Co robi właściciel elektryka z lawetą i autem na haku? Kogo wzywa? Jaką pomoc drogową? To nie jest pytanie retoryczne z forum internetowego, tylko realny problem w realnych warunkach, z rodziną, zimą i ograniczonym zasięgiem.
Piotr nie owija w bawełnę. Jego wniosek jest jednoznaczny:
elektryk w trasie, szczególnie z przyczepą, w polskich warunkach infrastrukturalnych, to dziś ogromne ryzyko
Elektryk to generalnie spore ryzyko.
Ale trochę gość chyba płacze, żeby płakać odnośnie do



















Instrukcja jak zachowywać się w sytuacji kryzysowej - jakie są sygnały alarmowe, co trzeba mieć przygotowane, co robić w pierwszych godzinach bez prądu itp. Normalne procedury, które mogą uratować życie. Co robi suweren?
Nagrywa filmy jak wyrzuca to do pieca albo do śmieci, jeszcze się chwali i jest z tego dumny. A potem będzie płacz, "nikt nas nie informował, nikt nic nie mówił, winny
źródło: Screenshot 2026-01-11 141537
Pobierz