Spotkania z nocnymi zjawami nauka przypisuje efektom ubocznym paraliżu sennego. Czy zatem nocne zmory nie istnieją? Niekoniecznie! Z przymrużeniem oka słuchamy, lub czytamy o mrożących krew w żyłach historiach osób, które nocami bywają nawiedzane przez demony, zjawy, bądź inne dziwne...
To ja już wolę, jak śnią mi się demony chodzące po moim domu, gdzie za każdym razem w tych snach jestem świadomy tego, co się dzieje. Tam przynajmniej mogłem się chować, a później walczyć. Zawsze lepsze, niż leżenie w bezradności.
@trupizm: Przedostatni punkt zakończenia audio mangi został właśnie spełniony - dotarli do hydroplanu (wcześniej ludzie myśleli, że chodzi o zeppelin), jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby czekali ze startem bo i po co, a jak już wystartują, to dotrą do Erena, przez co spełnią ostatni punkt tego audio. Poza tym każdy każdy tom zawiera od dawna po 4 rozdziały, więc albo zostały 2 rozdziały, żeby ładnie mieć 32 tomy i
@Pytongino: wydaje mi się, że zbyt wiele rzeczy jest jeszcze niewyjaśnionych, żeby skończyć mangę w dwa rozdziały. manga jeszcze trochę potrwa, tak na moje oko.
Polski poszukiwacz na "Wyspie Skarbów" jak to w żargonie nazywa się Wielką Brytanię, podsumował swój ostatni sezon. Naszym bohaterem jest Rafał Pych (Raptus), który poszukiwaniami na wyspie zajmuje się już ponad 10 lat. Zapraszam do obszernej galerii i wywiadu z poszukiwaczem.
@max1983: Nie ma co dyskutować z archeologami. Ostatnio ktoś znalazł skarb monet w Hrubieszowie, rozorany na kilkudziesięciu metrach. Zaniósł do muzeum, ci razem z nim poszli dalej szukać reszty monet, przy okazji odnaleźli miejsce, w którym był on pierwotnie zakopany. Niby sytuacja win - win, ale już jakiś nawiedzony archeolog podniósł wrzawę, że amator śmiał zebrać te monety z pola, bo uwaga, straciły one swój kontekst! Kontekst rozorywania na przestrzeni
Andrzej Potocki zebrał przed II WŚ imponującą kolekcję numizmatów. Lwia jej część znajduje się w piwnicach Muzeum Narodowym w Warszawie, nie jest wiadome dokładnie jakich i ile numizmatów bo muzeum milczy. Te jednak od wielu lat regularnie pojawiają się na krajowych i zagranicznych aukcjach.
Monety z puncą Potockich były często na aukcjach jeszcze przedwojennych, więc nie można przyjąć za pewnik, że wszystkie, które się obecnie na nich pojawiają, pochodzą z kradzieży. Chociaż w niektórych opisach aukcji nawet się dom aukcyjny nie kryje, że monet tych Potocki nigdy nie wystawiał na sprzedaż, więc na pewno zostały wykradzione. Dodatkowo niedawno była sprzedawana moneta za dobre kilkaset tysięcy, na której ktoś chciał prymitywnie usunąć puncę, jednak mimo to w
Dwóch mężczyzn z wykrywaczami metali i łopatami zauważyli w rejonie rzeki Bug w gminie Dąbrówka pracownicy Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie. Podczas ich legitymowania okazało się, że dwaj bracia, obywatele Ukrainy szukali w ziemi zakopanych „skarbów”, nie mając do tego stosownego pozwolenia.
@lubiacy_beton: W artykule 109c jest mowa między innymi o sprzęcie do nurkowania, więc woda też odpada, tym bardziej, że neodym można zapewne łatwo określić jako "urządzenie techniczne", o którym też jest mowa w tym artykule. Dopóki nie znajdziesz zabytku, jest dobrze, bo nic nie zabrania trzymania neodymu pod wodą, jednak jak już coś się wyłowi, to powodzenia w nietrafienie w szeroką definicję "zabytku". Można szukać za to na niektórych plażach,
@pandion: Dopóki chodzisz po polu z wykrywaczem, zwłaszcza na swoim polu, i nie masz przy sobie żadnych zabytków, to nic Ci policjanci nie mogą zrobić, bo samo chodzenie z wykrywaczem nie jest przestępstwem, o czym warto pamiętać, bo bywały już sprawy zgarniania z własnego pola ludzi, którzy nic przy sobie nie mieli, ale dali sobie wmówić, że to, co robią, jest nielegalne. Jakby znaleźliby przy Tobie tą rzecz, to służbiści
@mocten: Masz rację, ale policja może wykorzystać niewiedzę, jak w przypadku, który opisałem. Z resztą oni też mogą iść w zaparte, że to, co masz przy sobie, to nie jest rzecz przez ciebie zgubiona, a właśnie porzucona lub ukryta. O ile przy nowych rzeczach nie powinno być problemu, to przy starszych, zardzewiałych rzeczach już niestety problem z interpretacją, czy to jest rzecz zgubiona, porzucona czy też ukryta, może wystąpić.
Pan Arakawa zwraca również uwagę, że tylko 30% Japończyków jest aktywnych jeśli chodzi o umawianie się z płcią przeciwną. To znaczy, że siedmiu na dziesięciu mężczyzn nie stara się nawet umawiać na randki.
@venom696: Zakopać. Często stosowana metoda podczas prac budowlanych, przy których inwestor nie ma czasu na bawienie się w papierologię, czy też przez rolników, którzy nie chcą, by ich pole zostało zdewastowane przez archeologów gdzie w zamian dostaliby jedynie może dyplom czy 10% znaleźnego.
...demograficzna. Nasze dzieci, te przedszkolne, dożyją czasu, kiedy prawdopodobnie w Polsce będzie nas 21 mln. I to jest wariant optymistyczny - powiedziała w piątek w Sejmie pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej Barbara Socha. Zapewniła, że rząd przygotowuje strategię demograficzną.
Jupii. Wchodzę akurat na rynek pracy po studiach, większośc moich znajomych + ja ma ma mocno depresyjne myśli, szykuje się wspaniałe kilkadziesiąt lat dla Polski. Serio, cięzko znaleźć kogoś, kto optymistycznie patrzy na świat.
Nowe badanie opublikowane w magazynie “Science Direct” wykazało, że osoby o wyższym ilorazie inteligencji są bardziej narażone na problemy natury psychicznej. Naukowcy przebadali 3715 członków organizacji MENSA, do której przystąpienia wymagane jest IQ powyżej 130.
Ba, ci bardziej inteligentni mogą być j----i już od podstawówki i to przez samych nauczycieli, nie mówiąc o uczniach, tylko dlatego, że różnią się od innych. Coś takiego na 100% zostawi ślady na psychice. Wiadomo, jak to jest później, gdy w młodości kots jest prześladowany, a wiadomo, że dzieci nie mają żadnych zahamowań, jeśli chodzi o prześladowanie. Z resztą wystarczy popatrzeć po znajomych, jeśli ma sie tylko takich, o których wiadomo, że
@night_witch95: Akurat jestem inny, i na własnej skórze przekonałem się, co to znaczy odstawać od tłumu. Nauczycielki między 1 a 2 klasą podstawówki twierdziły, że nie zdam dalej, bo mam problemy z mówieniem "r" i zbytnio się rozpraszam (?). C--j, że nauczyłem się czytac sam w wieku 5 lat, w wieku 9 lat przeczytałem ze zrozumieniem Potop - gdzieś po 12 roku życia straciłem pewność siebie po traumatycznej podstawówce, została
Socjo-ekonomiczne badanie na temat "rynku matrymonialnego" na portalach takich jak Tinder czy OkCupid. TL;DR Współczynnik Giniego, używany do mierzenia nierówności, jest na Tinderze większy niż w 95% krajach świata. 78% kobiet rywalizuje o 20% mężczyzn.
@niochland: Niektórzy taki ruch poczytują za niezwykle inteligentny, gdyż kobiety są wybredne, więc najlepiej dawać szansę każdej, może któraś się zlituje, a jak dwie lub więcej, to zrobi się odsiew XD. Kij z tym, że niszczą wszystkim rynek, ważne, że oni poszerzają swój straganik, choćby i o c-----y towar XD
Może Netflix szykuje niespodziankę, jeśli chodzi o rasizm w świecie Wiedźmina, i gdy zaczną się pogromy, to biali ludzie rzucą się na krasnoludów, elfów, jak również czarnoskórych? XD W sumie ciekawie by to wyglądało, jakby nagle w tłumie samych ludzi wszyscy zaczęliby mordować czarnoskórych jako mniejszość etniczną, a potem raźnie przeskoczyliby do mordowania nieludzi, jako mniejszość rasową. #wiedzmin
Metr własnego "M" w Warszawie sięga dziś średnio 9414 zł i jest o 10,4 proc. wyższy niż we wrześniu. Rekord pod względem wzrostu cen odnotowały jednak Katowice, gdzie średni koszt metra wynosi dziś 7074 zł, czyli o 22,7 proc. więcej niż we wrześniu.
Z mojego otoczenia na 6 par/pojedynczych osób, które kupiły/chcą kupić mieszkanie, 4 chce kupić/kupiło je po to, żeby je wynajmować, a nie po to, żeby w nich mieszkać (Warszawa, Gdańsk). Wszyscy z tej bandy czworga na kredyt, mając duży udział własny. Ludzie mający dwadzieścia parę, trzydzieści parę i pięćdziesiąt parę lat. Według statystyk ponad 50% ludzi płaci za mieszkanie żywą gotówką (niby nawet 3/4), czyli najprawdopodobniej umieszczają w nich nadmiar hajsu. Jeśli
Policjanci z Raciborza zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który bez zgody konserwatora zabytków, według nich poszukiwał "zabytkowych skarbów"... na swoim własnym polu. Grozi mu teraz 2 lata więzienia.
Za co dostał mandat, jak nic nie znaleziono ani w domu ani przy nim, pole było jego, a samo chodzenie z wykrywaczem nie jest przestępstwem ani wykroczeniem? W ogóle cała akcja powinna skończyć się po przeszukaniu jego na polu i samego domu. Co to jest, Miś? "Nic nie mamy na pana, i co nam pan zrobisz?" Równie dobrze można podrzucić wykrywacz na pole znienawidzonego rolnika, dodać jakieś skorupy(może być i rozbity dzbanek,
@opostrans: Kiedyś to samo napisałem szanownemu archeologowi z 25 letnim stażem, jak sam siebie określił, to nazwał mnie kłamcą i manipulantem, a dodatkowo zamiast odpisać mi na moje argumenty na temat pola, o którym pisałem, to zaczął ględzić na temat LASU, o którym nawet nie wspomniałem XD. Banda betonu. Ale przynajmniej przyznał, że utożsamianie warstwy ornej z kontekstem historycznym to głupota, z czym się akurat zgadzam XD
@kosma1: Wcale nie było nigdy sytuacji, gdy policjanci & reszta ekipy pomylili się w swoich wielkich polowaniach na czarownice i np. twierdzili, że miecze wykute w XXI wieku są mieczami spod Grunwaldu, albo że łódka drewniana zrobiona też w XXI wieku jest łódką średniowieczną. "Pomyłki archeologów wymyśliliście wy, detektoryści". XD
@Marna: Da się wszystko załatwić normalnie (Anglia dała jakoś radę), tylko przez ten wasz zabetonowany umysł nie dociera, że może być inaczej. W każdym swoim komentarzu narzekasz jak to masz źle, czego to ty nie robisz, żeby uratować świat od tych wstrętnych poszukiwaczy. Jego pole, nic przy nim ani w jego domu nie znaleźli - ergo człowiek jest niewinny, może sobie chodzić z wykrywaczem ile tylko chce, to nie jest
@Marna: To ty się cieszysz z tego, że zamknęli niewinnego człowieka. Nie zgadzam się z tym, co w głupi sposób blokuje moją wolność, tobie zaś najwyraźniej nie przeszkadza, że zgarniają człowieka z jego własnego pola na przesłuchanie, mimo, że nic na niego nie mają. Nigdy nie odniosłeś się do żadnego z moich argumentów, najwyżej jak w przypadku tego lasu zmieniłeś sobie narrację na taką, jaka tobie pasowała, to uznałem, że
@kosma1: Chłopie, ale wiesz, że tam skarb znaleźli przypadkowi ludzie? No i w sumie nie wiem, co tamto ma wspólnego z zatrzymaniem niewinnego człowieka, za to, że wyszedł z wykrywaczem. To nie jest przestępstwo. Równie dobrze możemy się przerzucać linkami o kradzieży zabytków czy to przez muzealników/paserów/archeologów/poszukiwaczy itp., ale nie ma to większego sensu, szczególnie przy takim artykule. Szanowny Marna, bądź co bądź wie o czym mówi, ale ty już
@kosma1: Ty jesteś głupi, czy tylko udajesz? To byli przypadkowi ludzie, nie mający nic wspólnego ani z archeologią, ani z historią czy zwykłym chodzeniem z wykrywaczem. Tutaj w sumie nie tyle co obrażasz poszukiwaczy, ale wręcz ich wybielasz, ukazując, że zwykli przypadkowi znalazcy też mogą być złodziejami. Dajesz przykłady złodziejstwa, o których myślisz, że zrobili to poszukiwacze, po czym od razu zmieniasz narrację i piszesz o duchu złodziejstwa w narodzie
@kosma1: Znowu to samo. Co ma w związku chodzenie po swoim polu z tym, co jest pod polem? Złapali gościa nie za rozkopywanie stanowisk archeologicznych czy jak w twoim przykładzie nielegalnej budowie rafinerii, tylko za chodzenie z wykrywaczem po polu. Nic nie znaleziono, umiesz w ogóle czytać? Równie dobrze mógł sprawdzać, czy cokolwiek wyświetla, nic nie wykopywać, po czym ruszyć np. do Anglii pokopać legalnie na jakimś konwencie. Chodzenie z
@Marna: Mniejsza już o ten kontekst na polu ornym. Co do archeologów i miejsc, gdzie doszło do nieprawidłowości, to znam takie jedno, jednak tyle osób się przez nie przetoczyło, że ciężko byłoby wskazać konkretnie za to odpowiedzialną. Duże stanowisko z niezabezpieczonymi dołami, mnóstwo odłamków garnków, które archeolodzy po prostu rzucali na trawę. Jasne, zrobili swoje, dużo znaleźli, ale potem mieli je gdzieś, niech sobie doły będą nawet i kilka miesięcy
@Marna: No i znowu logicznie nie odpowiadasz na argumenty Zwiadowcy_Historii, który podał sensowne argumenty. Chciałbym usłyszeć twoje kontrargumenty na ten temat.
@Marna: A, i żeby nie było. Sytuacja trwa już spokojnie z 10 lat, jak nie więcej. W jednym dole nawet jakies losowe śmieci zdążyły znaleźć swoje miejsce.
@kosma1: Ty na pewno, z resztą dajesz temu świadectwo swoimi głupimi komentarzami, bo inaczej tego nazwać nie można. Mylisz pojęcia, bagatelizujesz swoje błędne przekonania, dajesz jakieś z d--y przykłady.
@Marna: Ten człowiek nie szukał zabytków, bo nic przy nim nie znaleźli. On tylko chodził. Z legalnym wykrywaczem. Po swoim polu. Dopóki ktoś czegoś nie znajdzie, nie można mu zarzucić, że CHCIAŁ znaleźć. Równie dobrze można oskarżać posiadaczy penisów o chęć gwałtu, bo chodzi z p-----m w spodniach po ulicy. Gość jest niewinny i nielegalnie został zatrzymany przez Policję. Drugie z porównań może być to, jak myśliwy z nieodbezpieczoną bronią
@Marna: Czyli typowe wylewanie dziecka z kąpielą. Co najwyżej można patrzeć na odkrywane przez amatorów rzeczy w Anglii, których zapewne nikt by nigdy nie odkrył, gdyby nie oni, zaś w Polsce nawet przypadkowe odkrycia wiążą się z najazdem na dom mundurowych, bo może coś zostało ukryte, więc można będzie obserwować u nas coraz mniejsze pojawianie się informacji o zabytkach. Nastały nowe czasy, detektoryści stanowią świetny trzon zabezpieczający - odkrywający w
@kosma1: Zmierz się po prostu z prawdą, że nie jesteś odpowiednią osoba do wypowiadania się na ten temat, pewnie na inne też nie, bo niestety, ale twoja zdolność czytania ze zrozumieniem oscyluje gdzieś na poziomie dziecka poniżej 5 lat. Radzę tak jak jeden z użytkowników wcześniej, żebyś poszedł się leczyć. Może to pomoże.
@Blezio2: Aaa XD. Myślałem że barek w sensie taki jak w PRlu XD. Wiesz, otwierasz jak most zwodzony i w środku dwie półki XD. Wrzucaj, bo brzmi ciekawie. W sensie jak posprzątasz na spokojnie XD
Dzisiaj trochę coś z innej beczki, bo blend, a dokładniej Dewar's White Label. Piłem już 15 yo, która jest u mnie #1 na liście blendów (2# Red Rye Finish Walkera, 3# Nikka 12 yo, 4# Ballantines o dziwo), i dlatego wybrałem coś z tej samej stajni. Jako że mam trochę katar, to ocena zapachu może być myląca, ale w każdym razie czuć mocno owoce. W smaku czuć lekką ostrość ukrytą wśród owoców.
@hwk1988: Wchodzi gładko, lekko niby czuć, ale to w sumie tylko na +, bo fajnie rozgrzewa przełyk, stąd właśnie lekka ostrość. Taki Johnnie Walker to rozgrzewa od przełyku do żołądka, tutaj to jest dobrze zrównoważone.
Wiecie, co jest smutne? Praca do emerytury, gdzie nagle okazuje się, że tak naprawdę żyło się tylko po to, by pracować, i jednocześnie wymuszanie na swoich dzieciach tego, żeby jak najszybciej miały wnuki, które mają wsiąść na tę karuzelę s----------a, by tak samo pięknie przeżyć życie. Bez refleksji, czy to wszystko ma sens, skoro moim życiem jest tylko praca. #antynatalizm
@Pytongino najlepsze, że nie masz gwarancji że tę emeryturę dostaniesz, to wszystko prędzej czy później jebnie
jeszcze ten syndrom polaka-niewolnika co jest dumny z z-----------a 12 godzin dziennie, zachlewa mordę co piątek, w niedzielę postuje memy w stylu "niedziela wieczór i humor popsuty" ale tylko skrytykuj ten system to się zaraz na ciebie rzuci jak ten wściekły pies i zwyzywa od przegrywów/lewaków/nierobów xD