ZAIKS, artyści i podatek smartfonowy. Po co nam opłata reprograficzna?

- Skandalem jest fakt, że w ogóle mówimy o tej opłacie reprograficznej. Rozumiem, że to nie polski wymysł, lecz także nacisk prawa unijnego. Ale żeby to obejść wystarczyłaby wprowadzić minimalną stawkę 0,001%, by spełnić dyrektywę, bez pompowania tego absurdu - mówi dr hab. Bartłomiej Biga.
z- 67
- #
- #
- #
- #
- #
















tl;dr: Booking umywa ręce, a właścicielka agroturystyki kombinuje = 2500zł w błoto + podwójne koszty noclegu. Jechaliśmy pracować zdalnie ale kompletna dziura internetowa. Właścicielka twierdzi że "WiFi to nie internet" i że nie można anulować rezerwacji po przyjeździe.
Mirki, potrzebuję porady bo już nie wiem co robić z tym całym cyrkiem.
Zarezerwowaliśmy