@SlepyBazant: będziesz mieć na sprzedaż ubytkowe flakony poniżej 40ml? - Montabaco Intensivo - LV Ombre Nomade - Malibu Party in the Bay - Vanille Havane - PDM Greenley
: Od 1 lipca 2026 roku wchodzi w życie nowa opłata celna, która zdemoluje sens zamawiania drobiazgów z Chin. Bruksela likwiduje zwolnienie dla paczek do 150 euro i nakłada sztywne 3 euro (ok. 13 zł) cła na każdy... pojedynczy przedmiot w przesyłce. Jeśli zamówisz 4 tanie rzeczy, dopłacisz ponad 51 z
@Zylet: bardzo dobrze, że się biorą za tę patologię z kińskimi zakupami. Problem nie było to, że ktoś sobie coś kupił taniej, tylko problemem byli zakupoholicy, co kupowali całą masę plastikowych, niepotrzebnych śmieci. Pań kinczyk produkował tani plastik, a dobry europejczyk kupował za grosze i następnie plastik pana kinczyka lądował w Europie. Tani plastik i tanie śmieci skutkowały tym, że zakupoholicy codziennie kupowali po kilka rzeczy, które szybko
@Zylet: to złego, że tani kiński plastik zaczął zalewać Europę, która jest jedna i w której ja też żyję, więc problem zbędnego plastiku dotyka wszystkich, a nie tylko jednostkę. Ten plastik to nie problem kińczyków, tylko Europejczyków
@Zylet: no właśnie chodzi o to, że nie. Kiński plastik nie bez powodu jest tanim śmieciem. Kińczyki mogą dodawać do surowca substancje zakazane w EU przez co nie nadaje się do recyklingu, bo nikt nie chce skazić całej partii. Mogą też tworzyć takie mieszanki, które w ogóle nie nadają recyklingu. Pod kreską koszt utylizacji kińskiego, taniego plastiku znacząco przewyższa koszt zakupu.
@Zylet: I jak to sobie wyobrażasz? Nie da się ich wziąć "za mordę" jako konsument, jeżeli kupujesz prosto od nich. Przecież kińczyki potrafią dać certyfikat, że produkty spożywcze spełniają normy, a później się okazuje, że jednak produkty są skażone i nie nadają się do spożycia. Takie rzeczy to mogą wykrywać przedsiębiorcy. Podobnie z plastikiem, konsument nie ma możliwości jego sprawdzenia, a nawet jeżeli ma, to nikt nie będzie szedł z
@SlepyBazant: nadtlenek benzoilu spoko, o ile nie masz na niego uczulenia, że aż skóra swędzi i piecze. Wtedy wywala jeszcze więcej pryszczy od drapania. Nie ma co się p-------ć z jakimiś maściami. Po prostu kuracja izotekiem i masz spokój przynajmniej na kilka lat
Jaka żenua na pakerhali się odwaliła to ja nawet nie wiem. Wziąłem ławeczkę i na bramie ćwiczyłem klatę. Uprzedzając - jak staniesz na ławce i będziesz ćwiczyć klatę, to wtedy jest lepsze angażowanie mięśni. Jakiś brokuł podszedł i powiedział, żebym mu oddał ławkę, bo chce ćwiczyć, a są tylko 3. Mówię mu, że jestem w trakcie serii i jeszcze 5 mi zostało. Poszedł się poskarżyć na recepcji i typiara mi powiedziała, że
@SlepyBazant: trzeba było wziąć dwie ławki do stania jeszcze jedna na lewą nogę druga na prawą nogę i mówić że jednocześnie ćwiczysz stabilizację core i miednicy
Powiem Wam śmierdziele, że gdyby większość tych Szon Paul Gotierów przelać do flakonów lataffy, to byście płakali, że smrut chemiczny ulep, a tak jak we flakonie JPG to fajny
Sprawa dotyczy niedawnego znaleziska: "Skandal w zamówieniach publicznych. 15k zablokowało kontrakt za 3,7 miliarda!" gdzie grupa osób podjęła się wysłania w swoim imieniu pisma, donosu, każdy osobno z własnego adresu e-mail. Mail adresowany na skrzynki e-mail instytucji państwowych właściwych spraw
@blessed_by_swiezonka OP'ie aby można było mówić o tym, że adres e-mail jest daną osobową, to trzeba bez większego wysiłku i kosztów powiązać ten e-mail z konkretną osobą. To, że doszło przekazania adresów e-mail, nie oznacza automatycznie, że doszło do naruszenia RODO.
@Wumakudu: od razu karton, wal większą ilością populizmów. Za mało tego nawaliłeś.
Może nie wiesz, ale żeby RODO chroniło informacje, to musi być możliwość powiązania informacji z konkretną osobą, dlatego email na zasadzie imię.nazwisko@gmail.com nie zawsze jest chronione przez RODO.
@Wumakudu: anegdotka jest taka, że się zesrałeś nie wiedząc do końca czy powinieneś. Jednocześnie nawaliłeś populizmów, jakby Polska była jakimś krajem trzeciego świata, gdzie np. w USA tylko kilka stanów ma coś na wzór RODO.
@Wumakudu: to, że ktoś ma status sygnalisty, nie oznacza automatycznie, że adres e-mail na zasadzie imię.nazwisko@gmail.com podlega automatycznie ochronie. Ustawa o sygnalistach nie działa w oderwaniu od RODO, można powiedzieć, że wprowadza większy rygoryzm niż RODO.
art. 8 1. Dane osobowe sygnalisty, pozwalające na ustalenie jego tożsamości, nie podlegają ujawnieniu nieupoważnionym osobom, chyba że za wyraźną zgodą sygnalisty.
@Wumakudu: ojoj, misiu kolorowy. Wiem, co oznacza "nie zawsze" i "nigdy". Nie bez powodu użyłem "nie zawsze", bo potencjalnie imię i nazwisko może stanowić dane osobowe, gdy jest bardzo egzotyczne, adres e-mail imię.nazwisko@gmail.com może być chronione, głównie w połączeniu z adresem IP czy godziną wysłania wiadomości w korelacji z treścią wiadomości. Nawet samo imię i nazwisko w połączeniu z treścią ze względu na chociażby specyficzny sposób pisania może być chronione.
Na siłowni jest wielki chłop. Chyba największy jaki na nią chodzi. Jak go widzę, to szkoda mi go, bo z miesiąca na miesiąc wygląda coraz gorzej. W sensie skóra, cera, włosy z miesiąca na miesiąc są w coraz gorszym stanie. Teraz to już wygląda z twarzy tak, że tylko z daleka można na niego patrzeć.
@SlepyBazant: ja tam problemów z cerą nie mam jakiś wielki też nie jestem ale dlatego właśnie ćwiczę w domu bo na siłowni za dużo kryptociotek się gapi na innych facetów i ocenia
ja tam problemów z cerą nie mam jakiś wielki też nie jestem ale dlatego właśnie ćwiczę w domu bo na siłowni za dużo kryptociotek się gapi na innych facetów i ocenia
mijam codziennie dziwnych ludzi na ulicy i nie piszę o tym nikomu
@qetua: ale ty jesteś obrzydliwy. Normalnie aż poczułem smród przez monitor i wzięło mnie na wstręt. FUUUUUJ
recenzja z dvupy Black Pepper & Amber, Neroli Zielinski & Rozen
mam wrażenie, że jest to w klimatach oud wood (?). No trudno mi ująć jak to pachnie. Trwałość bardzo dobra, ale niestety projekcja kuleje, jakieś takie 30 cm. Plusem za to, że długo projektuje.
Gdy jadące nią trzy młode osoby, poruszające się quadem i dwoma motocyklami typu enduro, zjechały na łąkę, aby przepuścić jadący z naprzeciwka ciągnik Ursus C-360, kierowca traktora nagle zjechał z drogi i ruszył w kierunku quada, próbując go staranować.
@rzeznia22: ta "samoobrona" to obrona konieczna i jak najbardziej można ją stosować do obrony własności, bo prawo własności jest pod ochroną, ale stosowanie broni palnej, bo ktoś rozjeżdża pole najpewniej zostanie potraktowane jako rażące przekroczenie obrony koniecznej.
Quadziarzy powinno sie dojechać zgodnie z prawem - tak
@free-your-mind: to fajnie brzmi w teorii, ale w praktyce nie działa. Nikt nie będzie prowadzić
@relike: lokalna polka prawdopodobnie miała jakieś powiązania z rolnictwem, bo żadne cywilizowane państwo nie zezwoli na to, aby strzelać do kogoś, kto wtargnął na pole/sad/nieruchomość/działkę. Czym innym jest włamanie się w nocy do domu, ale pole to nie dom.
@dfg1: na filmiku wygląda, jakby da droga to była prywatna, którą rolnik sobie zrobił na polu. Jeżeli tak było, to ci endurowcy nie mieli prawa się nią poruszać.
@dzem_z_rzodkiewki: to nie właściciel ma znakować nieruchomość, tylko osoba, która chce przejechać ma obowiązek upewnić się czy nie jest to czasem własność prywatna.
Jedyny automatyczny prawny zakaz wjazdu ma las
@dzem_z_rzodkiewki: to jest wykroczenie 157 kw: Kto wbrew żądaniu osoby uprawnionej nie opuszcza lasu, pola, ogrodu, pastwiska, łąki lub grobli, podlega karze grzywny do 500
@dzem_z_rzodkiewki: nie powiedziałem, że mógł taranować ursusem, bo nie mógł. Twój wpis odnosił się do tego, że mogli poruszać się tą drogą, a naprawdopodobniej nie mogli, bo była własnością prywatną.
@dzem_z_rzodkiewki: nie trzeba być prawnikiem, żeby wiedzieć, że nie można wchodzić na prywatny teren bez zgody. To osoba, która chce wejść, musi się upewnić czy czasem nie jest to prywatny teren. Właściciel działając w ochronie swojej własności może przepędzić osobę, która dokonała wtargnięcia, nawet jeżeli teren nie był ogrodzony. Czego nie rozumiesz? Inna rzecz do taranowanie ursusem, ale jak najbardziej można powiedzieć, że won, a jak nie działa to za
aha, czyli strzelać do gościa na motorku - co tam robił ustali się późnej, po sekcji zwłok.
@free-your-mind: ale gdzie ja napisałem, żeby strzelać? Przecież wprost napisałem, że strzelanie zostanie najpewniej potraktowane jako rażące naruszenie granic obrony koniecznej
Lekarz po 5 letnich studiach idzie na rok stazu za niecale 6k netto, potem 5/6 letnia specjalizacja, ktora zaczyna sie od jakis 9k do 11k ze wszystkimi dodatkami.
@93michu93: straszne. powiedz mi po jakich innych kierunkach na start ma się zagwarantowane takie wynagrodzenie?
@93michu93: cała masa absolwentów w pierwszej pracy ma minimalne + kilkaset zł. To, że lekarzom zrobiono lachę już na starcie, nie oznacza, że inni mają identycznie czy nawet lepiej. A studenci informatyki, to teraz płaszczą się o darmowy staż.
#mikrokoksy