jak pójdę z tym do sądu, to zgrillują mnie tam bardziej niż kiełbaski na majówkę.
@retromirek: Na sądy i dyspozycyjnych sędziów uważaj. Nie dość, że zwykłego człowieka zdepczą to jeszcze zakłamane łajzy będą pouczać o wszystkim. Choć często nie mają zielonego pojęcia o sprawie czy życiu tego człowieka i żyją pod kloszem.
Trzymaj się. W pełni Cię rozumiem. Jesteś silnym człowiekiem. Silniejszym niż ci się wydawało i wydaje.
@Akuzativ94: to "błąd dostępności" (heurystyka dostępności): zjawisko rzadkie, jeśli jednak ludzie często słyszeli o jakimś jednym takim przypadku, zaczyna być traktowane jako normalnie występujące. Jest normalizowane, racjonalizowane jako częstsze niż w rzeczywistości. W rzeczywistości może być niezmiernie rzadkie, znacznie poniżej błędu statystycznego.
Na przykład w ofercie ubezpieczycieli są eksponowane zjawiska emocjonalne i ciężkie, ale rzadkie: powodzie czy pożary. Dla ubezpieczyciela to matematyka i zjawiska rzadkie. I dość bezpieczne,
@Akuzativ94: Ja cię nie szufladkuję tylko używasz stereotypów właśnie z tego typu źródeł. Nie obchodzi mnie skąd ten stereotyp (heurystyka) tylko cię informuję. Teraz już w każdej reklamie może być podtekst i wtłaczanie bredni.
Nie obchodzi mnie twój życiorys. Posługujesz się bredniami - przeszacowujesz pewne zjawisko.
Jako dowód użyję prostego wnioskowania ekonomicznego: jeśli model biznesowy swingers clubu nie pojawia się jako nudny ale relatywnie często spotykany to nie jest to biznes o
@Bartekgkw: Pamiętam jak milion lat temu, jeszcze przed wejściem do Schengen, gdy wulkany były jeszcze gorące a góry dopiero się wypiętrzały... wyjechałem do Szwecji. Miało być światowo... i było. Jak w światowych stolicach pokroju Islamabadu czy innego Delhi.
Wchodzę do McDonald'sa a tam zero białych, w kącie siedzą jacyś kolorowi klienci i się kłócą. Kolorowa obsługa gania się między stolikami, w berka gra czy coś. A lokal ogólnie brudny i
@Nigarun: 1. Jeśli to były projekty edukacyjne to za co dostała odznaczenie? 2. Jeśli to były projekty edukacyjne wspólnie z innymi osobami to dlaczego inne osoby nie dostały odznaczenia?
Państwo z dykty dało bananowej córeczce order państwowy za "projekty edukacyjne wspólnie z innymi osobami". A rodzice pieniaczą, że pojawiła się krytyka. Kisnę z tego chlewu. XDDDDDDDDD
Czyli jak wychodzę drugi raz, to najlepiej jakby mnie pobili, bo to zgodne z... no właśnie - z czym?
@Stgx: To niezgodne z fikołami g@wno-sędziów-karnistów. Którzy domniemanie niewinności widzą u Nowaka i Sawickiej. Ale nie u ciebie. Też nie widzeli u Komendy, Kraski, Sosnkowskiego. Którzy zrelatywizują winę mordercy drogowego w todze adwokata, ale tobie doebią. Którzy akceptują nadużycia uprawnień u policjantów i zwykłe mordy policyjne ale jak ty się bronisz
@marcus777: Państwo z dykty i g@wna zajęte wystawianiem mandatów i wojenkami politycznymi. Nie ma czasu na takie pierdoły. Zaginął człowiek? I przypadkowo ktoś przejął jego majątek? Widocznie w republice bananowej bez bananów to normalne.
tak działa prawo byczku, nie możesz skazać człowieka bez dowodu
@Mazowia: Wtedy wchodzą polscy sędziwie, cali wytarzani w załatwiactwie i skazują T. Komendę, A. Kraskę czy J. Sosnowskiego na długoletnie więzienie bez dowodów materialnych a tylko na podstawie grzebania w prawniczej dudzie, co nazywają procesem poszlakowym.
Ale w państwie z gówna procesy poszlakowe g@wno-sędziowie stosują tylko wobec zwykłych, bezbronnych ludzi. Wobec polityków, bogatych czy ustosunkowanych (a bogate gangusy dobrze płacą)
#audytobywatelski Czy ktoś by mi mógł powiedzieć czy nagrywanie się na tle Fabryki Łucznik w Radomiu z zakazem fotografowania na Płocie jest zgodne z prawem ?? #polityka
Podsumuję kulturę osobistą usera @wkplogin - może policjanta ale raczej prawnika, karnisty, być może prokuratora lub sędziego-karnisty, bo identyfikuje się z tymi instytucjami bardziej niż z klientami czy ich prawami. Nie mówiąc o ogóle społeczeństwa. Jeśli jest sędzią to ma skrzywienie i bardziej się identyfikuje z organami ścigania niż znajduje balans w prawach różnych podmiotów: - "Stul pusty dziub": (link) do @Brzesiooo - nazywa "dzieckiem", by zdeprecjonować: (link) do @Brzesiooo
@wkplogin: Podsumujmy jak to "sprowadzasz patologie do poziomu": wyzywasz ludzi od "pierwotniaków", "ołowianych ciężkich łbów", "ułomnych intelektualnie ludzi". Celowo z twoich kłótni z innymi, nie ze mną. Mnie za to insynuowałeś leczenie w szpitalu psychiatrycznym.
Pomyliła ci się walka z patologią z dołączeniem do niej.
Wyobraź sobie że czasami określenie kogoś pierwotniakiem czy ołowianym przycieżkim łbem, albo kimś ułomnym intelektualnie, może być po prostu trafne.
@wkplogin: Rozumiem. Dlatego jesteś ciężkim łbem broniącym patologii w wykonaniu prawników. Jak na przykład bardzo wybiórcze stosowanie aresztowania tymczasowego - bananom nie dają, patoli społecznej łamiącej prawo nie dają, ale dają komuś kto się bronił i sam zgłosił zdarzenie policji. I potem społeczeństwo słusznie ma wrażenie, że jakieś załatwiactwo idzie.
@wkplogin: Nie rozumiesz na co się powołujesz. Już ci odpowiedziałem, że to nie są pojęcia ani tożsame ani zawierające się w sobie (ani kompozytor w manadżerze, ani manadżer w kompozytorze, w Wayland nie ma kompozytora), lecz przecinające się.
Więc słusznym jest tylko porównywanie cech a nie całości. Chcesz to sprowadzić do porównania boole'owskiego całości i wychodzi, że jedno nie jest drugim. Bo nie jest tym samym. Logika boole'a się do
@wkplogin: Znowu manipulujesz. Dodajesz cechy o których w dyskusji nie było mowy. OP nie pisał, że to spełnia takie czy inne API.
Była mowa o odpowiedzialnościach a nie zgodności z protokołami. Podważyłeś zdanie OP-a, który uprościł opis i napisał, że to "manager okien Linuxa". Uprościł, bo nie ma wspólnych pojęć dla tego bytu w ramach Linuksa. Windowing system to pojęcie nadrzędne, na przykład całe X albo cały Wayland. Zaś X i
@wkplogin: Już pewnie z 5 razy napisałem, że takie uproszczenie w negacji bardziej wprowadza w błąd niż informuje. Trzeba było wtedy się rozpisać a nie teraz bóldupić.
Nie wprowadza w błąd jeśli ktoś rozumie czym jest poprawna definicja
@wkplogin: Ale nikt prócz nas nie rozumiał lub nie zwrócił na to uwagi. Wszyscy uproszczenie przyjęli i uznali za wystarczające.
Twoją negację, bez wyjaśnienia różnicy, uznałem za manipulację. Taką typowo prawniczą p-----------ę o jakiś drobiazg, szczegolnie jeśli może prowadzić do błędnych wniosków. I nadal tak właśnie uważam.
Lecz co do krytyki patologii prawniczych pozostanę nieugięty. I możemy się spotkać w innej dyskusji. Mam ich po dziurki w nosie i nie mam zamiaru brać jeńców ani godzić się na ustępstwa. Wszyscy wiemy, że żyjemy w matriksie prawnym, gdzie teoria i doktryna rozjeżdża się ostro z praktyką. Tylko niektórzy to akceptują a
@retromirek: Na sądy i dyspozycyjnych sędziów uważaj. Nie dość, że zwykłego człowieka zdepczą to jeszcze zakłamane łajzy będą pouczać o wszystkim. Choć często nie mają zielonego pojęcia o sprawie czy życiu tego człowieka i żyją pod kloszem.
Trzymaj się. W pełni Cię rozumiem. Jesteś silnym człowiekiem. Silniejszym niż ci się wydawało i wydaje.