, fajnie się zawsze komentuje i rozważa sytuacje po fakcie. W akcji, na gorąco, podejmuje się decyzje błyskawicznie. Nikt nie planuje zginąć niosąc pomoc.
Siema, mam pytanie odnośnie auta, którym aktualnie jeżdżę. A właściwie raportów z poszczególnych serwisów oferujących raporty.
Sprawdziłem na AutoDNA, ale wg ich raportu auto brało udział w jakiejś szkodzie. Zaciekawiłem się tematem i okazało się, że AutoDNA zdarzało się lecieć w #!$%@?, więc skorzystałem z naszego dobrego HistoriaPojazdu.gov.pl, gdzie, wg mnie, auto wygląda całkowicie legitnie.
@mirage50: lubi Boiler Room i Behemotha, do tego mieszka w Krakowie. Chyba trzeba będzie jej poszukać, teściu fajny, teściowa też miła i pozytywna. Hmmmm... ( ͡º͜ʖ͡º)
W pierwszej lepiej na kogo się chce? Nawet powiedzmy na Żółtka? Szczerze to poglądowo + patrząc na background kandydatów to chyba mi najbliżej do niego XDDDD
@SpiderFYM: @Kraker245: jakoś dobre ponad 20 lat temu wyciągnąłem w Kołobrzegu, UWAGA UWAGA, dwie maskotki za jednym walnięciem przycisku. Pamiętam to do dzisiaj, bo wtedy akurat mój ojciec "sterował" łapką, a ja walnąłem randomowo w przycisk, więc pierwsze co słyszałem to #!$%@?. Na szczęście w momencie jak dwie maskotki wpadły do "zrzutu" czułem się przez chwilę jak Pan Świata. ( ͡°͜ʖ͡°)
@boubobobobou: teraz już nawet nie trzeba gaśnicy po samochodzie szukać, albo przepalonych żarówek. Wystarczy, że znajdujesz się 'na powietrzu' i bang, 500 zł można wlepić za darmo. Paranoja.
Ewidentnie nie szanuje innych uczestników drogi i najwidoczniej robi to permanentnie i z pełna świadomością.
@spireneusz: tutaj się zgodzę, wygląda na to, że dla niego nie pierwszyzna. Z doświadczenia wiem, że przy jakiejś 'awaryjnej' sytuacji na drodze typu 'niewiele brakowało', przez pewien czas mocno człowiekowi hamuje zapędy do ryzykownych akcji. Nagle świat zwalnia, człowiek patrzy jeszcze częściej w lusterka, nie podejmuje ryzykownych decyzji. Po takiej bliskiej czołówce jak w pierwszej sytuacji
Lansują się na cierpieniu psow, a wystarcza trzymać zwierzęta gdzieś, gdzie nie byłyby aż tak bezbronne w razie jakiegoś wypadku. Trzymanie w piwnicy to poziom wsi z budami.
@ulomka: a kto w tym przypadku trzymał psy w piwnicy? Nie powielaj bzdur.
Komentarz usunięty przez autora