Zlota mysl mojego dziadka lvl 87. Gadka szmatka o kobietach i on mowi ze zawsze bylo tak ze dziewczyny byly hipergamiczne (choc sam tego tak nie nazwal) i ze gonily za tym jednym chlopakiem co to mial dostac gospodarstwo albo po prostu lepsze geny. Jedna roznica pomiedzy wtedy a dzis to malzenstwo i jego sila. Otoz taka dziewczyna kiedy juz usidlila tego wiejskiego chada to dla
W Polsce nie brakuje pracy, brakuje tylko pracy pozwalającej na godne życie. W wielkich miastach jak Wrocław czy Warszawa można od ręki znaleźć pracę która nie pozwoli ci się utrzymać wynajmując mieszkanie w tym samym bloku w którym byś pracował. W powiatowych natomiast jest jeszcze gorzej - wszyscy solidarnie zarabiają od minimalnej do minimalnej+300, inżynier w mieście powiatowym zarabia 35zł/h (kasjer w Rossmanie w Warszawie dostaje 36zł/h).
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: To wszystko wina tych wstrętnych lewaków, gdyby tu była normalność i niewidzialna ręka rynku to byś otworzył biznes paróweczkowy i w perspektywie kilku lat został paróweczowym magnatem
Lekarz świeżo po skończeniu studiów, bez specjalizacji, bez doświadczenia zawodowego chce zarabiać minimum 180 zł za godzinę, czyli 25k/msc i jak widać jest rozchwytywany, bo przychodnie rzucają się z propozycjami pracy. Po skończeniu specjalizacji ten lekarz zarabia 180 zł od pacjenta, przyjmuje 4 pacjentów w 1h czyli w godzinę zarabia ok. 700 zł. Miesięcznie daje to ok. 95 000 zł, rocznie jest to ponad milion złotych. Chodzi o specjalizacje medycyna rodzinna, internista,
@xyz_xyz: Ty nie chodzi o zazdrość te posty są po to żeby młodzi nie niszczyli sobie życia na informatyce czy innym gownie po którym nie mają żadnych uprawnień i właściwie są na tym samym lvl co gość po stosunkach kaszubsko-polskich tylko lecieli w dobry kierunek
Grupki na FB "lekarz szuka pracy" powinny być znacznie mocniej i częściej pokazywane społeczeństwu. Ludzie kompletnie nie są świadomi tego jak absurdalne pieniądze zarabiają lekarze i jak trzeba się ich prosić, żeby w ogóle zechcieli pracować. Pierwszy lepszy post lekarza zaraz po studiach, bez specjalizacji, w jakiejkolwiek części Polski o tym, że szuka pracy i w odpowiedzi dostaje 30 komentarzy z prośbą o kontakt XD Stawka 160zł/h to oczywiście psucie rynku! Tak, 160zł/h
@wysokiewiczplum: To jest lekarz na SORze w małym mieście gdzie jest tylko jeden szpital, gdzie wszyscy z okolicznych powiatów będą przyjeżdżać. Nie dość, że mieszkasz w dupie, to jeszcze masz bardzo trudną pracę. Dlatego tak trudno im znaleźć pracowników i tyle płacą.
Porównaj sobie ze stawkami w szpitalach w Wawie, gdzie jest konkurencja, więcej chętnych do pracy, a za to SOR się rozkłada na wiele szpitali.
@dr_Batman: Przy czym już po 7 latach edukacji mogą zarabiać minimum 160zł/h jeśli tylko chcą, bo to 13 lat brzmi jakby dopiero po 13 latach pierwsze pieniądze im na konto wpływały, a to oczywiście nieprawda. Składka dla izby to 120 złotych miesięcznie, czyli dla takiego lekarze, który zdecyduje się na Kłodzko będzie to pół godzinki pracy. Nie ośmieszaj się nawet z przywoływaniem czegoś takiego. Dziesiątki lat niezdrowego ograniczania podaży stworzyły
@Satan_Was_a_Babyboomer: ale to w sumie jest przewrotne gdy wyzywał ludzi ze zbyt krótkimi spodenkami z IT. To teraz będzie musiał do tych ludzi przyjść i poprosić o automat wysyłający codziennie aktualizację oferty cen mieszkań. Trzeba mu napisać, że jak przyjdzie do mnie jakiś deweloper o prośbę o taki serwis to mu podniosę cenę bo to trzeba szybko robić max 2 mc ;)
@malpaa stałem przed takim wyborem jakieś 4 lata temu ;) tzn brałem pod uwagę mieszkanie we Wrocławiu vs bliźniak/szeregówka, domu nie chciałem. Zasada nr 1 która się kierowałem i która zdecydowanie polecam to dojazd do miasta - wg mnie kluczem jest stacja PKP, z której pociag dowiezie Cię do Wro w 10-15min. Także biorąc to pod uwagę i ówczesne oferty to sprawdzałem Siechnice, Smolec, Świętą Katarzynę. Popatrz co się dzieje na
@malpaa: chyba jedyny dojazd do Wrocławia który nie jest notorycznie z------y to od północy, tj Trzebnica i okolice, no ale tam ceny podobne jak we Wro xD
– A czym według ciebie jest mieszkanie? – zapytał deweloper. – Przestrzenią do życia – odpowiedziałem. – A czy życie nie jest cierpieniem? – dopytał. – Jest... – Więc im mniejsze mieszkanie, tym mniej cierpienia.
@mirko_anonim: hehe, to jak skończy terapię, dostaniesz kopa w dupe. CZEGO CI NIE ŻYCZE. I to nie dlatego że jest niewdzięczna, ale dlatego, że Ty poszukujesz osób z takim defektem.
@aoc9069: i to jest zajebiste. Pamietam jak we Wrocławiu ludzie czekali po 4 godziny na rynku żeby dostać choinkę wartą 50 zł i cieszyli się, że mają coś za darmo. Jakby im powiedzieć - masz, stój tu jak debil 4 godziny, to dam ci 50 zł, to większość by cie wysmiala.
Zlota mysl mojego dziadka lvl 87. Gadka szmatka o kobietach i on mowi ze zawsze bylo tak ze dziewczyny byly hipergamiczne (choc sam tego tak nie nazwal) i ze gonily za tym jednym chlopakiem co to mial dostac gospodarstwo albo po prostu lepsze geny.
Jedna roznica pomiedzy wtedy a dzis to malzenstwo i jego sila.
Otoz taka dziewczyna kiedy juz usidlila tego wiejskiego chada to dla