"Według naszych nieoficjalnych ustaleń, ważną rolę odgrywała współpracowniczka Magdaleny S., prywatnie bliski członek rodziny jednego z prokuratorów"
"jedną z podejrzanych, które usłyszały zarzuty w tym śledztwie, jest osoba znana między innymi z ekranów telewizji publicznej, wykonująca pracę polegającą na zadawaniu z mikrofonem w ręce pytań przeróżnym osobom"



















@nightmeen: Tam zakaz wstępu jest już od wielu lat. A to, że ogrodzenie nie jest (nie było) całkowicie szczelne i ludzie tam wchodzili, to już inna sprawa.
Ciekawostka (choć pewnie sporo osób o tym wie) kilkaset metrów dalej są ruiny słynnej w PRL-u knajpy "Maxim".