- Klapek musi skończyć karmienie i jedzie do szkoły na spotkanie z rodzicami. Nic nie wie
- pojedzie bo prosili żeby był
- w nocy była burza i mocno padało. Dzień może jest do uratowania
- wchodzimy w porę deszczową, a mangosy powoli się kończą
- przypomina że jedzie do szkoły. Może trzeba zabrać Dżunku żeby mu przetłumaczyła (Klapek zna język, ale


















źródło: image
Pobierz