Gdy Linux pobędzie jakiś czas w uśpieniu (kilka minut), wyłącza mi wszystkie działające aplikacje i potrafi np rozwalić pliki działające w tej apce. Dość często rozwala mi pliki gita przez co muszę ponownie robić clone repo.
Nawet nie wiem jak zacząć dochodzenie w czym może być problem. Ustawiłem na linuxie czas po którym wchodzi w uśpienie na "never" ale i tak

















No to postawiłem sobie OpenWRT - bo wspiera, potem siedziałem z przerwami rok czasu i ustawiałem sobie VLANY, porty itp. No ale oczywiście za mało z czasem, bo i piętro doszło w domu, więc jeden WiFI nie wystarczy. A
źródło: image
Pobierz